- Problem dopuszczalności medycznego stosowania marihuany jest w żywym zainteresowaniu społeczeństwa - pisze dziś w liście do Konstantego Radziwiłła Adam Bodnar. Rzecznik Praw Obywatelskich podkreśla, że to już jego trzeci list do resortu zdrowia w tej sprawie, a dwa poprzednie ciągle pozostają bez odpowiedzi. Kwestia dopuszczenia stosowania medycznej marihuany odżyła w związku ze sprawą byłego posła Tomasza Kality, który z powodu swojej choroby zaangażował się w doprowadzenie do legalizacji tego środka na użytek leczniczy.
RPO uważa, że Ministerstwo Zdrowia powinno przedstawić swoje stanowisko w związku z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z 17 marca 2015 r., który zwrócił uwagę na potrzebę uregulowania tej kwestii.
- Trybunał wskazał, że należy zharmonizować przepisy związane z ochroną zdrowia i regulacje dotyczące przeciwdziałania narkomanii, i przez wzgląd na konstytucyjne prawo do ochrony zdrowia (w szczególności osób cierpiących w związku z chorobą nowotworową), rozważyć wprowadzenie dopuszczalności stosowania marihuany jako środka leczniczego. W obecnie obowiązującym stanie prawnym pozostaje to niemożliwe – pisze Bodnar.
Przypomnijmy, że od marca 2016 roku minister zdrowia wydaje zgody na refundację produktów zawierających kannabinoidy, sprowadzanych z zagranicy w ramach importu docelowego. Taką możliwość dają ministrowi przepisy ustawy refundacyjnej. To nie rozwiązuje problemu systemowo, a sama procedura trwa długo i jest bardzo skomplikowana.
Minister wydaje zgodę, jeśli lekarz prowadzący leczenie uzna, że są to leki najlepsze z możliwych, przynoszą wyraźną poprawę stanu zdrowia, a jednocześnie nie mają równie dobrej alternatywy w postaci innych produktów leczniczych. Każda zgoda wydana w tym trybie jest zindywidualizowana, a kontynuacja terapii zależy od przedstawienia (za każdym razem) szczegółowych informacji dotyczących skuteczności dotychczasowego leczenia. Ministerstwo prowadzi ewidencję składanych wniosków, wydawanych zgód na refundację i pacjentów objętych leczeniem. W Polsce dopuszczony do obrotu jest jeden produkt leczniczy zawierający w swoim składzie kannabinoidy. To lek o nazwie Sativex, stosowany w leczeniu stwardnienia rozsianego. Inne produkty lecznicze na bazie ziela konopi indyjskich, które zostały zarejestrowane, a są niedostępne w Polsce, mogą być sprowadzone z zagranicy właśnie w ramach tzw. importu docelowego.
Ponad pół roku temu projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii dotyczący możliwości stosowania leczniczej marihuany złożył w Sejmie klub Kukiz’15. W ostatnich dniach, w związku z nagłośnieniem sprawy Tomasza Kality, wszystkie kluby parlamentarne zadeklarowały chęć pracy nad tym projektem.
Dyskusja o dopuszczeniu stosowania marihuany do celów medycznych toczy się w wielu krajach na świecie. Kilka dni temu, po wielu latach dyskusji amerykańska agencja do walki z narkotykami (DEA) oficjalnie odrzuciła wniosek o wykreślenie marihuany z wykazu substancji zakazanych w USA. Wiele środowisk w Stanach Zjednoczonych od dawna postulowało umożliwienie stosowania marihuany w celach medycznych na podstawie recept wypisywanych przez lekarzy. Mimo negatywnej decyzji DEA o zmianie kwalifikacji marihuany, obecnie w 24 stanach USA możliwe jest jej stosowanie przez pacjentów cierpiących z powodu ściśle określonych schorzeń, m.in. choroby Parkinsona, reumatoidalnego zapalenia stawów, zespołu Tourette"a i choroby Alzheimera. Wielu amerykańskich naukowców potwierdza lecznicze właściwości tego narkotyku dllatego decyzja DEA została przyjęta z dużym rozczarowaniem.
Agnieszka Kramza
Źródła:
www. rpo.gov.pl
www.mz.gov.pl
www.sejm.gov.pl
www.dea.gov
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!