MZ zmienia zdanie w sprawie "medycznej" marihuany

13 Września 2016, 12:07

Plan Ministerstwa Zdrowia zakłada, że w Polsce będzie prowadzona uprawa konopi indyjskich, pod kontrolą państwa – zapowiedział wiceminister Krzysztof Łanda podczas dzisiejszego posiedzenia parlamentarnego zespołu do spraw legalizacji medycznej marihuany. 

Według zapowiedzi wiceministra zdrowia Krzysztofa Łandy, w Polsce już wkrótce konopie indyjskie mają być uprawiane pod kontrolą państwa. Mamy już wybrane trzy potencjalne miejsca upraw – powiedział Łanda i dodał, że część przepisów jest już gotowa, a pozostałe będą przygotowane wkrótce. W tej chwili pracujemy nad zapisami, które umożliwią skuteczną kontrolę państwa nad uprawą suszu – powiedział wiceminister zdrowia.

Łanda odniósł się w ten sposób do problemu legalizacji medycznej marihuany. Własny projekt ustawy przygotował klub Kukiz’15. Wszystkie kluby parlamentarne zadeklarowały chęć współpracy nad regulacjami, które ułatwią pacjentom korzystanie z leczenia medyczną marihuaną. Ministerstwo Zdrowia analizowało przedstawione propozycje.

Plan krótkookresowy zakładał umożliwienie importu docelowego leków na bazie marihuany dla pacjentów z padaczką lekooporną – i to się już stało – mówił dziś wiceminister Łanda. W perspektywie długookresowej chcielibyśmy aby leki na bazie marihuany były produkowane w Polsce – zadeklarował. Chodzi o to, żeby zachęcić producentów do przeprowadzenia wszystkich niezbędnych badań i produkcji leków w Polsce – dodał Łanda. Wiceminister zapowiedział również uproszczenie procedury importu docelowego w najnowszej nowelizacji ustawy refundacyjnej, nad którą pracuje obecnie resort zdrowia.

Dzisiejsza deklaracja wiceministra zdrowia, to duży zwrot w dotychczasowym podejściu resortu zdrowia do problemu legalizacji medycznej marihuany. Jeszcze niedawno Konstanty Radziwiłł mówił, że w Polsce nie ma problemu braku dostępu pacjentów do tych leków, a dyskusję na ten temat nazwał promocją tego śmiertelnie niebezpiecznego narkotyku.

Aleksandra Smolińska

Źródło: Sejm

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz