Czy to dobrze, że z systemu znikną prywatne karetki?

28 Grudnia 2016, 14:25

Wkrótce z systemu mogą znikną prywatne ambulanse. Zmiany w ustawie o państwowym ratownictwie medycznym spowodują, że na państwowe finansowanie będą mogły liczyć tylko publiczne karetki. Czy to krok w dobrym kierunku?

32 proc. wszystkich podmiotów mających umowy z NFZ na usługi ratownictwa medycznego, to firmy prywatne. W opinii ekspertów, to właśnie im ten sektor służby zdrowia w Polsce zawdzięcza podniesienie jakości zarówno świadczeń, jak i sprzętu oraz wyszkolenia personelu.

W ratownictwie potrzebna jest konkurencja

Zdaniem specjalistów z Polskiego Towarzystwa Medycyny Ratunkowej, prywatne karetki, które przed laty wsparły państwowe ratownictwo, wprowadziły na rynek potrzebną konkurencję. Firmy inwestowały w wyszkolenie personelu i zależało im na jak największej liczbie zespołów specjalistycznych z lekarzem w składzie – podkreśla prof. Juliusz Jakubaszko, prezes PTMR.

To prywatni świadczeniodawcy zwykle jako pierwsi inwestowali w innowacyjny sprzęt. To także prywatne pogotowia otwierały pierwsze w kraju zespolone centra dyspozytorskie i wprowadzały nowe zasady postępowania w zdarzeniach masowych dla dyspozytorów medycznych.

Co oznacza upaństwowienie ratownictwa?

Dziś na 1490 zespołów ratownictwa medycznego, aż 580 to zespoły specjalistyczne. Wkrótce te proporcje mają się całkowicie zmienić. Projekt ustawy o państwowym ratownictwie medycznym zakłada rezygnację zespołów specjalistycznych na rzecz podstawowych. Lekarze, jako bardziej potrzebni na szpitalnych oddziałach ratunkowych i izbach przyjęć, mieliby jeździć do zdarzeń tylko w wyjątkowych przypadkach.

Jeszcze poważniejszą zmianą jest całkowite upaństwowienie ratownictwa. Po wejściu w życie ustawy, na finansowanie ze środków publicznych mogą liczyć tylko samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej i spółki kapitałowe z co najmniej większościowym udziałem Skarbu Państwa. To wykluczy z rynku prywatne firmy.  Zdaniem PTMR taki zapis w ustawie jest trudny do wytłumaczenia, również z przyczyn finansowych, bo firmy prywatne, inwestujące w sprzęt i poprawę jakości świadczeń, odciążyły kosztowo budżet państwa.

Jak zmiany tłumaczy MZ?

Jak wyjaśnia resort zdrowia, celem zmiany jest „poprawa możliwości realizacji zadania państwa w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli w sytuacji nagłego zagrożenia zdrowia lub życia. Realizacja tego zadania nie może być związana z ryzykiem braku zabezpieczenia świadczeń, jakie – w opinii resortu – niesie ze sobą mechanizm zawierania umów na ratownictwo medyczne w warunkach wolnej konkurencji. 

AS

Źródło: Rzeczpospolita

Polecamy także:

  • O zmianach w systemie ratownictwa medycznego pisaliśmy tutaj
  • O tym, że ratownicy medyczni są zadowoleni ze zmian pisaliśmy tutaj
  • O krytycznych uwagach do nowelizacji ustawy o ratownictwie medycznym pisaliśmy tutaj
Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

2 komentarze

JakudupaA Czwartek, 29 Grudnia 2016, 13:38
Jakubaszko.... proszę Państwa z tego Pana to taki autorytet jak koziej du.... sanki. PIS ani kroku w tył , ustawę wprowdzić . Dziękuje
Lucas Felcher Środa, 28 Grudnia 2016, 19:42
Gówno prawda. JJ liczy na to że wszyscy uwierzą w gówno prawdę. Dlatego powstają takie artykuły. Świat jest nieco bardziej skomplikowany.