W. Perekitko: projekt ustawy o POZ jest dobry, ale brakuje lekarzy

03 Stycznia 2017, 9:21

Ministerstwo Zdrowia przekazało do konsultacji społecznych projekt ustawy o POZ. O tym, czy propozycje resortu spełniają oczekiwania lekarzy rodzinnych mówi dr Wojciech Perekitko, specjalista medycyny rodzinnej, wiceprezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Zielonej Górze.

Jeżeli zmiany w podstawowej opiece zdrowotnej mają iść w takim kierunku, jaki został wyznaczony w projekcie ustawy o POZ, to jest to dobry pomysł. Właśnie w tym kierunku idzie świat. Ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. Lekarz rodzinny już dzisiaj jest koordynatorem leczenia. Ale żeby dotyczyło to wszystkich pacjentów, lekarzy rodzinnych powinno być więcej. Dziś jest ich zdecydowanie za mało. Medycyna rodzinna powinna być specjalizacją priorytetową. Tymczasem każde kolejne rządy nie stwarzały korzystnych warunków do rozwoju tej dziedziny medycyny. A bez specjalistów medycyny rodzinnej, ten – ani żaden inny projekt zmian w POZ - się nie powiedzie. To muszą być lekarze, którzy pracują tylko w swoich przychodniach i od wielu lat znają swoich pacjentów. Wtedy leczą ich dobrze i kompleksowo.

Mam także pewne obawy w stosunku do koncepcji budżetu powierzonego na konsultacje specjalistyczne. Widzę tutaj kilka problemów. Po pierwsze pojawiła się wyraźna tendencja do ograniczania w systemie roli prywatnych AOS-ów. Finansowo faworyzowane są publiczne przychodnie funkcjonujące przy szpitalach. To zjawisko pogłębi na pewno dodatkowo wejście w życie ustawy o sieci szpitali, gdzie dla prywatnych placówek przewiduje się tylko niewielki dostęp do publicznych pieniędzy. Nie wszędzie lekarze rodzinni mają możliwość konsultowania swoich pacjentów w publicznych AOS-ach. Jest wiele miejsc w Polsce, gdzie dużo łatwiej byłoby zwrócić się do prywatnych przychodni, które mają dziś kontrakt z NFZ, a w przyszłości być może stracą publiczne finansowanie.

Poza tym budżet powierzony na konsultacje specjalistyczne może być też formą przerzucania obowiązków z urzędników na lekarzy. To my – według tej koncepcji – będziemy musieli odmawiać pacjentom takich konsultacji, jeśli w budżecie skończą się pieniądze. Nie jestem pewny czy chorzy będą rozumieli dlaczego to robimy. Dlatego tak ważny jest pilotaż, który powinien poprzedzić wprowadzanie tak znaczących zmian w POZ. Cieszę się, że resort zdrowia bierze to pod uwagę.

Rozmawiała Aleksandra Smolińska

Polecamy także:

O projekcie ustawy o POZ pisaliśmy tutaj

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

Przeładuj