Czy pacjenci onkologiczni mają wreszcie lepszy dostęp do leczenia?

05 Stycznia 2017, 13:41

Od 1 stycznia obowiązuje nowa lista leków refundowanych. Jej publikacja spotkała się z przychylną reakcją ze strony środowisk pacjenckich. Szczególnie zadowoleni ze zmian są pacjenci chorzy na raka. 

Czy pacjenci onkologiczni mają wreszcie lepszy dostęp do leczenia? Organizacje reprezentujące chorych na raka entuzjastycznie przyjęły nową listę leków refundowanych. I chociaż twierdzą, że w onkologii jest jeszcze wiele do zrobienia, chwalą resort zdrowia za wprowadzanie nowych leków na listę.

Resort zdrowia otwarty na postulaty pacjentów

- Opublikowany projekt traktujemy jako kolejny dowód na otwartość resortu zdrowia oraz determinację w zapewnieniu dostępności do bezpiecznej i skutecznej farmakoterapii onkologicznej – piszą przedstawiciele fundacji onkologicznej Alivia. - Jesteśmy szczęśliwi, że wraz z każdą publikacją listy refundacyjnej możemy przekazywać dobre informacje naszym podopiecznym, ich rodzinom oraz całej wspierającej nas społeczności – kontynuuje Alivia i dodaje, że ostatnie miesiące były okresem wydobywania Polski z głębokiej zapaści związanej z wyjątkowo ograniczoną dostępnością terapii. Liczymy, że Ministerstwo Zdrowia będzie kontynuować swoje wysiłki, dzięki którym kolejne grupy chorych będą leczone zgodnie z obowiązującą wiedzą medyczną – czytamy w liście gratulacyjnym prezesa Fundacji do ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła.

Zmiany na liście refundacyjnej okiem eksperta

O najważniejsze, z punktu widzenia pacjentów onkologicznych zmiany na liście refundacyjnej zapytaliśmy prof. Macieja Krzakowskiego, Konsultanta Krajowego w dziedzinie onkologii klinicznej.  - Wśród nowych leków refundowanych stosowanych w nowotworach litych największe znaczenie ma netupitant skojarzony z palonostronem (NEPA). Ten preparat jest bardzo wartościowy w zapobieganiu nudnościom i wymiotom występującym w następstwie stosowania chemioterapii o silnym działaniu emetogennym oraz stanowi przykład postępu technologicznego, ponieważ jest stosowany w pierwszym dniu (istnieje podobnie aktywny lek - aprepitant - stosowany przez 3 dni). Netupitant z palonosteronem zapobiega nudnościom i wymiotom typu wczesnego (pierwsza doba chemioterapii) oraz późnego (kolejne doby po zastosowaniu chemioterapii). Leczenie jest - w związku z powyższym - bardziej skuteczne i  jednocześnie może pomóc wyeliminować nieuzasadnione naukowo i kosztowne stosowanie przeciwwymiotnych leków z grupy setronów (np. ondansetron) przez kilka dni po chemioterapii, co niestety w Polsce jest nadal zbyt częste. Jedynym zastrzeżeniem jest tutaj fakt umieszczenia zapisu o wskazaniu w chemioterapii wysokoemetogennej z udziałem cisplatyny, podczas gdy do chemioterapii o bardzo wysokim i wysokim ryzyku powstawania nudności oraz wymiotów należy również od niedawna (zalecenia międzynarodowe) schemat łączący antracykliny i cyklofosfamid (zastosowanie - częste w raku piersi) – mówi w rozmowie z Polityką Zdrowotną prof. Maciej Krzakowski.

Zdaniem prof. Krzakowskiego docenić należy również decyzję resortu zdrowia o refundowaniu wismodegibu. Podstawnokomorkowy rak skóry w postaci zaawansowanej jest tzw. "chorobą sierocą" - stadium zaawansowane występuje rzadko – mówi. Prof. Krzakowski szacuje, że w Polsce rocznie będzie - zgodnie z rejestracyjnymi wskazaniami - stosowany u 30 chorych. - Dotychczas nie było wartościowego leczenia systemowego u chorych na zaawansowanego raka podstawnokomórkowego (tzn. leczenia po wyczerpaniu możliwości postępowania chirurgicznego i radioterapii).

Trzecim - nowym wśród refundowanych - lekiem jest nab-paklitaksel stosowany w skojarzeniu z gemcytabiną. - Decyzję również oceniam pozytywnie, ponieważ możliwości leczenia chorych na zaawansowanego raka gruczołowego trzustki w sytuacji barku możliwości postępowania chirurgicznego były dotychczas ograniczone do gemcytabiny w monoterapii lub schematu wielolekowego FOLFIRINOX, który jest bardziej toksyczny i nie zawsze możliwy do wykorzystania. Wprowadzenie możliwości refundowania nab-paklitakselu z gemcytabiną ma - wśród wszystkich trzech nowych metod - stosunkowo najmniejszą wartość, ale poszerza zakres możliwości leczenia pod warunkiem bardzo rozsądnego wykorzystania w klinicznej praktyce – wyjaśnia prof. Maciej Krzakowski.

Jest dobra perspektywa na przyszłość

- Ostatnie decyzje refundacyjne, które coraz częściej wprowadzają leczenie dla pacjentów z rzadkimi nowotworami (np. rak trzustki, podstawnokomórkowy rak skóry, mielofibroza i.in.) dają pozytywną perspektywę poprawy sytuacji polskich pacjentów onkologicznych w najbliższej przyszłości – uważa Szymon Chrostowski, prezes Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych.  - Postęp w leczeniu onkologicznym ocenia się bowiem przede wszystkim pod kątem dostępu pacjentów do nowoczesnych terapii. Z tej perspektywy nasz system opieki nad chorymi na nowotwory zajmował w ostatnich latach dalekie miejsce na tle innych krajów Unii Europejskiej – mówi szef PKPO. Zdaniem Szymona Chrostowskiego rok 2016 przyniósł znaczą poprawę. Na liście leków refundowanych znalazły się długo oczekiwane przez pacjentów terapie np. przez pacjentki z rakiem piersi (pertuzumab dla chorych z zaawansowanym rakiem piersi, herceptyna stosowana podskórnie), rakiem jajnika (olaparib), chorych na niedrobnokomórkowgo raka płuc ALK+ (crizotynibum), rakiem nerki (temsirolimusum), chłoniakiem (crisantaspasum, rituzimab), czerniakiem (pembrolizumab, niwolumab) oraz terapie, które wprowadziła nowa lista leków refudowanych obowiązująca od 1 stycznia 2017 r.: dla pacjentów z mielofibrozą (ruksolitynib), rakiem trzustki (paclitaxelum albuminatum) czy podstawnokomórkowym rakiem skóry (wismodegib).

- Cieszy nas fakt, że Ministerstwo Zdrowia dostrzega problemy chorych onkologicznie, a Polscy pacjenci coraz częściej są leczeni według najnowszych europejskich standardów. Są też niestety grupy pacjentów dla których brakuje nowoczesnego leczenia jak, np. chorzy na raka jelita grubego, czy raka tarczycy – podkreśla Szymon Chrostowski i wskazuje, że na pilne rozwiązanie swoich problemów czekają „pacjenci wykluczeni” – nie kwalifikujący się do programów lekowych z powodu np. wieku czy wcześniejszego leczenia. - Aktualnie brak jest dla nich  możliwości terapii w ramach innych rozwiązań, jakimi była chemioterapia niestandardowa. Proponowany projekt ratunkowego dostępu do technologii medycznych nie spełniał oczekiwań pacjentów, został przez nich oceniony jako nierealistyczny. Nadzieją dla wielu pacjentów onkologicznych na skorzystanie z innowacyjnych terapii jest zapowiedziane w projekcie nowelizacji ustawy refundacyjnej wprowadzenie mechanizmu compassionnate use  –  czyli wczesnego dostępu do terapii  jeszcze nie zarejestrowanych, które przeszły z powodzeniem badania kliniczne – mówi szef Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych.

Refundacja w statystykach

W 2016 roku minister zdrowia wydał pozytywne decyzje refundacyjne dla ponad 30 nowych leków. Wśród nich znalazły się 22 leki zawierające nowe substancje czynne. Leki te poszerzają możliwości leczenia szczególnie w przypadku chorób nowotworowych, psychicznych, endokrynologicznych, gastrologicznych, w stwardnieniu rozsianym i chorobie Parkinsona.

Aleksandra Smolińska

Polecamy także: 

  • O tym, jak pacjenci podsumowali miniony rok w onkologii pisaliśmy tutaj
  • O nowej liście leków refundowanych pisaliśmy tutaj
Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz