Wysocki: dziennie umiera ponad tysiąc Polaków

17 Lutego 2017, 12:28

To wciąż wysoki wynik umieralności, dziennie umiera 1080 Polaków, rocznie to 365 tys. Choroby układu krążenia, nowotwory i wypadki, to główni zabójcy – mówił prof. Mirosław Wysocki, dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego –Państwowego Zakładu Higieny podczas konferencji w PAP.

Dzisiejsza konferencja w PAP, to prezentacja raportu NIZP-PZH „O sytuacji zdrowotnej Polski: żyjemy dłużej i skuteczniej leczymy niemowlęta”.

Minister zdrowia odpowiada za efekty zdrowotne

Minister zdrowia odpowiada za efekt, a nie za to, co się w tym kierunku robi – mówił minister zdrowia, Konstanty Radziwiłł. Oczekujemy poprawy wskaźników zdrowia, zależy nam bardziej na tym, jak żyjemy, niż na tym, jak się leczymy. Zadania MZ, to nie tylko ratowanie życia, ale właśnie poprawa jego jakości. Jest wielka potrzeba i konieczność upowszechniania wiedzy, ale też istnieją mity o zdrowym stylu życia, a gorsza od niewiedzy jest wiedza skrzywiona – wyjaśniał. Z kolei dyrektor PZH, Mirosław Wysocki, prezentując 17. już edycję raportu o sytuacji zdrowotnej, wspomniał, że na początku ich raporty były chowane, dopiero od lat 90’ zaczęto traktować je poważnie. W Polsce wciąż jest wysoka umieralność. Rocznie umiera 365 tys. ludzi, co daje dzienny wynik ok. 1080 zgonów.  Głównymi zabójcami są choroby układu krążenia, nowotwory, ale także wypadki. Medycyna nie jest jedynym, co wpływa na zdrowie, mówił Wysocki.

W długości życia próbujemy dogonić Europę

Stan zdrowia Polaków systematycznie poprawia się na przestrzeni ostatnich lat – mówił prof. Bogdan Wojtyniak. Wciąż jednak nie możemy dogonić naszych Europejskich sąsiadów. W przypadku umieralności mężczyzn jesteśmy 15 lat spóźnieni, a kobiet, już tylko 9, ale nadal nie jest to wynik zadowalający. Dłużej żyją osoby z wykształceniem wyższym i jest to zależne nie tylko od stylu życia, ale też stanu świadomości zdrowotnej.  Wyznacznikiem w Polsce jest 75 lat. Każdy, kto umiera poniżej tej granicy, umiera przedwcześnie.

Kobiety żyją dłużej

Kobiety powoli zbliżają się do średniej europejskiej, zyją już tylko 1,7 roku krócej niż ich europejskie koleżanki. Średnia ich wieku to 82 lata. Mężczyźni w Polsce przezywają 81 proc. długości życia, kobiety 77 proc. Główną przyczyną przedwczesnej śmierci Polaków w wieku 24-64 lat są nadal choroby układu krążenia, ale jest nadzieja, bo od końca lat 90. XX wieku, liczba ta systematycznie spada. Bardziej niepokoi wysoki odsetek tzw. zgonów z przyczyn, których można było uniknąć, a chodzi tu o problemy zdrowotne, które powinny być rzadkie albo nie występować w ogóle.

Nowotwory nadal na drugim miejscu

Złośliwe nowotwory, to nada druga przyczyna zgonów w Polsce. Najwięcej chorych umiera w wieku 45-69 lat. W 2014 r. z powodu raka zmarło w Polsce 95 tys. osób. W podziale na kobiety i mężczyzn, to 53 tys. mężczyzn, kobiet 42 tys. Umieralność jest jednak zróżnicowana w poszczególnych województwach i tak np. w woj. kujawsko-pomorskim umieralność z powodu raka jest o 30 proc wyższa niż na Podkarpaciu.

Umiera mniej niemowląt

W 2014 r. zmarło w Polsce 1583 dzieci poniżej pierwszego roku życia, a współczynnik zgonów wyniósł 4,2 promila. W porównaniu do lat 90. ubiegłego wieku, gdzie wynosił 16, a na początku XXI w. – 8.

Samobójstw jest więcej

Niepokojąco wzrosła liczba samobójstw, popełnia je znaczniej więcej ludzi, niż ginie w wypadkach samochodowych. W 2014 r. odebrało sobie Zycie 6 tys. osób. Na życie targnie się także znacznie więcej mężczyzn niż kobiet. Współczynnik zgonów z powodu samobójstw mężczyzn w Polsce wynosi 25,7 na 100 tys. osób, a ogółem w UE 16. Natomiast Polki rzadziej popełniają samobójstwo, niż Europejki.  Tu współczynnik mamy zdecydowanie najlepszy – 3,7, w porównaniu z Europą – 4,3.

Dobrą wiadomością jest to, że zbliżamy się jakością życia do innych państw UE, a złą ta, że polskie społeczeństwo bardzo szybko się starzeje. Stajemy się krajem starszych ludzi. To wyzwanie dla rządu, by dążyć, byśmy byli też krajem dla seniorów, by mogli w nim godnie żyć, cieszyć się zdrowiem tak długo, jak w innych krajach UE. Raport, to lekcja i zadanie, które należy jak najszybciej odrobić. 

Raport dostępny jest na stronie NIZP-PZH.

Janusz Maciejowski

Foto: MZ

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz