Deloitte: Rosną globalne wydatki na zdrowie

08 Marca 2017, 16:46

Do 2020 roku połowa globalnych wydatków na służbę zdrowia (ok. 4 bln dolarów) będzie przeznaczana na trzy grupy chorób, będące głównymi przyczynami zgonów: choroby układu krążenia, nowotwory i choroby układu oddechowego – wynika z najnowszego raportu Deloitte. Co to oznacza dla branży farmaceutycznej?

Starzejące się społeczeństwa, a co się z tym wiąże większa liczba osób cierpiących na choroby przewlekłe, a także dynamiczny rozwój na rynkach wschodzących sprzyjają wzrostowi przychodów firm farmaceutycznych, biotechnologicznych i technologii medycznej. Jednocześnie jednak, jak wskazuje raport „2017 global life sciences outlook. Thriving in today’s uncertain market”, przygotowany przez firmę doradczą Deloitte, branża ta znajduje się pod coraz większą presją cenową i wymogiem zwiększonej efektywności, a z drugiej strony rosnącymi oczekiwaniami pacjentów. Wszystko to sprawia, że wydatki na opiekę zdrowotną w skali globalnej w roku 2020 wzrosną do 8,7 bilionów dolarów.

Nakłady na zdrowie wzrosną bardziej w mniej zamożnych krajach

W 2015 roku globalne wydatki na opiekę zdrowotną wyniosły 7 bln dolarów, co stanowiło 10,4 proc. globalnego PKB. Za trzy lata będzie to 10,5 proc. PKB. Wzrost wydatków rządowych na służbę zdrowia, wyrażonych jako procent PKB, będzie szybszy w krajach o niskim dochodzie na mieszkańca.

Analizując tempo wzrostu wydatków na opiekę zdrowotną do 2020 roku, widać różnice pomiędzy poszczególnymi regionami. W Europie Zachodniej będzie to jedynie 4 proc., w Ameryce Południowej 2,4 proc., Ameryce Północnej 4,3 proc., podczas gdy w Azji i Australii będzie to 5 proc., a w gospodarkach będących w fazie transformacji aż 7,5 proc. - Wyzwania związane ze świadczeniem i finansowaniem usług zdrowotnych na świecie pozostają od kilku lat te same i nic nie wskazuje na to, by cokolwiek miało się zmienić w tym zakresie w roku 2017. Rośnie popyt i związane z nim wydatki, co wynika ze starzenia się społeczeństwa. Coraz powszechniejsze stają się choroby przewlekłe i zakaźne, a co za tym idzie opracowywane są kosztowne innowacje. Jednocześnie zwiększają się wiedza, świadomość i oczekiwania pacjentów – wyjaśnia Oliver Murphy, Partner, Lider zespołu Life Sciences w Deloitte.

Branża farmaceutyczna zarobi więcej

Od lat branża farmaceutyczna uznawana jest za jedną z bardziej dochodowych i wyjątkowo konkurencyjnych. W 2016 roku jej szacunkowe przychody na całym świecie wyniosły 1,038 bln dolarów, czyli wzrosły o 2,1 proc. w porównaniu do 2015 roku. Kolejne lata są jeszcze bardziej optymistyczne. Według przewidywań Deloitte w 2020 roku przychody sektora farmaceutycznego w skali globalnej mają sięgnąć 1,263 bln dolarów, czyli będą rosnąć średnio o 4,4 proc. rocznie. Wzrostu wydatków na wyroby farmaceutyczne oczekuje się we wszystkich regionach. W tym roku pozytywne skutki ożywienia gospodarczego powinny odczuć rynki farmaceutyczne w Rosji i Ameryce Łacińskiej. - Warto zauważyć, że dziesięć największych firm farmaceutycznych odpowiada za około 35 proc. przychodów firm farmaceutycznych osiągniętych w 2015 roku. Od kilku lat coraz większe znaczenie na rynku farmaceutyków odgrywają producenci leków generycznych, którzy ze względu na ich niższe ceny nie notują tak wysokich marż jak producenci leków patentowychmówi Oliver Murphy. Przychody osiągane przez producentów leków generycznych wyniosły w 2016 roku 86 mld dolarów. Za trzy lata będzie to 112 mld dolarów.

Większe nakłady na biotechnologię

Od kilku lat globalna branża biotechnologiczna jest w bardziej stabilnej kondycji. Przychody firm z tego sektora wyniosły w 2016 roku 293,5 mld dolarów. Według prognoz za cztery lata mają one wzrosnąć do 314,7 mld dolarów. Do wzrostu tego znacząco przyczynią się większe nakłady na inwestycje w sektorze biotechnologicznym, w szczególności na rynkach wschodzących, a branżę czeka dalsza komercjalizacja, która ułatwi zaspokajanie potrzeb starzejącego się społeczeństwa w krajach rozwiniętych. Co ciekawe w roku 2015 biofarmaceutyki stanowiły siedem z dziesięciu najczęściej sprzedawanych leków na świecie. Leki wytwarzane przez sektor biotechnologiczny przeznaczone są głównie do walki z nowotworami, chorobą Alzheimera, chorobami układu krążenia, cukrzycą, stwardnieniem rozsianym, HIV/AIDS oraz artretyzmem.

Tak jak leki generyczne zagrażają pozycji leków oryginalnych, tak leki biopodobne mogą odebrać część rynku droższym biofarmaceutykom. Unia Europejska dopuściła do obrotu pierwszy lek biopodobny w roku 2006. Od tego czasu pojawiło się ich ponad 700. Na większych rynkach, np. w Europie, organy nadzoru i płatnicy dostrzegli potencjalne korzyści finansowe związane z lekami biopodobnymi i podejmują działania na rzecz upowszechnienia ich stosowania. Według analityków do roku 2020 rynek leków biopodobnych osiągnie wartość 25-35 mld dolarów.

Równie pozytywne sygnały płyną z firm związanych z technologią medyczną, których przychody w 2016 roku wyniosły 388 mld dolarów, a w 2020 roku będzie to już 478 mld dolarów. Wiele firm korzysta z najnowszych wynalazków technologicznych i opracowuje cyfrowe rozwiązania z obszaru ochrony zdrowia, korzystając z medycznych aplikacji mobilnych, technologii czujnikowej, analizy danych i sztucznej inteligencji. Przewiduje się, że w ciągu dwudziestu lub nawet dziesięciu lat większość urządzeń będzie miała wbudowane czujniki. Nowe podręczne urządzenia diagnostyczne z wbudowanymi elementami sztucznej inteligencji zrewolucjonizują podstawową opiekę medyczną oferowaną poza gabinetem lekarskim. Diagnostyka i elementy sztucznej inteligencji zapoczątkują erę „medycyny spersonalizowanej”.

Presja cenowa podniesie efektywność

Presja cenowa to zjawisko, które od kilku lat stało się codziennością branży farmaceutycznej. Firmy farmaceutyczne skupiają się więc na określonych obszarach, takich jak poszukiwanie skutecznych leków na raka. Naciskani przez interesariuszy, w tym regulatorów muszą uczyć się działać efektywnie i obniżać koszty działalności. Jednocześnie jednak koszty wprowadzenia nowych leków nigdy nie były takie wysokie jak obecnie. Koszt całego procesu, począwszy od badań leku do jego wprowadzenia na rynek wzrósł z 1,188 mld dolarów w 2010 roku do 1,539 mld w 2016 roku. W ostatnich latach najwięcej funduszy na badania i rozwój na rynku leków płynęło z USA – było to aż 70-80 proc. Teraz w tym obszarze uaktywniły się również inne kraje, w tym państwa azjatyckie.

Wydatki na badania i rozwój w sektorze farmaceutycznym wyniosły w 2015 roku 149,8 mld dolarów, według szacunków mają one wzrastać o 2,8 proc. rocznie, do 182 mld dolarów w 2022 roku. Obecnie w fazie badań jest około 7 tys. nowych leków. - Obecny popyt na usługi zdrowotne i wyzwania finansowe raczej się nie zmienią w najbliższej, a także dalszej przyszłości. Firmy o ugruntowanej pozycji, dostawcy nowoczesnych i przełomowych technologii oraz rządy opracowują nowe rozwiązania, aby zwiększyć dostęp do usług medycznych, poprawić ich jakość, a także kontrolować koszty. Dziś jest za wcześnie, by powiedzieć, czy wysiłki te przynoszą przewidywane rezultaty w postaci oszczędności”– podsumowuje Oliver Murphy.

Cały raport Deloitte jest dostępny tutaj

Aleksandra Smolińska

Źródło: Deloitte

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz