Stomatolodzy zapłacą z własnej kieszeni za unijne regulacje?

13 Marca 2017, 16:00

Unia Europejska pracuje nad wprowadzeniem nowych ograniczeń w stosowaniu rtęci oraz produktów z jej dodatkiem, w tym amalgamatu stomatologicznego. To wpłynie na warunki wykonywania zawodu dentysty i na koszty świadczeń stomatologicznych – ostrzega Naczelna Rada Lekarska i apeluje do rządu „o podjęcie działań związanych z właściwym wdrożeniem spodziewanych regulacji”. 

Zgodnie z kierunkiem, w jakim idą zmiany przygotowywane przez UE, stosowanie amalgamatu stomatologicznego zostanie poddane daleko idącym ograniczeniom. Będzie to miało bezpośredni wpływ na warunki wykonywania zawodu lekarza dentysty, a także na koszty świadczeń stomatologicznych, w szczególności świadczeń finansowanych ze środków publicznych – wskazuje Naczelna Rada Lekarska.

Kto poniesie koszty dostosowania gabinetów do unijnych regulacji?

Samorząd apeluje do rządu o podjęcie działań, które zabezpieczą gabinety stomatologiczne i pacjentów przed konsekwencjami planowanych przez Unię zmian. Jak podkreśla samorząd lekarski, koszty ponoszone przez praktyki stomatologiczne na zapewnienie prawidłowego funkcjonowania sprzętu, serwisowanie i utrzymywanie skutecznych środków w zakresie ochrony środowiska są znaczne, a w przypadku zmian, o których mowa, należy się spodziewać dalszego ich wzrostu.

Chodzi między innymi o obowiązek stosowania separatorów amalgamatu. Zdaniem NRL, stosowanie takiego sprzętu nie służy ani zapewnieniu lepszej jakości świadczeń stomatologicznych, ani ułatwieniu pracy lekarzy dentystów. Celem jest wyłącznie ochrona środowiska, więc – w ocenie samorządu – koszty takich zmian powinno ponieść państwo.

Konieczne zmiany w wycenie świadczeń

Naczelna Rada Lekarska domaga się także, aby spodziewane ograniczenia w stosowaniu amalgamatu, a docelowo odstąpienie od jego stosowania, zostały z odpowiednim wyprzedzeniem uwzględnione w wycenie świadczeń stomatologicznych, ale także w programach kształcenia lekarzy dentystów. Zdaniem samorządu, warunki stosowania amalgamatu stomatologicznego nie powinny być regulowane na poziomie unijnym. Zakaz stosowania amalgamatu stomatologicznego nie jest uzasadniony medycznie i na chwilę obecną korzyści wynikające z jego stosowania są nadal duże – wskazuje NRL.

Profilaktyka najtańsza i najskuteczniejsza

Zdaniem samorządu najskuteczniejszą metodą redukcji stosowania amalgamatu stomatologicznego, a co za tym idzie zawartej w nim rtęci, jest wzmożenie działań, w szczególności działań profilaktycznych, w celu redukcji występowania choroby próchniczej. Inwestowanie w promocję zdrowia jamy ustnej i rozwijanie programów profilaktyki próchnicy zębów, to nie tylko najlepsze rozwiązanie w interesie ochrony środowiska, ale również społeczno-ekonomicznych korzyści zdrowotnych dla kraju i pacjentów – podkreśla samorząd lekarski.

Aleksandra Smolińska

Źródło: NIL

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz