UK: władze przestrzegają przed kupowaniem leków w sieci

14 Marca 2017, 10:57

Care Quality Commission przestrzega przed korzystaniem ze stron internetowych prowadzących sprzedaż leków. Instytucja nakazuje każdorazowo upewniać się, że te odpowiadają wytycznym określanym przez General Medical Council. W wyniku kontroli niektóre ze stron uznano za niebezpieczne.

Inicjatywa ma na celu przestrzec pacjentów przed kupowaniem leków w Internecie, ponieważ zawarte na stronach informacje nie zawsze są prawdziwe.

Niebezpieczna sprzedaż internetowa

Szczególny niepokój wywołały wyniki ostatnich kontroli, które wykazały, że dwóch internetowych dostawców nie miało uregulowanych formalności związanych z rejestracją sprzedaży, w konsekwencji wykazując brak bezpiecznej dystrybucji leków oraz wysokie ryzyko dla pacjentów.

Zarzutów co do sprzedaży internetowej jest mnóstwo, począwszy od braku kontroli tożsamości pacjentów, ograniczonego lub niefunkcjonującego kontaktu pacjenta z lekarzem, braku monitorowania następstw zaordynowanych środków po brak gwarancji, że specjaliści podający się za lekarzy w rzeczywistości nimi byli.

By móc sprzedawać leki w Internecie firma musi być zarejestrowana w Medicines and Healthcare products Regulatory Agency (MHRA). CQC zakończyła niedawno kontrole 43 zarejestrowanych serwisów internetowych. Przeprowadzone do tej pory postępowania ujawniły bardzo poważne nieprawidłowości w funkcjonowaniu takich serwisów. Szczegółowe raporty w tej sprawie mają być opublikowane w przeciągu najbliższych tygodni.

Sprzedaż leków w Internecie poza kontrolą?

- W niektórych przypadkach udało nam się znaleźć strony internetowe, które w efekcie pozwalają same wybrać ludziom dowolne leki, w tym leki na receptę z małym lub bardzo ograniczonym nadzorem klinicznym. Pacjenci mogą sami zdiagnozować swój stan, zamówić własne lekarstwo i uzyskać receptę od lekarza online. To wszystko odbywa się przy minimalnych kontrolach specjalistów, które ograniczają się jedynie do informacji, czy dany lek jest bezpieczny. Wszystko trwa czasem kilka sekund, poinformował BBC lekarz i inspektor CQC - Steve Field.

Profesor Helen Stokes - Lampard, przewodnicząca Royal Collage of General Practitioners uważa zaś, iż najbardziej niebezpieczne jest to, że ta sytuacja dotyczy także leków na receptę. Środki te są nabywane za pośrednictwem niesprawdzonych stronach, mających minimalny poziom bezpieczeństwa, ten problem jest bardzo poważny, podsumowuje.

- Chcemy nakłonić naszych pacjentów, by mieli na uwadze konsekwencje kupowania leków online, zwłaszcza z niesprawdzanych stron internetowych. W ten sposób nie ma możliwości dotarcia do informacji, czy kupują to co myślą, a to może mieć straszliwe konsekwencje. Zamiast tego zalecamy, że jeśli potrzebują oni leków, niech zasięgną pomocy u specjalistów, takich jak lekarz pierwszego kontaktu czy farmaceuta, którzy potrafią doradzić w sprawie najlepszego sposobu leczenia, jeśli to jest oczywiście w ogóle konieczne.

Przewodnicząca UK Built & Natural Environment (RPS), Sandra Gidley zauważa, iż w takim działaniu przejawia się także problem braku kontroli nad przepisywaniem antybiotyków i walki ze zjawiskiem lekooporności.

Apel dla dobra pacjenta

Cztery organizacje: CQC, General Medical Council, the General Pharmaceutical Council oraz Medicines and Healthcare products Regulatory Agency zdecydowały się na złożenie wspólnego oświadczenia przypominającego dostawcom i pracownikom sektora, by ci prowadzili wyłącznie bezpieczną i skuteczna opiekę, opartą na profesjonalnych wskazówkach dotyczących stosowania medykamentów. - Łączy nas wspólne zobowiązanie  do zapewnienia, że sprzedawane środki online, to te same dostępne na miejscu dla pacjentów.

Cała inicjatywa zachęca także do osobistej konsultacji pacjentów z lekarzem, w celu uzyskania fachowej porady. - Będziemy nadal ściśle współpracować w celu wymiany informacji w obszarach gdzie mamy jeszcze obawy oraz podejmować działania na rzecz ochrony pacjentów. Bierzemy odpowiedzialność za konieczność dostarczania wyłącznie bezpiecznej i skutecznej opieki zdrowotnej.

Anna Grela

Źródło: PharmaTimes

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz