Radziwiłł: pierwsze podwyżki płacy minimalnej już w lipcu

14 Marca 2017, 11:36

Jak zapowiedział w rozmowie z PAP minister K. Radziwiłł, minimalne wynagrodzenia dla pracowników ochrony zdrowia będą wzrastać stopniowo od lipca tego roku do 2021 r. Radziwiłł ocenił, że ich wysokość to "rodzaj kompromisu pomiędzy potrzebami a możliwościami".

Projekt dotyczący minimalnych wynagrodzeń dla pracowników medycznych ma wkrótce trafić pod obrady rządu. Najpierw jednak zajmie się nim Komitet Stały Rady Ministrów.

Historyczna ustawa dla pracowników medycznych

- Jest przygotowana pierwsza, historyczna ustawa jeśli chodzi o kompleksowe uregulowanie kwestii wynagrodzeń osób, które pracują w służbie zdrowia – podkreślił rzecznik rządu Rafał Bochenek na wczorajszej konferencji. Przypomniał także, że ustawa o płacach minimalnych wstępnie była już omawiana na Komitecie Ekonomicznym Rady Ministrów. - Pracujemy nad nią bardzo intensywnie. To będzie szczególna ustawa. Takiej ustawy dla pracowników służby zdrowia jeszcze nie było. Żaden rząd nie podjął się tego typu kompleksowych rozwiązań. Chcemy, żeby osoby pracujące w służbie zdrowia były właściwie wynagradzane, w sposób adekwatny do swoich specjalizacji, doświadczenia i kompetencji – podkreślił Bochenek.

Pierwsze podwyżki już w połowie roku

Dobrej myśli jest także minister K. Radziwiłł, który w rozmowie z PAP zapewnił, że w pracach nad projektem nie ma opóźnień i nowa regulacja - mimo wątpliwości zgłaszanych przez Komitet Ekonomiczny - wejdzie w życie wraz z początkiem lipca tego roku. Pytany, czy uważa, że minimalne wynagrodzenia zaproponowane w projekcie zadowolą pracowników medycznych, odpowiedział: - On oczywiście nie budzi entuzjazmu nikogo, w tym także mojego entuzjazmu. To jest jakiś rodzaj kompromisu pomiędzy potrzebami a możliwościami.

Projekt ustawy zakłada, że docelowa wysokość najniższego wynagrodzenia zasadniczego miałaby zostać osiągnięta dopiero po upływie okresu przejściowego - do końca 2021 r. Minister powiedział, że zdecydowano się na stopniowy wzrost wynagrodzeń, aby "nie spowodować katastrofy finansowej" w placówkach medycznych, które będą wypłacać te środki. Właśnie ten aspekt budził największe zastrzeżenia Ministerstwa Finansów na etapie konsultacji międzyresortowych. Nie wiadomo czy Ministerstwu Zdrowia udało się rozwiać wątpliwości MF na tyle, żeby projekt przeszedł przez rząd w niezmienionej formie.

Do Sejmu trafią dwa projekty?

Przypomnijmy, że zgodnie z projektem przygotowanym przez MZ, minimalne wynagrodzenie brutto lekarzy specjalistów będzie wynosiło blisko 5 tys. zł, lekarzy z pierwszym stopniem specjalizacji - niecałe 4,6 tys. zł, a lekarza bez specjalizacji - ok. 4,1 tys. zł. Pielęgniarka z tytułem magistra i ze specjalizacją ma zarabiać co najmniej 4,1 tys. zł. Minimalne wynagrodzenie pielęgniarki bez tytułu magistra, ale ze specjalizacją określono na 2,8 tys. zł, a bez specjalizacji - na 2,5 tys. zł.

Pracownicy medyczni niezadowoleni z propozycji przedstawionej przez Ministerstwo Zdrowia, przygotowali własny projekt ustawy o płacach minimalnych. Właśnie trwa zbiórka podpisów. Później projekt ma trafić do Sejmu. Być może Parlament będzie więc pracował nad dwoma projektami jednocześnie – rządowym i obywatelskim. 

Aleksandra Smolińska

Źródło: Money.pl

Foto: KPRM

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

Przeładuj

8 komentarzy

Tomi Niedziela, 19 Marca 2017, 17:06
A opiekunowie medyczni, laboranci, rehabilitanci? W Lidlu zarabiają więcej przy kasie..... Lekarze są zawsze na wygranej pozycji. Pytanie- co lekarze zrobią bez nas.
boże zlituj się nad durniami Czwartek, 16 Marca 2017, 15:36
a co z salowymi itp. najniższy personelem, będziecie ich "zabijać", bo nie ma pieniędzy, jeżeli tak to oni też mają rodziny, także i ich będziecie musieli "załatwić"
barany Czwartek, 16 Marca 2017, 15:34
2,5 tys. najniższa dla pielęgniarki w 2021 r. to on kuźwa nic nie zmieni, bo do 2021 roku to rządowe najniższe wynagrodzenie będzie mało co może niższe, a co mają powiedzieć ci co już odchodzą na emerytury, albo odejdą do 2021 r., cholerny kraj, najpierw mrozili przez 8 lat pracowników, teraz na lata odkładają podwyżki,
Pankracy Środa, 15 Marca 2017, 15:50
A po co lekarzom podwyżki?!
afk Środa, 15 Marca 2017, 11:34
nie zapominajmy że te wynagrodzenia mają tyle wynieść dopiero w roku 2022, a nie od razu, jak sugeruje artykuł
Grzegorz Wtorek, 14 Marca 2017, 14:21
Ile będą zarabiali fizjoterapeuci (licencjaci ze specjalistycznym kursem NDT Bobath lub PNF czy Cyriax), którzy do tej zarabiali 1.700 zł brutto
Bobek Wtorek, 14 Marca 2017, 13:37
Historyczna to będzie katastrofa "Panie" ministrze, jak pracownicy medyczni/ niemedyczni bo nawet nomenklatura się Panu pieprzy, pójdą sobie w pizdu za przeproszeniem !
Jola Wtorek, 14 Marca 2017, 12:59
A co z piekęgniarkami z magistrem ale bez specjalizacji