MZ: Będą zmiany w systemie przyznawania rezydentur

14 Marca 2017, 16:01

Rozważane są różne propozycje rozwiązań. Jednak na tym etapie prac nie można jeszcze określić, jakie zmiany zostaną ostatecznie dokonane w systemie przyznawania rezydentur – informuje Ministerstwo Zdrowia. 

Wiadomo jednak, że Ministerstwo zmierza w kierunku usprawnienia procesu przygotowania kadr medycznych dla potrzeb rynku ochrony zdrowia. - W Ministerstwie Zdrowia trwają prace nad ogólnymi założeniami do nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, m.in. w zakresie kształcenia podyplomowego. Planowane zmiany w systemie kształcenia mają na celu m.in. ułatwienie lekarzom rozpoczynanie oraz odbywanie szkolenia specjalizacyjnego, co w konsekwencji zmierza do usprawnienia procesu przygotowania kadr medycznych dla potrzeb rynku ochrony zdrowia – informowała nas pod koniec lutego rzeczniczka prasowa MZ Milena Kruszewska.

Krytyków obecnego systemu przyznawania rezydentur nie brakuje

Szczególnie po tym, jak Ministerstwo Zdrowia rozdzieliło etaty w sesji wiosennej. Podział nie odpowiada aktualnym potrzebom ani lekarzy, ani pacjentów – uważa samorząd lekarski i domaga się zmian w całym systemie przyznawania etatów rezydenckich. W marcu 2016 r. o rezydenturę można było ubiegać się w 58 spośród 75 dziedzin medycyny, natomiast obecnie jedynie w 20. Zdaniem samorządu lekarskiego, zaproponowany przez Ministerstwo Zdrowia rozdział rezydentur spowoduje, że wiele miejsc rezydenckich nie będzie wykorzystanych. Jednocześnie NIL przewiduje wzrost zapotrzebowania na szkolenia w trybach pozarezydenckich, w tym także w ośrodkach zagranicznych.

MZ musi zabezpieczyć pacjentów

- Niezadowolenie studentów może wynikać z tego, że chcieliby się specjalizować w określonej dziedzinie, gdzie akurat nie ma tylu miejsc rezydenckich – mówił na wczorajszej konferencji rzecznik rządu Rafał Bochenek. - Są specjalizacje mniej lub bardziej popularne. Ministerstwo Zdrowia co roku na bieżąco monitoruje tę kwestię i co roku ustalając liczbę miejsc na rezydenturze w ramach określonych specjalizacji, uzależnia tę liczbę od tego, żeby zapewnić bezpieczeństwo pacjentom. MZ na bieżąco monitoruje rynek i tam gdzie są niedobory na określonych specjalizacjach, to tych miejsc jest więcej. To wszystko jest za każdym razem ustalane przez ministra zdrowia, który podejmuje taką decyzję w oparciu o to, co dzieje się w służbie zdrowia – wyjaśniał Rafał Bochenek.

Lekarze domagają się zmian

W celu zapewnienia bezpieczeństwa pacjentów poprzez utrzymanie liczby lekarzy przynajmniej na obecnym poziomie niezbędne jest podejmowanie licznych równolegle prowadzonych i skoordynowanych działań poprawiających warunki kształcenia i pracy lekarzy w Polsce. Jednym z nich, w ocenie Izby, powinno być przyjęcie takiego systemu naboru na rezydentury, który będzie opierał się na przejrzystych zasadach oraz uwzględniał oczekiwania wyrażane przez młodych lekarzy. Zdaniem samorządu, pojedyncze działania, takie jak zastosowane w obecnej sesji naboru na rezydentury ograniczenie miejsc do specjalizacji priorytetowych, spowodują więcej niezadowolenia i nieporozumień niż korzyści. 

Aleksandra Smolińska

Źródło: NIL

Polecamy także:

  • O wiosennym podziale etatów rezydenckich pisaliśmy tutaj
Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

grouch Środa, 15 Marca 2017, 8:39
"MZ na bieżąco monitoruje rynek i tam gdzie są niedobory na określonych specjalizacjach, to tych miejsc jest więcej". Czyli endokrynologow nie brakuje? Bo w marcu przyznano dokładnie 0 rezydentur z tej dziedziny, na całą Polskę, mimo wolnych miejsc szkoleniowych w niektórych województwach.