Lekarze chcą, żeby wdrożenie e-zwolnień poprzedził pilotaż

14 Kwietnia 2017, 13:51

Zdaniem lekarzy rodzinnych z Federacji Porozumienie Zielonogórskie, system elektronicznych zwolnień lekarskich jest skomplikowany, niefunkcjonalny i czasochłonny. A to oznacza mniej czasu dla pacjentów – podkreślają lekarze i domagają się pilotażu e-zwolnień.

Lekarze z Porozumienia Zielonogórskiego są przeciwni wprowadzaniu obowiązku wystawiania e-zwolnień bez uprzedniego pilotażu w wybranych województwach, a przede wszystkim bez poprawienia wad systemu. Mimo licznych uwag różnych środowisk wobec aplikacji ZUS, od ponad półtora roku nic w nim nie zmieniono, co nie jest dobrym prognostykiem na przyszłość – wskazują.

System powinien być prosty i szybki

- Logowanie do systemu, wypełnianie formularza i jego autoryzacji zajmuje teraz ok. 5 minut. Tymczasem każda minuta, poświęcona przez lekarza na niepotrzebne biurokratyczne i techniczne czynności, to czas zabierany choremu, a przecież to on jest najważniejszy. Dlatego jeśli system e-zwolnień ma być obowiązkowy, powinien być prosty w użyciu i szybki - mówi wiceprezes PZ Wojciech Pacholicki. - Obecnie funkcjonujący model taki nie jest, co wielokrotnie zgłaszaliśmy zarówno w centrali NFZ, jak i w Ministerstwie Zdrowia. Bez rezultatu. Nadal system wymaga przechodzenia wielu podstron i wprowadzania danych niezwiązanych z chorobą. Naszym zdaniem rolą lekarza powinno być tylko wpisanie kodu choroby i czasu niezdolności do pracy, wszystkie inne proceduralne czynności są zbędne.

Porozumienie Zielonogórskie zwraca uwagę także na inne wady systemu, jak nierozwiązany problem autoryzacji e-zwolnień czy kwestię ich wystawiania w sytuacji braku dostępu do internetu. Ponadto obecnie całe grupy pracowników są poza systemem elektronicznym - lekarze muszą mieć więc możliwość wystawiania także zwolnień na dotychczasowych zasadach. Lekarze rodzinni przytaczają też argumenty natury finansowej. Ich zdaniem, obligatoryjność e-zwolnień będzie wymagała od lekarzy własnych nakładów. Jak twierdzą, w wielu przypadkach oznacza to np.: zakup komputerów i oprogramowania.

Pracodawcy popierają e-zwolnienia

- Upowszechnienie e-zwolnień jest korzystne dla pracodawców i pracowników. Dzięki nim płatnicy składek będą automatycznie informowani o zaświadczeniach wystawionych ich ubezpieczonym. Poprawi to monitoring i ograniczy możliwość popełnienia nadużyć. Elektroniczne zaświadczenia lekarskie są bowiem znacznie trudniejsze do sfałszowania niż papierowe - mówi dr Grzegorz Baczewski, dyrektor departamentu pracy, dialogu i spraw społecznych Konfederacji Lewiatan. - Postulujemy, żeby rozwiązanie to zostało wprowadzone już od 1 stycznia 2018 r. 

W 2016 r. na ok. 570 tys. przeprowadzonych przez ZUS kontroli zaświadczeń o czasowej niezdolności do pracy, wydano ponad 22 tys. decyzji wstrzymujących wypłatę zasiłków chorobowych na kwotę ok. 16 mln zł, w związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami. A to tylko niewielka część zjawiska, bo ZUS nie jest w stanie skontrolować wszystkich zwolnień.

Aleksandra Smolińska

Źródło: FPZ, Konfederacja Lewiatan

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

Przeładuj