W Polsce z profilaktyką jesteśmy na bakier

18 Kwietnia 2017, 15:10

Częściej badaniom profilaktycznym poddają się kobiety oraz mieszkańcy miast, jednak nie na tyle by móc uznać, że profilaktyka w Polsce funkcjonuje na zadowalającym poziomie. Zgłaszalność do programów jest niska, a działania z zakresu szeroko pojętej promocji zdrowia są niestety zaniedbywane. Dlaczego tak się dzieje, skoro wszyscy są zgodni, że to właśnie profilaktyka jest kluczem do lepszego zdrowia?

Wyzwaniem dla wszystkich systemów ochrony zdrowia na świecie jest wzrost zachorowań na pewnie jednostki chorobowe w tym szczególnie tzw. choroby cywilizacyjne. Do tego negatywnego zjawiska dochodzą rosnące ceny leków i konieczność realizacji kosztochłonnych procedur medycznych, to zaś skłonić powinno decydentów do inwestycji środków w obszar jakim jest profilaktyka. Światowe rekomendacje wyraźnie nakazują na intensyfikację działań w tym zakresie. Trafiony jest argument, że kilka złotych przeznaczonych na profilaktykę, wywołuje odległe w czasie, ale wysoce pozytywne efekty - prawidłowość tą widać doskonale na przykładzie obowiązkowych szczepień.

W czym tkwi problem?

Jedna z wiodących, krakowskich placówek działająca przy Zakładzie Medycyny Rodzinnej UJCM realizująca programy profilaktyczne wyraźnie wskazuje, że słabe zainteresowanie wywołane jest brakiem wiedzy i świadomości na temat zbawiennej roli programów zdrowotnych. Dodatkowym problemem są braki kadrowe, przeciążenie pracującego już personelu obowiązkami oraz zbyt krótki czas przeznaczony na jednego pacjenta w systemie, do tego wszystkiego dochodzi także brak odpowiedniego systemu motywacyjnego. Dużym problemem jest także brak efektywności w dotarciu do potencjalnych beneficjentów. Przez lata wysyłane zaproszenia nie sprawdziły się. Informacje o badaniach są rozproszone, w rzeczywistości nie docierają do zainteresowanego. Czas zatem wykorzystać nowocześniejsze metody komunikacji. Dużą rolę odegrać tu może niewątpliwe telewizja oraz internet.

Promujemy chorobę?

Wśród pacjentów istnieje niechęć do korzystania z publicznego systemu ochrony zdrowia w Polsce. Narasta ona z związku z kolejnymi problemami - długim czasem oczekiwania chociażby. Bardzo rzadko dochodzi do sytuacji, że na wizytę udaje się zdrowy pacjent po poradę dotycząca np. właściwego odżywiania się. W Polsce nie promuje się zdrowia, a niestety jego naprawianie. Nie nagradza się także efektu, stąd utrzymująca się przez lata tendencja do bagatelizowania działań z zakresu promocji zdrowia. Dysponujemy zasobami kadrowymi specjalistów mogących edukować w tej kwestii, jednak w publicznym systemie nie są oni dla pacjenta osiągalni. Stąd także wynika brak informacji o realizowanych screeningach.

Ciągle jeszcze nie osiągamy zadawalających statystyk

Z 12,7 proc. w 2006 r. do 42,11 proc. w 2015 r. wzrastała liczba kobiet, które zgłosiły się na  badania cytologiczne.  W 2016 r. jednak, liczba ta znów zmniejszyła się o połowę. Rak szyjki macicy zajmuje szóste miejsce wśród zarejestrowanych nowotworów u kobiet i siódme pod względem zgonów nowotworowych. Nadal pożądanej zgłaszalności nie osiągamy także w zakresie wczesnego wykrywania raka piersi, która jak zakłada resort wynosić powinna 70 proc.

Regionalne wyszukiwarki programów profilaktycznych

Doskonałym narzędziem jest funkcjonująca w ramach ZIP wyszukiwarka programów profilaktycznych czy tzw. regionalne wyszukiwarki. Te prezentują informacje na temat realizowanych w województwie badań, programów, planowanych inicjatyw. Regionalne wyszukiwarki nie są jednak regułą i nie działająca we wszystkich województwach. Z powodzeniem funkcjonują natomiast na obszarach Małopolski i województwa łódzkiego. To dobre narzędzie, o którym wielu pacjentów zwyczajnie nie wie. Część badań dostępnych jest w ramach właśnie takich programów. Pacjenci niestety nie mając tej wiedzy, czekają w kolejkach lub wydają własne środki. Jeśli spełniamy odpowiednie kryteria, świadczenie otrzymujemy w zasadzie od ręki.

Na świecie w tym względzie jest znacznie lepiej

Kraje Europy Zachodniej pochwalić się mogą znacznie wyższą zgłaszalnością do programów. Bardzo dobre wyniki osiąga Szwecja, gdzie kobiety dopłacają do mammografii, a mimo to chętnie się na nią zgłaszają. Ciekawą ofertę dla pacjentów ma także brytyjski NHS, oprócz popularnej mammografii czy cytologii, dostępne są badania przesiewowe dla kobiet w ciąży i dzieci. Pacjenci mogą skorzystać ze specjalnie przygotowanych screeningów dla kobiet i mężczyzn m.in. w zakresie wczesnego wykrycia osteoporozy, raka jelita grubego, diagnostyki chorób serca czy raka pęcherza moczowego. W krajach Europy Zachodniej świadomość w zakresie promocji zdrowia jest dużo bardziej rozwinięta niż w Polsce a same badania profilaktyczne traktowane są jako przywilej.

Anna Grela

Źródło: MZ

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz