Dane dot. niepożądanych odczynów poszczepiennych nierzetelne?

20 Kwietnia 2017, 10:26

Wczoraj zebrał się Parlamentarny Zespół ds. Bezpieczeństwa Programu Szczepień Ochronnych Dzieci i Dorosłych. Tematem spotkania było funkcjonowanie systemu w zakresie zgłaszania niepożądanych działań produktów leczniczych oraz niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP). Spotkanie zorganizowano z inicjatywy posłów Kukiz’15.

W posiedzeniu wzięli udział lekarze, eksperci oraz reprezentanci strony rządowej, w tym konsultant krajowa ds. pediatrii prof. Teresa Jackowska, konsultant krajowa ds. epidemiologii dr Iwona Paradowska - Stankiewicz, zastępca Głównego Inspektora Sanitarnego Izabela Kucharska, delegaci URPLiB i Rzecznika Praw Dziecka oraz przedstawiciel strony społecznej - Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP”.

Nie każda dolegliwość po szczepieniu to NOP

- Zawyżone statystyki nie oznaczają wzrostu NOP, ale ich lepszą sprawozdawczość, tłumaczył przedstawiciel URPLiB. Dr n med. Dorota Stankiewicz wskazała zaś na wyższą świadomość personelu dotyczącą odczynów poszczepiennych. Nadal jednak zgłaszane NOPy stanowią 5 proc. wszystkich działań niepożądanych, wskazuje. - Przez ile należy pomnożyć tą wartość, aby otrzymać rzeczywistość wartość NOP w Polsce? Ciągle także jako jeden z niewielu krajów, obligatoryjnie szczepimy noworodki na gruźlicę a to szczepienie wywołuje stosunkowo wysoki poziom odczynów, wskazywała dr Stankiewicz. Przedstawiciele strony rządowej odpierali zarzuty, tłumacząc m.in., że nie każdą dolegliwość, która po szczepieniu wystąpiła, należy łączyć z tym faktem i kwalifikować jako NOP.

Nierzetelne dokumentowanie NOP

Stowarzyszenie apelowało by lekarze w rzetelny sposób wywiązywali się z obowiązku informowania pacjentów, w tym szczególnie rodziców dzieci, o udokumentowanym ryzyku szczepień oraz rejestrowali wszystkie zdarzenia poszczepienne. Organizacja zarzuca, że statystyki nie są prowadzone sumiennie a odczyny zwyczajnie nie zgłaszane. Zgłoszone podejrzenia, nie muszą okazać się NOP.  - Zachęcamy jednak lekarzy do ich raportowania, mówiła konsultant krajowa ds. pediatrii prof. Teresa Jackowska.

Zgodnie z prawem na lekarzu spoczywa obowiązek zgłoszenia rozpoznanego niepożądanego odczynu lub jego podejrzenia do powiatowego inspektora sanitarnego. Działanie służy podaniu do wiadomości publicznej informacji o zarejestrowanych NOP na terenie kraju, przez co możliwe jest monitorowanie bezpieczeństwa szczepionek.

Na spotkaniu poruszono także problem szkoleń personelu medycznego w zakresie NOP. - Lekarz musi pogłębiać swoją wiedzę, zwłaszcza w kwestii szczepień, tłumaczyła konsultant krajowa ds. pediatrii.

Wątpliwości wokół szczepień

Na spotkaniu podniesiono także problem dopuszczania noworodków do szczepień, szczególnie dzieci ze skalą Apgar poniżej 5, szczepionych w ciągu 24 godzin od urodzenia. - W Niemczech realizacja szczepień zalecana jest dopiero od 8 tygodnia. Jesteśmy jednym z trzech krajów w Europie, w którym szczepimy dzieci w pierwszej dobie życia, tłumaczyła na posiedzeniu dr Katarzyna Bross - Walderdorff.

Anna Grela

Źródło: „STOP NOP”

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

Przeładuj