Raport GIS: Po dopalacze sięgają już gimnazjaliści

20 Kwietnia 2017, 13:51

Tylko jeden na trzech ankietowanych uczniów zadeklarował brak wcześniejszych doświadczeń z jakimikolwiek używkami. Pozostali w większości wskazywali korzystanie z różnych postaci alkoholu ( niemal 60 %) oraz papierosów ( 46 %) – wynika z badania przeprowadzonego przez Główny Inspektorat Sanitarny. Po dopalacze sięgają już gimnazjaliści.  

Jak wynika z badania GIS, 22 proc. uczniów uczestniczących w ankiecie zadeklarowała kontakt z marihuaną. Dopalacze były natomiast wcześniej zażywane przez co 10 ucznia. Wśród wskazań używek, z jakimi eksperymentowała młodzież  nie pojawiła się heroina.

Badanie zostało przeprowadzono przez GIS we wrześniu 2016 roku w oparciu o autorski kwestionariusz ankiety na reprezentatywnej grupie 5,5 uczniów w wylosowanych szkołach w Polsce. Jak informuje GIS, głównym celem projektu było uzupełnienie wiedzy o funkcjonowaniu rynku „nowych narkotyków”. Uzyskane wyniki posłużą też do lepszego dopasowania działań profilaktycznych, mających służyć znaczącemu ograniczeniu problemu tzw. „dopalaczy”.

Duża różnica między województwami

Najczęściej kontakt z dopalaczami deklarowali uczniowie z województw: lubelskiego, mazowieckiego oraz pomorskiego. Na przeciwstawnym biegunie, z najniższym poziomem wskazań na doświadczenia z dopalaczami, znalazły się województwa: świętokrzyskie, kujawsko-pomorskie i małopolskie. W tym kontekście warto podkreślić, że różnice pomiędzy województwami z najniższym udziałem wskazań na ich używanie, a tymi, gdzie doświadczenia były relatywnie najczęstsze, jest znacząca (występuje ponad 3,5-krotna różnica w częstości wskazań). Zgodnie z deklaracjami częściej po dopalacze sięgali chłopcy. Wyniki badania pokazują też, że odsetki starszych użytkowników dopalaczy są sporo wyższe ( wśród uczniów szkół ponadgimnazjalnych  - 10,5 %), niż wśród uczniów klas II gimnazjów ( 6,5 %). Najczęściej wg deklaracji po dopalacze sięgali uczniowie gimnazjum województw dolnośląskiego, pomorskiego i lubelskiego. W przypadku szkół ponadgimnazjalnych w lubelskim, mazowieckim i podlaskim odsetki respondentów były najwyższe.

Analiza wskazań starszych uczniów pokazała zróżnicowane nasilenie doświadczeń z dopalaczami, najwięcej badanych , aż ponad 30 % wskazań to uczniowie zasadniczych szkół w województwie  mazowieckim, lubelskim i łódzkim. Odsetek uczniów zgłaszających kontakty z dopalaczami w technikach to  20 % w województwach: lubelskim, mazowieckim, podlaskim. W liceach młodzież najrzadziej deklarowała kontakt ze środkami zastępczymi, najwyższy odsetek 10 %  w  liceach ogólnokształcących występował w województwach: podkarpackim, lubuskim i łódzkim.

Pierwsze doświadczenia z dopalaczami już w gimnazjum

W przypadku deklarowanego przez uczniów wieku pierwszych kontaktów z substancjami zastępczymi większość badanych  wskazywała na wiek co najmniej 13-14 lat, czyli okres nauki w gimnazjach. Relatywnie wcześniejszy pierwszy kontakt z dopalaczami deklarują chłopcy. Biorąc pod uwagę fakt, że respondentami badania są między innymi uczniowie II klas gimnazjów, którzy wskazali na rzadsze kontakty z dopalaczami niż uczniowie szkół  ponadgimnazjalnych,   wydaje się, że trzecia klasa gimnazjum (lub wiek odpowiadający temu poziomowi edukacji) może być najbardziej newralgicznym okresem, kiedy trzeba poświęcić uczniom szczególną uwagę w kontekście zapobiegania ich doświadczeniom z różnymi używkami, w szczególności z dopalaczami.

Najważniejszym kanałem dystrybucji są dilerzy

Niemal połowa spośród uczniów uczestniczących w badaniu zadeklarowała, że proponowano im zażywanie klasycznych narkotyków lub dopalaczy. Niemal trzykrotnie częściej były to narkotyki – przede wszystkim marihuana. Zwraca przy tym uwagą fakt, że zjawisko jest  bardziej powszechne w zachodniej części kraju (województwo dolnośląskie i lubuskie). Najniższy poziom wskazań to z kolei województwa Polski południowej (małopolskie i podkarpackie) oraz podlaskie.

Połowa osób zażywających dopalacze utrzymuje, że  ich  nie kupowało pozyskując w inny sposób. Najważniejszym kanałem dystrybucji są dilerzy (znajomi: 36,8% i nieznajomi dilerzy: 23,5%). Zakupy w sklepie deklaruje jedynie  17,9 % respondentów, a w Internecie 8,5%. Większość użytkowników wydaje na dopalacze do 30 zł (52 %), 17 % przeznacza do 100 zł, a 18 % powyżej 200 zł. Świadczy to o relatywnie niskich kosztach wiążących się z zażywaniem dopalaczy.

Ponad połowa uczniów zdaje sobie sprawę z zagrożenia

Większość uczniów (58,1 %) jest przekonana o potencjalnych zagrożeniach dla zdrowia związanych z  zażywaniem, nawet sporadycznym,  dopalaczy. Zdecydowana większość zetknęła się z informacjami na temat szkodliwości dopalaczy. Jako przyczyny zażywania środków zastępczych młodzi Polacy wskazują presję rówieśników, ciekawość, motywy rozrywkowe. Problemy bądź uzależnienie wskazywane są dalszej kolejności.

Aleksandra Smolińska

Źródło: GIS

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz