MZ blokuje możliwość zdawania egzaminów lekarskich

21 Kwietnia 2017, 15:21

Ministerstwo Zdrowia o dwa tygodnie skróciło termin składania dokumentów na egzaminy lekarskie i lekarsko-dentystyczne. To oznacza, że młodzi lekarze mogą nie zdążyć na czas tym bardziej, że muszą się jeszcze zarejestrować w Systemie Monitorowania Kształcenia. 

Zgodnie z obowiązującymi dziś przepisami, w najbliższej sesji jesiennej, system może umożliwić zgłoszenie do LEK i LDEK wyłącznie do 30 czerwca, a nie jak wcześniej – do 15 lipca. Zmiana wynika z ostatniej nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty.

W tej sprawie w MZ interweniuje Naczelna Izba Lekarska

"Wobec słusznych, moim zdaniem, protestów studentów medycyny i młodych lekarzy w związku z informacją, którą zamieszczono na stronach MZ i CEM o zmianie w systemie SMK daty zamknięcia składania w obecnej sesji wniosku o zdawanie LEK i LDEK z 15 lipca na 30 czerwca, zwracam się z prośbą o przywrócenie poprzednio obowiązującego terminu, tj. 15 lipca” – czytamy w piśmie prezesa NRL Macieja Hamankiewicza do ministra zdrowia K. Radziwiłła.

Do egzaminów przystąpi tylko garstka studentów?

Sprawa jest o tyle trudna, że na uczelniach dopiero pod koniec czerwca są organizowane ostatnie egzaminy. Więc nie ma szans by absolwenci zakończyli studia, uzyskali potrzebne dokumenty, założyli konto w SMK, uzyskali potwierdzenie tożsamości i zweryfikowali uprawnienia w Okręgowych Izbach Lekarskich do 30 czerwca tak, by móc przystąpić do LEK i LDEK w najbliższej sesji.

„Wywołuje to protesty studentów ostatniego roku medycyny i stomatologii. Konsekwencją wprowadzenia wymienionej zmiany terminu może być niewielka liczba przystępujących do LEK i LDEK w sesji jesiennej 2017 r. Moim zdaniem nie należy zmieniać zasad w sposób utrudniający spełnienie wymogów ponieważ stwarza to uzasadnione wrażenie, że informatyzacja systemu kształcenia lekarzy zamiast ułatwiać, raczej skomplikuje i utrudni ten proces" – pisze M. Hamankiewicz do ministra zdrowia.

Aleksandra Smolińska

Źródło: NIL

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz