Pielęgniarki z DPS-ów odchodzą z pracy. Dlaczego?

09 Maja 2017, 10:25

Pielęgniarki pracujące w DPS-ach masowo rezygnują z pracy. Nie zostały objęte podwyżkami wynikającymi z przyjętego we wrześniu 2015 porozumienia zawartego między OZZPiP, a MZ i NFZ. Ich pensje są wypłacane przez samorządy. Problem dotyczy ponad 6 tys. pielęgniarek.

Przewodnicząca OZZPiP w swoim apelu informuje, że pielęgniarki masowo rezygnują z pracy w DPS-ach, a wzrost dotacji budżetowej na te placówki, w tym wzrost wynagrodzeń w poszczególnych częściach kraju przebiega różnie, zapowiadane podwyżki nie są kontynuowane. - Od samego początku pielęgniarki w DPS były otoczone naszą troską, aczkolwiek te mają inne zatrudnienie, bo to samorządy są odpowiedzialne za funkcjonowanie DPS a pracujące tam pielęgniarki podlegają finansowaniu z samorządów. Po wejściu w życie rozporządzenia z września natychmiast spotkałyśmy się z minister pracy i polityki społecznej, wcześniej także z panem Kamyszem i o tych problemach rozmawialiśmy. Nasze protesty dotyczyły wszystkich pielęgniarek, nie dzieliłyśmy personelu ze względu na zatrudnienie. Pielęgniarki zatrudnione są w różny sposób, tutaj nie ma na wprost finansowana z NFZ czy MZ - mówi nam Lucyna Dargiewicz, Przewodnicząca OZZPiP.

Trudny los pielęgniarek pracujących w domach opieki

Zakres obowiązków pielęgniarek pracujących w DPS bywa niejednokrotnie większy niż pielęgniarek zatrudnionych na stanowiskach finansowanych przez NFZ, np. w POZ, mimo to personel ten został pozbawiony analogicznego wzrostu wynagrodzeń. Jeżeli placówki te nie zostaną opatrzone odpowiednia dotacją, istnieje duża obawa, że spotkają się z ogromnym problemem kadrowym a bezpieczeństwo tamtejszych pacjentów będzie zagrożone. Alternatywą dla pracownic DPS są zgłaszane przez szpitale oferty pracy. Zapotrzebowanie w tych placówkach jest ogromne a tamtejszy personel otrzymuje podwyżki.

Trzeba zrównać płace pielęgniarek

MPiPS, na czele z minister Rafalską przyznało, że opieka pielęgniarki w DPS jest niezbędna i bardzo potrzebna. W odpowiedzi resort deklaruje, że sytuacja pielęgniarek w DPS jest różna, bo zależy od budżetów i możliwości finansowych poszczególnych jednostek samorządu terytorialnego, zaś we wrześniu 2016 r. samorządom lokalnym zostały przekazane dodatkowe środki w wysokości 30 mln zł na dofinansowanie działalności DPS. Za sama politykę płacową odpowiedzialne są jednak samorządy a podobny problem braku waloryzacji wynagrodzeń dotyczy także pozostałych pracowników DPS. 

- Samo ministerstwo ma jednak możliwość oddziaływania na samorządy. MZ i NFZ nie mogą zapłacić pielęgniarkom w DPS. Tutaj, to właśnie samorządy powinny zadbać o podobne wynagrodzenie pielęgniarek, ponieważ te wykonują zupełnie podobną pracę. Należy wyrównać place pielęgniarek w DPS do poziomu pielęgniarek pracujących poza domami opieki, bo tam pielęgniarki mają bardzo niskie pobory i są zatrudnione na różnych dziwnych etatach. Konieczność zrównania tych poborów jest niewątpliwa - chcemy doprowadzić do takiej sytuacji - podsumowuje Przewodnicząca.

Anna Grela

Źródło: OZZPiP

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz