MZ wprowadza zmiany w nocnej opiece medycznej

12 Maja 2017, 10:06

Rezygnacja z obowiązku posiadania zespołu wyjazdowego i możliwość udzielania świadczeń szpitalnych, to główne zmiany, jakie MZ wprowadza w nocnej i świątecznej opiece zdrowotnej w związku z wejściem w życie sieci szpitali. 

Dane NFZ pokazują, że tylko 4 proc. wszystkich świadczeń udzielanych w ramach nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej są udzielane w miejscu zamieszkania pacjentów. To wskazuje, że utrzymywanie zespołów wyjazdowych w części przychodni nie jest uzasadnione. Dlatego ministerstwo zdrowia zdecydowało o rezygnacji z tego obowiązku. Każda przychodnia świadcząca opiekę w ramach NiŚOZ będzie mogła samodzielnie zdecydować czy o tym czy nadal chce utrzymywać zespół wyjazdowy.

Koordynacja świadczeń medycznych

Zmiany dotyczą także poszerzenia zakresu świadczeń w ramach NiŚOZ. Przychodnie nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, które funkcjonują przy oddziałach szpitalnych i zapewniają dostęp do świadczeń w trybie hospitalizacji i hospitalizacji planowej, po spełnieniu określonych warunków będą mogły łącznie realizować opiekę medyczną. Jak uzasadnia MZ zmiana ta ma dać możliwość optymalnego zaplanowania prac zespołu medycznego.

Zmiany w funkcjonowaniu NiŚOZ mają wejść w życie jeszcze przed wdrożeniem sieci szpitali – od 1 lipca br. Zgodnie z ustawą, świadczenia NiŚOZ będą udzielane przez szpitale zakwalifikowane do poziomów 1,2,3 i 5 sieci szpitali.

Projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego

Projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej

Aleksandra Smolińska

Źródło: RCL

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

20 komentarzy

lekarz Czwartek, 17 Sierpnia 2017, 10:22
A kto załatwiać będzie zgony?
carrie Wtorek, 16 Maja 2017, 10:45
faktycznie, większość przejmie ratownictwo, według mnie głupotą jest zawalanie SORu i zwożenie pacjenta w wieku 80 lat do zacewnikowania przy zatrzymaniu moczu, skoro takie rzeczy można robić w domu, dostaną po głowie ratownicy i pacjenci, a lekarzowi wzrośnie ilość prywatnych wizyt domowych.
On... Sobota, 27 Maja 2017, 10:25
Ratownicy mogą spokojnie sami cewnikowac pacjentów. Nie muszą ich zwozic.
Grysik Sobota, 13 Maja 2017, 10:49
Tylko 4% świadczeń jest wyjazdowe? No tak, to by się zgadzało. U mnie na rejonie nie ma nocy, żebyśmy nie wyjechali przynajmniej raz do jakiejś temperatury czy kaszlu, bo w NPLu powiedzieli, że nie przyjadą, bo "dzisiaj nie ma tego lekarza, który jeździ". Jak potem rozliczają tylko zrealizowane wizyty to faktycznie może wyjść 4%, albo nawet mniej...
kibic Poniedziałek, 15 Maja 2017, 17:54
Bogaty kraj - wysyła karetki ( bez znaczenia PR czy NPL) do "kaszlu i temperatury ". Cały NPL -to marnowanie kasy. Jeszcze weekend moge zrozumiec. Ale w tygodniu ?- albo pacjentowi coś się dzieje faktycznie i wtedy jedzie PR albo rano zgłasza sie do przychodni.
anonin Sobota, 13 Maja 2017, 10:35
To nie chodzi o pacjenta ani o ratownictwo medyczne ano o nocną tylko o szpitale które już krzyczą że po żadnych wizytach się włączyć nie będą.
Mayk Piątek, 12 Maja 2017, 23:06
Ratownicy medyczni będą teraz jeszcze wykonywali robotę za leniwych lekarzy z nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej . Mało tego, że zastąpili lekarzy w karetkach zespołów podstawowych, zabrano jednego członka zespołu wyjazdowego ( z trzech w zespołach podstawowych zostało dwóch ), zabrano dodatek pogotowiany (ok. 600 zł brutto), dołożono więcej obowiązków, procedur. To teraz będą pracowali za lekarzy nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. I to wszystko za najniższą krajową.
Mayk Piątek, 12 Maja 2017, 22:57
"tylko 4 proc. wszystkich świadczeń udzielanych w ramach nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej są udzielane w miejscu zamieszkania pacjentów.". Taka sytuacja jest związana tylko z tym, że lekarze przyjmujący takie zlecenia tłumaczą choremu, że mogą oczekiwać do 4 godzin na lekarza. Lekarzom nie chce się jeździć do pacjentów, chcą za to dobrze zarabiać. Do tych wezwań jeździ potem pogotowie ratunkowe wykonując prace dobrze opłacanych lekarzy nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. NFZ wyciągnął całkowicie złe wnioski z tych 4 proc. wyjazdów, jacy ludzie to analizują. Nie mają pojęcia o funkcjonowaniu tych jednostek.
rat-szczur Piątek, 12 Maja 2017, 15:56
Extra!!!!! Teraz ratownicy medyczni będą robić to co robią lekarze za 1874 zł jak ja w ostatnim miesiącu. Za chwilę okaże się że lekarze są niepotrzebni bo ratownik po kursach zrobi to samo ale taniej kilkakrotnie. W konsekwencji ratownicy znów będą celem ataków całego środowiska a leczyć nie będzie komu bo będą się kłócić. W tym miesiącu byłem karetką S do wezwania : "lekarz NiŚOZ nie przyjedzie bo może tylko zmierzyć ciśnienie"... -to była gorączka u 52 latka - grypa. Sami jesteśmy sobie winni bo nie pilnujemy władzy...
zebra Niedziela, 21 Maja 2017, 19:07
A czy aby na pewno do grypy należy w ogóle jechać. Jeżeli ten 52 latek nie jest leżący po udarze lub coś w ten deseń to powinien usłyszeć, że na wezwać taksówkę i przyjechać. No chyba, że zgłaszał nie gorączkę, a na przykład duszność. No to wtedy system niestety jedzie.
Niedziela, 14 Maja 2017, 19:39
Ratownik nie zrobi tego samego co lekarz, bo to jest tylko ratownik.
masakra Piątek, 12 Maja 2017, 13:07
Debilizm nie zna granic!! Czyli karetka pojedzie do cewnika, kaszlu od tygodnia .... a jak będzie wypadek to kto pojedzie ?? Minister zdrowia ? Czy oni są normalni w tym MZ ??
COL Niedziela, 14 Maja 2017, 17:04
A ktokolwiek w nocy powinien jeździć do kaszlu od tygodnia?
Grzegorz Piątek, 12 Maja 2017, 12:07
Gratuluję, w końcu pogotowie zamiast ratować życie pojedzie do gorączki i będzie leczyć w domu zamiast wysłać NOCHa z lekarzem i receptą. Głupota glupota
Koordynator Piątek, 12 Maja 2017, 11:48
Duży błąd że strony ministerstwa, zrm będą zmuszone przejąć dotychczasowe wyjazdy Npl co utrudni ich funkcjonowanie, a Npl przy sor spowoduje wydłużenie czasu oczekiwania i kolejki. Ale tak to jest jak się tworzy ustawy nie znając realiów systemu.
ktoś Piątek, 12 Maja 2017, 11:25
No to dopiero teraz Ratownictwo Medyczne po garbie dostanie... I tak jeżdżą do błahostek bo lekarzowi NiŚOZ nie chce się jechać do pacjenta. A teraz MZ zrobiło ogólne przyzwolenie na to. I jak tu ma być dobrze...? Chory kraj, chory system, i debile w ministerstwach!
df Środa, 17 Maja 2017, 19:44
Nie ma żadnych wskazań do wizyty lek. NOCH w domu w godz. nocnych.
Do gorączki może spokojnie jeździć lek. POZ i ogarniać teren, gdyż zna pacjentów.
Polska to bogaty kraj, gdzie lekarza można meć na zawołanie o każdej porze. To rola dyspozytora PR odsiać to co wymaga wyjazdu od przypadków mogących czekać do dnia następnego
obserwator Wtorek, 23 Maja 2017, 11:40
Kolego dyspozytor PR przyjmuje zgłoszenia na 999 i 112 a nie linię miejską czy komórki dla nocnej i świątecznej
On... Sobota, 27 Maja 2017, 10:29
No nie, u nas w regionie to dyspozytor cpr przekazuje wyjazdy do npl.
Iro Piątek, 12 Maja 2017, 11:24
Totalna porażka i ogromna nie wiedza.Teraz wszystko spadnie na zespoły ratownictwa medycznego a my z kolei bedziemy zapychać sory Najlepiej zwalić to na zrm a zarabiać dalej będziemy 2200netto. Gdzie ta dobra zmiana pracujecie pełną parą na zejście ze sceny politycznej.