Co będzie mógł robić fizjoterapeuta? MZ wydało wytyczne

19 Maja 2017, 9:16

Do konsultacji trafił właśnie projekt rozporządzenia, w którym ministerstwo zdrowia określa kwalifikacje fizjoterapeutów i przyporządkowuje do nich czynności, które będzie mógł wykonywać fizjoterapeuta na określonym poziomie zawodowym. 

MZ określiło cztery poziomy wykształcenia fizjoterapeutów. W zależności od tego fizjoterapeuci będą mogli wykonywać określone czynności. Pierwszy poziom dotyczy osób, które ukończyły szkołę policealna i mają tytuł technika fizjoterapii. Drugi poziom zarezerwowany jest dla fizjoterapeutów z licencjatem, trzeci da magistrów, a ostatni – najwyższy dla specjalistów w dziedzinie fizjoterapii i rehabilitacji ruchowej II stopnia. Do każdego z tych poziomów zostały przyporządkowane czynności, które mogą wykonywać posiadający określone kwalifikacje fizjoterapeuci.

Kto zleci fizykoterapię?

Na przykład oceny sprawności manualnej będą mogli dokonywać fizjoterapeuci na wszystkich czterech poziomach kwalifikacji. Podobnie będzie w przypadku oceny równowagi i stabilności ciała czy oceny siły mięśniowej. Ale już kwalifikować do fizykoterapii będą mogli tylko fachowcy z trzecim i czwartym poziomem kwalifikacji. Podobnie jeśli chodzi o zlecanie zaopatrzenia w wyroby medyczne niezbędne w procesie usprawniania.

Termin na zgłaszanie uwag do projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie szczegółowego wykazu czynności zawodowych fizjoterapeuty upływa w połowie czerwca. 

Aleksandra Smolińska

Źródło: RCL

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

14 komentarzy

Nef Środa, 24 Maja 2017, 17:57
I znów będzie dzielenie środowiska. Bo ilu ludzi tyle opinii. A tak na prawdę, jak można dzielić specjalnościami. To jakby dzielić lekarzy. Każdy dzieli się sam wybierając daną specjalizację. Tutaj jest podobnie - po studiach wie się dużo i nic zarazem a dopiero potem każdy wybiera w czym się czuje najlepiej. Jak ja mogę porównywać koleżankę po fachu pracującą z dziećmi ze mną pracującą z dorosłymi głównie w dziedzinie ortopedii.....przecież to jakiś absurd. Ja nigdy nie pracowałam i nie będę pracować z dziećmi mimo studiów a ona po licencjacie zagięłaby nie jednego magistra albo i specjalistę II stopnia. Chodzi tylko Panu ministrowie o wykazanie się że cokolwiek robi a że nie lubi naszego środowiska to wiadomo wszem i wobec.
Dźon Bondżowi Wtorek, 23 Maja 2017, 15:33
Punkt widzenia będzie zależał od punktu siedzenia... Logiczne. W obecnej sytuacji najbardziej opłaca się być magistrem... Ale taka dygresja - czy tytuł mgr z marszu czyni Cię specjalistą w rehabilitacji? Czy świeżo upieczony mgr wie więcej niż np. technik z 16-letnim stażem (nie piszę o sobie) albo licencjat z 5-letnią praktyką?

To nie jest zawód dla każdego. Zamiast zająć się ważnymi kwestiami dotyczącymi zawodu fizjoterapeuty, MZ tworzy jakieś głupie wytyczne rzucając wielu ludziom kłody pod kolana. Przy okazji dzieli specjalistów na lepszych i gorszych. Decydować powinno doświadczenie i umiejętności. Przydałoby się też zbliżyć Nam choć troszkę płace do lekarzy...

Pozdrawiam

Fizjoterapeuta
Jox Niedziela, 21 Maja 2017, 7:54
Czy jeśli ktoś z licencjatem zainwestował nie małe pieniądze w SPECJALISTYCZNE nowoczesne metody rehabilitacji, to czy będzie mógł kontynuować pracę wyuczoną metodą np: (NDT Bobath, PNF, Muligan, Terapia Manualna FOI) czy będzie mógł sobie dyplom, certyfikat i umiejętności włożyć w buty żeby być większy ?
Grześ Sobota, 20 Maja 2017, 18:19
Mam pytanie zdałem dyplom technika w 2001 i nie pracowałem w zawodzie trzeba to odnawiać? O jak to wygląda
Ita Piątek, 19 Maja 2017, 20:37
Wszystko fajnie i jako fizjoterapeuta jak najbardziej się z tym zgadzam ale niech poziom wykształcenia idzie w parze z poziomem zarobków.
KRK FF Piątek, 19 Maja 2017, 13:50
Osobiście wołał bym żeby moją sprawność ocenił magister ewentualnie ten "specjalista" natomiast zlecić laser, krio czy pole magnetyczne może technik. Akurat technik paradoksalnie wie więcej o zabiegach fizyko niż nie jeden obecnie kończący studia magister.
M Sobota, 20 Maja 2017, 9:27
A ja bym chciała żeby to zrobiła osoba z doświadczeniem ,która sie na tym zna i to czuje. nie wazne czy to dr czy technik
Sandra H Piątek, 19 Maja 2017, 23:38
Na studiach magisterskich wiedza o medycynie fizykalnej jest realizowana na bardzo wysokim poziomie wraz z wszystkimi szczegółami, egzaminy są trudne i nie ma litości dla studentów którzy odpowiedniej wiedzy nie posiadają. Swoją drogą nie spotkałam nigdy magistra który miałby z tym jakiś problem ,tak więc proszę nie krytykować Panie techniku ;) i pójść na studia wtedy będzie Pan miał pełne prawo decydować w tym temacie :) pozdrawiam
MGR URSZULA K. Piątek, 19 Maja 2017, 23:25
Nie zgadzam się z Pańską opinią, nie ma Pan prawa wsadzać wszystkich pod jeden mianownik, na studiach mgr wiedza dotycząca medycyny fizykalnej jest realizowana na bardzo wysokim poziomie z najmniejszymi szczegółami. W pełni się zgadzam z nowymi zmianami w projekcie rozporządzenia ministerstwa zdrowia.
pan szkielecik Piątek, 19 Maja 2017, 21:07
Jasne... technik może ma wiecej doświadczenia bo siłą rzeczy jeśli ma tylko tytuł technika to zdobył go baaardzo dawno temu i jego wiedza jest już lekko mówiąc mało aktualna. Magister fizjoterapii to minimum jeśli chodzi i wypisywanie, zmiany i odrzucanie zleceń na zabiegi fizjoterapeutyczne (w tym ćwiczenia, masaże i terapie specjalne). Wszystko w temacie.
darek saleciak Piątek, 19 Maja 2017, 10:14
Świetnie, nareszcie zaczyna się precyzowanie kompetencji, ale jakie korzyści będą płynąć z posiadania specjalizacji i posiadanych kursów?
Qba Sobota, 20 Maja 2017, 17:42
Szczerze mówiąc obecne specjalizacje to nie specjalizacje, tylko bardzo kosztowna powtórka studiów. Nie ma w programie NIC ze specjalizacji w danym kierunku (neuro, pediatria, ortopedia itd, itp). Wypadało by się też się zająć umowami fizjoterapeutów pracujących w ośrodkach mających kontrakty z ZUS i NFZ. Ileż można pracować na śmieciu / kontrakcie bez wolnego i bez zmiany stawki mimo podnoszonych kwalifikacji (które podnosimy za własne, ciężko zarobione pieniądze). Ustawa - fajnie, związki zawodowe - fajnie, prawo wykonywania zawodu - świetnie. Ale warunki pracy oraz stawki powinny sie zmienić.
Fizjo. Poniedziałek, 22 Maja 2017, 21:24
Najgorsze w tym wszystkim jest to że obecni specjaliści to w większości osoby które poszły na speckę nie dla poprawy leczenia tylko dla kierownikowania w gabinetach Zakładów Rehabilitacji z kontaktowania NFZ. Śmiesznie to wygląda jak Jego Wysokość magister specjalista woła doświadczonego mgr lub technika i prosi o konsultację bo sam nie wie o co chodzi w waskiej jakiejś dziedzinie...Prawdziwych specjalistów niestety jest mało...
None Sobota, 20 Maja 2017, 7:42
Większa wiedza i kompetencje :)