Raport: Jak uzdrowić polską hematoonkologię?

19 Maja 2017, 16:38

Najnowszy raport dotyczący przewlekłej białaczki limfocytowej „Biała Księga - PBL” pokazuje, że dziś ten najczęstszy nowotwór krwi może być już skutecznie leczony. Poprawy wymaga jednak dostępność do nowoczesnych terapii. Według hematoonkologów priorytetem na dziś jest zaopiekowanie się  chorymi z agresywną postacią przewlekłej białaczki limfocytowej z mutacją z 17p, z którą zmaga się 7 proc. pacjentów.

-Chorzy z agresywną postacią choroby to grupa pacjentów znacznie gorzej odpowiadająca na leczenie, nawet z zastosowaniem nowoczesnej immunochemioterapii – mówi w rozmowie z redakcją prof. Krzysztof Giannopoulos, hematolog z Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej i Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, współautor raportu. - W ostatnich latach zarejestrowano trzy doustne leki, których stosowanie odmieniło standard leczenia chorych „wysokiego ryzyka” oraz chorych w nawrocie choroby – tłumaczy profesor.  Jeszcze 4 lata temu ta grupa pacjentów nie miała szans na leczenie, dziś możemy dać chorym szanse na dobre leczenie dzięki drobnocząteczkowym terapiom celowanym.

Przewlekła białaczka limfocytowa to najczęstszy nowotwór krwi dorosłych

W Polsce na PBL choruje blisko 17 tys. pacjentów, 2 razy częściej mężczyźni, głównie osoby starsze, powyżej 65 r.ż. Średnie przeżycie chorego na przewlekłą białaczkę limfocytową szacowane jest na blisko 7 lat. Natomiast u chorych z agresywną postacią białaczki – delecją 17p lub mutacją genu TP53, gdzie nowotwór krwi jest oporny na leczenie i mimo podjętej terapii rozwija się tak, jakby był nieleczony, waha się w granicach 3-4 lat. W obliczu szybko starzejącego się społeczeństwa oraz z uwagi na fakt, że przewlekła białaczka limfocytowa najczęściej występuje u osób starszych, należy spodziewać się, że choroba ta będzie coraz bardziej istotnym problemem zdrowotnym w Polsce. Stąd tak ważnym jest, by w najbliższym czasie standardy opieki i leczenia chorych na przewlekłą białaczkę limfocytową uległy poprawie.

Chorzy na białaczkę czekają na leczenie

Polska jest jedynym krajem środkowo-wschodniego regionu Europy, w którym aktualnie żadna z nowoczesnych drobocząteczkowych terapii celowanych nie jest finansowana ze środków publicznych. Brak dostępności do leczenia chorych w zaawansowanym stadium pozbawia pacjentów szans na skuteczną walkę z nowotworem. Potwierdzają to również wnioski zaprezentowane w Białej Księdze – w Polsce średni odsetek 5-letnich przeżyć pacjentów z PBL wynosi jedynie 53 proc., jest to jeden z najniższych wyników w Europie, a nawet w Europie Środkowej i Wschodniej. Profesor Giannopoulos zwraca jednak uwagę, że jest szansa na zmianę sytuacji polskich pacjentów. – Polska dysponuje nowoczesnym systemem oceny technologii medycznych, istnieje również możliwość negocjacji między ministerstwem zdrowia a firmą farmaceutyczną, w ramach których wykorzystywane są różne narzędzia dzielenia ryzyka. Rozwiązania te mogą ułatwić poprawę dostępności do terapii.

Brakuje hematologów

Poza ograniczoną dostępnością do leków, w Polsce brakuje również lekarzy hematologów. Obecnie na 100 tys. mieszkańców przypada jedynie 1,3 tys. hematologów, podczas gdy w krajach takich jak Czechy, Bułgaria czy Litwa wskaźnik ten jest wyższy niż 3. Polski wynik jest jednym z najgorszych na tle pozostałych krajów Unii Europejskiej. Sytuacja ta skutkuje długimi kolejkami i odległymi terminami konsultacji hematologicznych. Mapa potrzeb zdrowotnych jednoznacznie wykazała konieczność powiększenia bazy łóżkowej dla chorych hematologicznych oraz zwiększenie dostępności do ambulatoryjnej opieki hematologicznej – wyjaśnia  profesor Giannpoulos. Ekspert podkreśla także, że warto zachęcać młode osoby do rozwoju zawodowego w kierunku hematologii.

Liczy się też skuteczna diagnostyka

Wyzwaniem, na które również zwracają uwagę autorzy raportu jest dostęp do badań cytogenetycznych, niezbędnych dla właściwego doboru efektywnej terapii. Dziś odsetek pacjentów, u których wykonuje się badania cytogenetyczne w kierunku m.in. delecji 17p wynosi około 18 proc.

w momencie rozpoznania choroby i 20 proc. w sytuacji rozpoczynania kolejnych linii leczenia. – Zgodnie z zaleceniami międzynarodowymi ocena cytogenetyczna jest istotna przy rozpoczęciu leczenia. – tłumaczy prof. Giannopoulos. W naszych polskich zaleceniach również polecamy wykonanie takiego badania przy kwalifikacji do leczenia. Niestety w związku z tym, że wynik nie wpływa obecnie na decyzję terapeutyczną i często jest kosztem nierefundowanym, badania cytogenetyczne w Polsce są rzadko wykonywane – dodaje. Liczę, że wprowadzenie leków stosowanych w określonych podgrupach genetycznych chorych zmotywuje lekarzy do wykonywania tego badania – podkreśla profesor i dodaje, że pojawiła się możliwość finansowania badań genetycznych w ramach świadczenia odrębnie kontraktowanego przez NFZ. Niestety nie we wszystkich regionach świadczenia te zostały zakontraktowane.

Wnioski zawarte w raporcie „Biała Księga – PBL” wyraźnie wskazują, że jest szansa na poprawę sytuacji pacjentów z tym najczęstszym nowotworem krwi.  Eksperci wskazują jednak, że chorym potrzeba dziś zorganizowanej opieki, poprawy dostępu do nowoczesnej diagnostyki oraz innowacyjnych, skutecznych terapii. Zwracają również uwagę, że rosnąca liczba chorych na przewlekłą białaczkę limfocytową  to sygnał, że nowotwór ten powinien stanowić dziś priorytet dla systemu ochrony zdrowia.

Aleksandra Smolińska

Raport „Biała Księga – Przewlekła Białaczka Limfocytowa” jest częścią kampanii informacyjno-edukacyjnej „Życie mamy we krwi”, zainicjowanej przez Fundację Razem w Chorobie, wspólnie z Konsylium Pacjentów z Nowotworami Krwi oraz Fundacją Alivia, przy wsparciu firmy Janssen.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz