Lekarze: Rozważamy głodówkę

20 Czerwca 2017, 11:25

Dziś Senat rozpoczyna prace nad projektem minimalnych wynagrodzeń w ochronie zdrowia. – Liczymy na rozsądek Senatorów – mówi w rozmowie z nami wiceszef Porozumienia Rezydentów OZZL Damian Patecki. Co jeśli projekt przejdzie przez Senat w niezmienionym kształcie? Będzie kampania edukacyjna i różne inicjatywy, które nie pozwolą zapomnieć, że problem młodych lekarzy w Polsce nie został jeszcze rozwiązany. Ale rezydenci nie wykluczają też bardziej radykalnych kroków. 

- Jeśli popatrzymy na rządowy projekt w sposób systemowy, to jest on pewnego rodzaju majstersztykiem – mówi w rozmowie z nami Damian Patecki. - Jeśli się wczytać dokładnie w uzasadnienie i ocenę skutków regulacji, to jedyną grupą zawodową, która może liczyć na dodatkowe finansowanie są lekarze rezydenci i stażyści. Oczywiście nadal są to podwyżki na żenująco niskim poziomie. Podwyżki dla pozostałych grup zawodowych zależą już tylko od pracodawców i ewentualnie od narzędzi, jakie wymyśli MZ, żeby zmusić ich do wypłat dodatkowych pieniędzy. Zadziwiające jest to, jak MZ próbuje przedstawić projekt, który dla większości nic nie zmienia – mówi wiceszef Porozumienia Rezydentów OZZL.

Losy ustawy przesądzone?

- Oczywiste jest dla nas, że Senat przyjmie ustawę o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia. Chociaż cały czas liczymy na to, że Senatorowie są rozsądnymi ludźmi i że rozważą nasze postulaty. Niezależnie od tego, nie zamierzamy się poddać – deklaruje Patecki. - Trzeba podjąć bardziej strukturalne i skuteczne działania. Myślimy na przykład o uruchomieniu kampanii społecznej roboczo nazwanej „Jeden lekarz, jeden etat”. Chcemy w ten sposób przekonać lekarzy, że mają prawo do wypoczynku i że nie muszą na swoich barkach podtrzymywać chorego systemu opieki zdrowotnej. Chcemy żyć w kraju, w którym można pracować na jednym etacie. My nie musimy wcale strajkować. Wystarczy tylko, że zaczniemy się szanować i nie będziemy brać na siebie dodatkowych zajęć – podkreśla wiceszef PR OZZL.

Lekarze nie wykluczają głodówki

Co jeśli ustawa przejdzie przez Senat w obecnym kształcie? - Trudno powiedzieć jakie będą nasze dalsze kroki, bo sytuacja jest dynamiczna i cały czas się rozwija – mówi Damian Patecki. - Ale zaczęliśmy się już nawet zastanawiać nad głodówką. Chcielibyśmy, żeby to była szersza inicjatywa, która obejmie nie tylko lekarzy rezydentów, ale też inne grupy zawodów medycznych. To jednak na razie tylko luźne plany - podkreśla.

Aleksandra Smolińska

Foto: Manifestacja PR OZZL, czerwiec 2016 r.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz