Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o Państwowej Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności było zaplanowane jeszcze w tym tygodniu. Nie odbędzie się, ponieważ projekt został wycofany z Sejmu. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie - wróci, ale już w innej formie.
Przeciwko rządowej reformie inspekcji odpowiadających za nadzór nad bezpieczeństwem żywności od dawna protestuje m.in. Główny Inspektor Sanitarny, który po zmianach utraciłby znaczną część kompetencji. W sanepidach w całym kraju odbywały się protesty obawiających się zwolnień pracowników. Reforma była też jednym z powodów zerwania dialogu z ministrem zdrowia przez NSZZ "Solidarność".
To nie jest ustawa, nad którą można pracować szybko
- Prowadziliśmy rozmowy na temat tej reformy z decydentami politycznymi. Jeśli przekonały ich nasze argumenty, to będzie to tylko z korzyścią dla nas wszystkich - mówi w rozmowie z nami Maria Ochman, przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ "Solidarność". - To nie jest ustawa, nad którą powinno się pracować szybko. Nowe przepisy wymagają dyskusji i dokładnego przemyślenia. Na razie patrzymy na tę sprawę optymistycznie - nie z punktu widzenia interesów związku zawodowego i pracowników inspekcji sanitarnej, ale przede wszystkim bezpieczeństwa zdrowotnego Polaków - dodaje Maria Ochman.
Będzie inna wersja reformy
Połączenie inspekcji odpowiadających za nadzór nad bezpieczeństwem żywności i przekazanie nowej instytucji pod nadzór ministra rolnictwa i rozwoju wsi, było jedną z obietnic wyborczych PiS. Mimo negatywnego stanowiska ministra zdrowia i GIS do planowanej zmiany, rząd konsekwentnie realizował reformę. Kilka tygodni temu ustawa została przyjęta przez Radę Ministrów i skierowana do prac w Sejmie. Dopiero na tym etapie, przy towarzyszących protestach pracowników sanepidów i krytyce "Solidarności", zaczęły się pojawiać głosy, że rząd rozważa wycofanie się z reformy.
Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, rząd nie rezygnuje z reformy zupełnie. Ale ma być ona wdrożona w innej formie niż było to zaplanowane w projekcie, który właśnie został wycofany z Sejmu.
Aleksandra Smolińska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!