Branża farmaceutyczna krytycznie o zmianach w paybacku

11 Lipca 2017, 14:00

Dziś senacka Komisja Zdrowia zajmie się tematem paybacku. Senatorowie wysłuchają informacji na temat konsekwencji wprowadzenia tego rozwiązania dla pacjentów i bezpieczeństwa lekowego Polski. Zapytaliśmy przedstawicieli innowacyjnych i generycznych firm farmaceutycznych o opinię na temat zmian, jakie w tym obszarze planuje ministerstwo zdrowia. 

- Payback to jeden ze sposobów na pokrywanie przekroczeń budżetów w zakresie leków aptecznych. Do tej pory po przekroczenia planu wydatków refundacyjnych Narodowego Funduszu Zdrowia na te leki, kwota przekroczenia zgodnie z zapisami ustawy refundacyjnej, była w połowie pokrywana przez NFZ, a w połowie przez  firmy farmaceutyczne – mówi Bogna Cichowska – Duma, Dyrektora Generalnego INFARMY.

Ryzyko po stronie firm farmaceutycznych

- Dzielenie odpowiedzialności za budżet pomiędzy stronę publiczną, a prywatną było z jednej strony gwarantem zachowania rozsądnych cen, a z drugiej dyscypliny budżetowej po stronie Funduszu. Prawdopodobnie dlatego ustawowy payback nigdy dotąd nie był płacony. Zgodnie z zapisami planowanej nowelizacji Ustawy Refundacyjnej cała odpowiedzialność za przekroczenie budżetu NFZ na leki apteczne, miałaby zostać przerzucona na stronę prywatną. Taka zmiana jest nieracjonalna i zdejmuje z Funduszu odpowiedzialność za budżet na refundowane leki apteczne – podkreśla Dyrektor Generalna INFARMY.

- Należy również podkreślić, że do tej pory z paybacku były zwolnione firmy farmaceutyczne, które zawarły z ministerstwem tzw. umowy dzielenia ryzyka. W tych umowach zawarty jest rodzaj  „indywidualnych paybacków”. To jest rozsądne podejście, ponieważ te firmy już i tak biorą na siebie ryzyko przekroczenia budżetu. Wciągniecie ich dodatkowo pod zbiorczy payback wydaje się nieuzasadnionym, podwójnym obciążeniem – mówi Bogna Cichowska-Duma.

Wprowadzanie jeszcze większych restrykcji, nieuzasadnione

Zdzisław Sabiłło, prezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego podkreśla, że instrument paybacku jest stosowany w krajach, kiedy regulator nie jest w stanie panować nad wydatkami refundacyjnymi. - Tymczasem nasz system refundacji jest bardzo precyzyjny i efektywny, bo u nas leki należą do najtańszych w UE. Dlatego wprowadzanie jeszcze bardziej restrykcyjnego paybacku jest nieuzasadnione – mówi Z. Sabiłło. - Sprzeciwiamy się, żeby całość zwrotu kwoty przekroczenia budżetu refundacyjnego spoczywała na barkach producentów leków. Jest to bardzo niesprawiedliwe rozwiązanie. Propozycje zawarte w dużej nowelizacji ustawy refundacyjnej są najbardziej restrykcyjnymi rozwiązaniami, jakie obowiązują w UE, podobne do tych działających w Grecji i Rumunii. Tymczasem restrykcyjny system paybacku w Rumunii spowodował bardzo duże braki leków w aptekach, bo producenci w obawie przed jego płaceniem nie dostarczali swoich produktów na rynek - ostrzega. Prezes Sabiłło zwraca też uwagę, że do listy leków refundowanych nowe leki są dopisywane w ciągu danego roku i można je stosować we wszystkich wskazaniach – nie tylko zarejestrowanych, a to może być też przyczyną wzrostu wydatków na refundację, na którą producenci nie mają żadnego wpływu.

Przemysł wspiera gospodarkę

Wiceprezes PZPPF, Krzysztof Kopeć dodaje, że większość państw korzystających z mechanizmu paybacku nie posiada własnego przemysłu farmaceutycznego. - Jeśli jakiś kraj ma rodzimy przemysł produkujący leki i chce, by on się rozwijał – jak to jest w założeniach Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju wicepremiera Mateusza Morawieckiego – to nie może nakładać na niego dodatkowego podatku. Zważywszy, że leki generyczne przynoszą wymierne oszczędności budżetowi NFZ, można by wprowadzić zapisy, które obowiązują np. we Francji i Belgii zwalniające generyki z paybacku, właśnie dlatego, że zmniejszają koszty refundacji – mówi K. Kopeć.

Aleksandra Smolińska

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

gener Środa, 12 Lipca 2017, 8:46
Te przepisy wymyślił Pan Łanda, wielki przyjaciel firm farmaceutycznych przede wszystkim zagranicznych innowacyjnych.