Pakiet onkologiczny zbyt skomplikowany?

02 Sierpnia 2017, 9:22

W ubiegłym tygodniu Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport z kontroli dotyczącej funkcjonowania pakietu onkologicznego. Wśród listy zarzutów były m.in. błędy organizacyjne i skomplikowany system finansowania. Z drugiej strony, czas oczekiwania na diagnozę i leczenie pacjentów z tzw. zieloną kartą wyraźnie się skrócił. O komentarz do wyników kontroli NIK poprosiliśmy Annę Rulkiewicz,  prezes Grupy LUX MED.

- Założenia stanowiące podstawę projektu poprawiającego dostępność i jakość opieki onkologicznej były słuszne, jednak błędy popełnione przy jego realizacji, zarówno na etapie legislacyjnym jak i organizacyjnym, doprowadziły do efektów, które tak krytycznie w swoim raporcie ocenia NIK – ocenia Anna Rulkiewicz, prezes Grupy LUX MED.

Raport zwraca przede wszystkim uwagę na stosunkowo niską ilość świadczeń udzielonych pacjentom onkologicznym w ramach pakietu. Wynika to m.in. z faktu, że większość publicznych, dominujących w systemie opieki onkologicznej podmiotów, po analizie stopnia zawiłości systemu i trudnych do spełnienia wymagań, postanowiło realizować diagnostykę i leczenie na zasadach obowiązujących przed wejściem w życie nowych rozwiązań. Regulacje wprowadzone na wniosek Ministra Zdrowia nałożyły bowiem na świadczeniodawców wiele nowych obowiązków organizacyjnych, które nie przełożyły się na poprawę jakości opieki, a jedynie skomplikowały zasady rozliczeń za udzielone świadczenia. Wskazany w raporcie symboliczny, 3% wzrost wydatków NFZ na leczenie onkologiczne w 2015 r., przy jednoczesnym, dwukrotnie większym wzroście kosztów, to tylko czubek góry lodowej, którym są problemy finansowe świadczeniodawców. Wiele krytycznych ocen dotyczy taryf świadczeń – w szczególności pakietów diagnostyki wstępnej i pogłębionej, które wprowadzono bez wnikliwej analizy. Należy także dodać, że jakiekolwiek świadczenia ambulatoryjne objęte regulacjami pakietu onkologicznego de facto kończą się dla pacjenta z chwilą rozpoznania choroby i zebrania się konsylium. Pacjenci z kartą DiLO nie mają żadnych ułatwień w dostępie do takich świadczeń.

Ponadto, NIK trafnie odnotowuje negatywny wpływ regulacji pakietu onkologicznego na jakość danych i rzetelność statystyk prowadzonych przez Krajowy Rejestr Nowotworów, Narodowy Fundusz Zdrowia i Ministerstwo Zdrowia. Powodem jest brak spójnych systemów informatycznych oraz przerzucenie ciężaru pracy i odpowiedzialności za przekazywanie tych danych na świadczeniodawców.

Warto podkreślić, że większość negatywnie ocenionych przez NIK elementów od samego początku było przedmiotem krytyki ekspertów i środowiska medycznego. Ubolewam, że wprowadzone od lipca 2017 korekty prawne pakietu onkologicznego usuwają jedynie część tych błędów.

Anna Rulkiewicz, prezes Grupy LUX MED

Polecamy także:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz