Nieszczepionym dzieciom odmawia się opieki zdrowotnej?

07 Sierpnia 2017, 11:26

Ostatnie doniesienia na temat odmowy udzielania świadczeń nieszczepionym dzieciom wywołały medialną dyskusję. W obronie konstytucyjnego prawa do ochrony zdrowia oraz w trosce o najmniejszych pacjentów stanowisko zajął m.in. Rzecznik Praw Pacjenta oraz Narodowy Fundusz Zdrowia.

Stanowisko obu tych instytucji jest jednak jasne. Niezaszczepienie dziecka - bez zdrowotnych wskazań do odroczenia szczepienia - jest niezgodne z prawem. Taka decyzja, podjęta przez rodzica względem dziecka już wtedy skutkuje narażeniem go na utratę zdrowia lub życia. Niebezpieczeństwo takie zachodzi także (i ponownie) przy odmowie udzielenia świadczeń przez lekarza, co zostało poddane krytyce Rzecznika Praw Pacjenta.

Lekarz na straży szczepień i dokumentowania NOP, czyli konflikt interesów?

Z jednej strony lekarz zobligowany jest do wykonywania szczepień oraz dokumentowania sytuacji, kiedy to rodzic uchyla się od tego ustawowego obowiązku. Lekarz przypadki takie sprawozdaje do inspekcji sanitarnej, która może ukarać rodzica. Do instytucji, jaką jest inspekcja sanitarna zgodnie z prawem spływać mają także zawiadomienia o niepożądanych odczynach poszczepiennych. Sytuacja, w której lekarz odmawia udzielenia świadczenia, może być jego „reakcją obroną”, by ten nie został pociągnięty do odpowiedzialności, że nie stoi na straży obowiązku szczepień. Jednak czy odmowa udzielenia świadczeń w tym przypadku jest dla lekarza korzystniejsza a przede wszystkim prawie uzasadniona?

- Takie sytuacje są generowane przez obowiązek szczepień. Wyrzucanie z przychodni to tylko jeden ze skutków. Rodzice, którzy zrezygnowali ze szczepień również boją się korzystać z opieki lekarza, który jest postawiony w roli policjanta strzegącego ustawowego obowiązku. Lekarze natomiast boją się świadomych pacjentów uznawanych przez nich za roszczeniowych, a faktycznie domagających się pełnej informacji o ryzyku szczepień i respektowania prawa do świadomej zgody na zabiegi medyczne, składających skargi dotyczące np. ignorowania niepożądanych odczynów poszczepiennych, za co lekarzowi grozi grzywna. Stąd coraz częstsza decyzja o wyrzuceniu z przychodni - mówi nam Justyna Socha, wiceprezes zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP”.

Czy odmowa opieki zdrowotnej w tym przypadku może stanowić naruszenie prawa?

Rzecznik praw pacjenta wskazuje, że dzieci nie mogą być obarczone konsekwencjami decyzji podejmowanych przez rodziców. Dziecko „nie jest odpowiedzialne za konflikt między jego rodzicem a lekarzem prowadzącym”. RPP w swoim stanowisku przytacza przepisy dotyczące obowiązku szczepień, tłumacząc iż mimo posiadanej władzy rodzicielskiej i wynikającej z niej swobody w podejmowaniu decyzji, ale z uwzględnieniem dobra dziecka, ustawa obliguje rodziców do szczepień. RPP przyznał jednak, iż mimo istniejącego w określonych przypadkach prawa do odstąpienia lub odmowy leczenia, sytuacja, w której odmawia się pomocy niezaszczepionemu małoletniemu dziecku „może naruszać prawo”.

W przypadku zasinienia takiego zdarzenia lekarz zobligowany jest wskazać możliwości uzyskania świadczenia u innego lekarza lub w innym podmiocie leczniczym. Podpisany pod stanowiskiem zastępca RPP przyznaje, że odstąpienie od realizacji świadczeń na rzecz dziecka, wyłącznie z powodu jego niezaszczepienia, czyli wyłamania się rodziców z obowiązku, może ograniczać dostęp do świadczeń zdrowotnych dziecka. Obawy rodziców mogłyby być jednak w pełni usprawiedliwione, kiedy dziecko znalazłoby się „poza systemem” lub zostało pozbawione opieki medycznej, co rzeczywiście mogłoby być realną groźbą utraty zdrowia lub życia. Rzecznik w swoim stanowisku puentuje: „Nie można w imię realizacji obowiązku szczepień - mimo że obowiązkowych - pozostawić dziecka bez opieki lekarskiej”.

Dzieci „w niebezpieczeństwie”?

Stanowisko w sprawie podjął także Rzecznik Praw Obywatelskich. W swojej wypowiedzi powołał się głównie na obowiązek szczepień, który wynika z ustawy, a brak jego realizacji skutkuje sankcjami wobec rodziców. Podobne stanowisko wystosował NFZ przyznając jednak, że sytuacje „wykreślenia z listy osób objętych opieką” są działaniem niepopartym prawem.

Nie ulega wątpliwości fakt, że powyższa sytuacja stawia niejako dziecko „w niebezpieczeństwie”. Zgodnie z polskim prawem rodzic nie ma wyboru w kwestii szczepienia, odmawiając realizacji tego świadczenia - bez przesłanek zdrowotnych, dziecko pozostaje narażone na brak ciągłości opieki. Kolejnym naruszeniem jest jednak odmowa opieki medycznej przez lekarza. W celu przeciwdziałaniu takim sytuacjom na przyszłość niezwykle istotna jest publiczna dyskusja na temat bezpieczeństwa szczepień ochronnych z uwzględnieniem jednak - wątpliwości rodziców.

Anna Grela

Polecamy także:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

2 komentarze

Rob Sobota, 12 Sierpnia 2017, 17:11
Jaki tchórz napisał ten kłamliwy artykół!!!!!! bez podpisania się???? Prawo w naszym kraju chroni przed przyusem szczepień. 24 sierpnia o 0900 w Inwrocławiu będzie protest przeciwko takim kłastwom!!!

Kodeks karny

CZĘŚĆ SZCZEGÓLNA
Rozdział XXIII Przestępstwa przeciwko wolności

Art. 192. § 1. Kto wykonuje zabieg leczniczy bez zgody pacjenta, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.
Rob Sobota, 12 Sierpnia 2017, 17:04
przecież to kłamstwo , PRZYMUSZANIE DO SZCZEPIEN jest niezgodne z kodesem karnym par 192!!!!!!!!!!!!!! przestancie truc Polskie dzieci klamcy!!!!!!!!!!