MZ daje nadzieję pacjentom onkologicznym?

10 Sierpnia 2017, 12:57

W ministerstwie zdrowia w ostatnim czasie trwają prace nad zmianami w onkologii. Resort stawia na nową wycenę świadczeń oraz kompleksowość. Dla pacjentów takie informacje to każdorazowo na nowo rozbudzona nadzieja na dostęp do skutecznego leczenia na europejskim poziomie. O opinie na temat nowych pomysłów resoru poprosiliśmy ekspertów.

Liczba zachorowań na nowotwory złośliwe w Polsce w ciągu ostatnich trzech dekad wzrosła ponad dwukrotnie. W 2013 r. odnotowano blisko 160 tys. zachorowań, ponad połowa z nich zakończyła się zgonem. A umieralność z powodu nowotworów złośliwych w Polsce jest wyższa niż średnia w krajach UE. To wyjątkowo niepokojące dane. W systemie brakuje środków a być może i trafnych strategii, jak możliwie skuteczne objąć chorych diagnostyką i leczeniem.

W ubiegłym tygodniu w resorcie zdrowia odbyło się spotkanie z wiceministrem Zbigniewem Królem. Z naszych informacji wynika jednak, że nie wszystkie organizacje skupiające pacjentów onkologicznych miały szanse na wzięcie udziału w rozmowach, ponieważ nie wszystkie otrzymały zaproszenie na spotkanie. - To przykra sytuacja twierdzi przedstawicielka jednej ich. Czy zmiany jakie planuje resort to poważna propozycja dla chorych onkologicznie? Co o zmianach sądzą eksperci?

Po pierwsze nowa wycena świadczeń oraz kompleksowość

Ministerstwo zdrowia jest zainteresowane pracami nad kolejnymi kompleksowymi świadczeniami w onkologii. Obecnie trwa dyskusja nad zmianami w taryfikacji świadczeń szpitalnych w onkologii a resort zdrowia oraz AOTMiT prowadzą szeroko zakrojone działania nad propozycją kompleksowego świadczenia w raku płuca. Nie wyklucza się że takie działania zostaną także podjęte w zakresie innych nowotworów, takich jak: rak jelita grubego, rak gruczołu krokowego czy w obszarze ginekologii onkologicznej.

- W ostatnich tygodniach dostrzegamy, że dotychczas rozproszone działania resortu zdrowia dotyczące zmian systemu opieki onkologicznej składają się w interesującą całość. Po pierwsze, liczymy, że prace nad pierwszym świadczeniem kompleksowym w onkologii - leczeniem raka piersi, niebawem zakończą się. Prezentowaliśmy w resorcie zdrowia wstępne pomysły na kolejne świadczenia kompleksowe, które pomogą w perspektywie kilku lat mogą doprowadzić do wyłonienia ośrodków doskonałości w poszczególnych rodzajach chorób nowotworowych. Po drugie, wydaje się, że idea zarządzania ochroną zdrowia w oparciu o twarde dane z wykorzystaniem rejestrów medycznych w końcu przebija się. Wiemy, że w resorcie zdrowia dyskutuje się możliwość powołania rejestrów narządowych, które pozwoliłyby śledzić faktyczną efektywność leczenia w poszczególnych ośrodkach. Jednocześnie resort chce uregulować wykorzystanie tych danych poprzez ustawę o jakości w ochronie zdrowia i bezpieczeństwie pacjenta. Po trzecie, liczymy, że zmiana wycen niektórych świadczeń umożliwi ograniczyć liczbę niepotrzebnych hospitalizacji oraz przenieść wiele procedur do ambulatorium. Po czwarte, z życzliwością i nadzieją przyglądamy się pracom w Kancelarii Prezydenta RP, które mają doprowadzić do wdrożenia strategii walki z rakiem w Polsce - informuje nas Wojciech Wiśniewski, rzecznik prasowy Fundacji Onkologicznej Alivia.

Po drugie centra Chorób piersi typu Breast Unit

Breast Cancer Unit to z powodzeniem działające ośrodki, które oferują pacjentkom skoordynowaną opiekę. W jednym miejscu chora otrzymuje diagnostykę, zostaje poddana leczeniu oraz rehabilitacji. Dla świadczeniobiorcy jest to gwarancja najlepszej pomocy jaką w danym momencie może uzyskać. W tego tupu ośrodku chora może liczyć na pomoc specjalistów z zakresu chirurgii onkologicznej, onkologii klinicznej, radioterapii czy patomorfologii. Ośrodek dysponuje zapleczem rehabilitacyjnym oraz profesjonalnym wparciem psychoonkologia. To pozwala na objęcie pacjenta skutecznym leczeniem a dla systemu niesie oszczędność kosztów.

W Polsce działają tego typu ośrodki. Pierwszy o takim statusie powstał w województwie zachodniopomorskim, kolejny uruchomiono w Krakowie. Do tej pory jednak ośrodki typu Breast Cancer Unit to inicjatywa środowiska onkologicznego, która czeka na regulację ze strony resortu zdrowia. Na prace nad kolejnymi tego typu przedsięwzięciami z nadzieją patrzą pacjenci.

- Interdyscyplinarne leczenie raka piersi w formie Breast Unit to rozwiązanie, które już dawno powinno być wprowadzone w Polsce. To rekomendacja wielu instytucji unijnych. Ta forma opieki jest z powodzeniem realizowana w wielu krajach UE. W ramach jednostki chora ma zapewnione „pod jednym dachem” wszystkie świadczenia od momentu wykrycia choroby, poprzez cały proces diagnostyki, leczenia i rehabilitacji. Istnieją dowody naukowe, że poprawia to jakość świadczeń i pozwala uzyskać lepsze wyniki. W Polsce do tej pory nie było regulacji w tym kierunku, dlatego w środowisku onkologicznym podjęliśmy oddolne działania i obecnie takie ośrodki powstają. Cieszę się że MZ i AOTMiT są na ostatniej prostej w stworzeniu ram prawnych dla tego rozwiązania. Ważne, by świadczenia te NFZ mógł kontraktować jako nowy produkt - mówi prof. dr hab. med. Jacek Jassem, kierownik Katedry i Kliniki Onkologii i Radioterapii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

I dodaje, że ośrodki takie muszą odpowiadać kryteriom, które pozwolą lepiej realizować świadczenia przy uwzględnieniu obecnych polskich możliwości. Ważne jest, aby z jednej strony zapewniały one wysoką jakość świadczonych usług, a z drugiej zapewniały chorym świadczenia możliwie blisko miejsca zamieszkania. Należy zadbać, być chore nie musiały odbywać odległych podróży oraz do minimum ograniczyć potrzebę hospitalizacji. Rak piersi jest najczęstszym nowotworem złośliwym u kobiet, więc trzeba to uwzględnić w planie powstania tych ośrodków. Bardzo ważne jest także zapewnienie odpowiedniego systemu finansowania. Docelowo będzie pewnie finansowany cały proces, może także z premią za efekt leczenia. Niezależnie jednak od tego jak będzie to finansowane, wysoka jakość musi być wynagrodzona.

Działalność takich ośrodków to także zmniejszenie kosztów opieki, ponieważ najwięcej kosztuje leczenie nieskuteczne. Dobre leczenie pozwala bowiem uniknąć nawrotów choroby, których leczenie jest najbardziej kosztowne.  Skoordynowana opieka pozwala także uniknąć powtórnego wykonywania bardzo kosztownych badań - chore od razu trafiają do ośrodka, gdzie mają zapewnione skoordynowaną diagnostykę i leczenie na wysokim poziomie.

Od wielu lat jestem gorącym zwolennikiem takiego modelu leczenia, propaguję go w Polsce. Rozwiązanie to jest zawarte w „Strategii walki z rakiem w Polsce 2015-2024”, której jestem koordynatorem - podsumowuje kierownik Katedry i Kliniki Onkologii i Radioterapii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Pacjenci onkologiczni czekają na propozycje MZ

- Wszystkie procesy wydają się kompatybilne i mogą poprawić opiekę nad chorymi. W podobnych krokach wiele dobrego w onkologii wydarzyło się chociażby w Czechach i Słowenii, które odniosły niebywałe sukcesy w tej dziedzinie. Liczymy, że resortowi zdrowia nie zabraknie determinacji, żeby je wdrażać. Istnieją z drugiej strony miejsca zaniedbań - niezmiennie domagamy się opracowania strategii dla polityki lekowej państwa oraz systemu koordynacji zadań międzyresortowych z pogranicza polityki zdrowotnej i społecznej. Nie zaprezentowano również wizji rozwiązania problemu związanego z fatalną sytuacją kadrową wśród lekarzy i pielęgniarek, co w onkologii widać chociażby po liczbie aktywnych zawodowo patomorfologów. Dotychczas nie dostrzegaliśmy spójnej wizji działań dla onkologii. Powoli zdaje się ona wyłaniać. Mamy nadzieję jednak, że jej realizacja nastąpi stosunkowo szybko, bowiem po wakacjach minie połowa kadencji - nie możemy o tym zapominać - przekazuje rzecznik prasowy Alivii.

Anna Grela

Polecamy także:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz