Czy grozi nam strajk pielęgniarek?

10 Sierpnia 2017, 9:32

Do Andrzeja Dudy trafił apel Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Środowisko domaga się od prezydenta inicjatywy ustawodawczej w sprawie zmiany podpisanej niedawno ustawy o minimalnych wynagrodzeniach pracowników medycznych. Czy jeśli zmian w ustawie nie będzie, grozi nam protest pielęgniarek i położnych?

Związek, jeszcze w trakcie prac parlamentarnych nad ustawą, wskazywał na przepisy, które zdaniem pielęgniarek i położnych są dla nich krzywdzące. Chodzi miedzy innymi o regulacje zrównujące stawki minimalnego wynagrodzenia dla tej grupy zawodowej, bez względu na poziom wykształcenia. Teraz sytuacja się zaostrza. Pielęgniarki i położne z OZZPiP mówią o ogromnym wzburzeniu w środowisku i uprzedzają, że niekontrolowane nastroje mogą doprowadzić do „paraliżu funkcjonowania podmiotów leczniczych w kraju”.

„Nasza organizacja związkowa negatywnie zaopiniowała projekt ustawy i od początku sprzeciwiała się narzucanym przez MZ współczynnikom pracy, które są w naszym przekonaniu zaniżone. Sprzeciwiała się też nieracjonalnemu wydłużeniu okresu przejściowego dla tej ustawy i zamrożeniu na okres trzech lat mnożnika współczynnika pracy na poziomie 3,9 tys. zł. Z tego też względu końcowa wersja ustawy nie stanowiła żadnego kompromisu ze stroną społeczną, która przygotowała własny projekt, który znacznie odbiega od wersji rządowej projektu”. – czytamy w piśmie OZZPiP skierowanym do prezydenta A. Dudy.

Jednocześnie pielęgniarki i położne podkreślają, że rządowy projekt ustawy zawiera regulacje, które są krzywdzące dla części osób wykonujących ten zawód – szczególnie tych, z wyższy wykształceniem bez specjalizacji. „Farmaceuci, fizjoterapeuci, diagności laboratoryjni albo inni pracownicy wykonujący zawód medyczny wymagający wyższego wykształcenia  ale również nie posiadający specjalizacji otrzymali wyższy współczynnik pracy. Prawdopodobnie „tak jakoś wyszło” w procesie legislacji. Jest to oczywisty błąd. Nie można go w żaden racjonalny i logiczny sposób wytłumaczyć. Pracownicy medyczni, od których wymaga się wyższego wykształcenia, a nie posiadający jeszcze specjalizacji zostali zróżnicowani na lepszych i gorszych” – piszą pielęgniarki i położne z OZZPiP do prezydenta Andrzeja Dudy.

Związek oczekuje od prezydenta inicjatywy ustawodawczej i zainicjowania postulowanych zmian w ustawie o płacach minimalnych. Jak podkreślają pielęgniarki i położne, na zgłaszane uwagi nie reaguje ministerstwo zdrowia. 

Aleksandra Smolińska

Źródło: OZZPiP

Foto: OZZPiP

Polecamy także:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz