Finlandia bez palaczy?

01 Września 2017, 14:20

Fiński rząd rzucił rękawice kompaniom tytoniowym narzucając sobie ambitny cel. Finlandia chce do 2040 roku osiągnąć poziom poniżej 2 proc. palaczy, w jakiekolwiek z form. 

Poważna walka, z myślą o kieszeniach i zdrowiu mieszkańców, dotknie nie tylko papierosy, ale także tabakę, cygara, czy e-papierosy. Władzom Finlandii nie wystarczy ograniczenie spożycia i sprzedaży szkodliwych produktów. Finlandia aspiruje do całkowitego wycofania produktów szkodliwych z rynku. Oto w jaki sposób chce to zrobić.

Wysokie bariery finansowe

Jednym z bardziej rozpowszechnionych sposobów na walkę z nałogiem są specjalnie nałożone podatki, które nie tylko uderzają po kieszeniach nałogowców, ale także wspierają wszelkie programy socjalne na rzecz walki z uzależnieniem. Finlandia w stawianiu barier finansowych idzie o krok dalej.

Prócz wysokiego kosztu koncesji, sklep który chce nadal posiadać wyroby tytoniowe w swojej ofercie będzie musiał uiścić dodatkową, coroczną opłatę. Po skontrolowaniu przez urzędników czy produkty sprzedawane są zgodnie z prawem, sprzedawcy będą musieli zapłacić dodatkowe, nawet 500 euro, za każdy „punkt” tytoniowy. Czyli sklep z 10 kasami, w których sprzedawane są papierosy, będzie musiał zapłacić nawet dodatkowe 5000 euro każdego roku, po za kosztami koncesji.

Zakaz palenia w miejscu prywatnym

Walkę z nałogiem wspierają również zakazy palenia w miejscach publicznych. Tutaj Finlandia też wchodzi na wyższy poziom. Nowa polityka tolerancji palenia wkracza z przestrzeni publicznej na prywatną. Od tego miesiąca w Finlandii, jeśli przeszkadza nam dym papierosowy, będziemy mogli ubiegać się o zakaz palenia na sąsiednim balkonie. To nie pierwsze wkroczenie zakazów w przestrzeń prywatną. Finowie nie mogą już palić w swoich samochodach, jeśli pasażerem jest osoba poniżej 15 roku życia.

Celem są również produkty imitujące wyroby tytoniowe

Gruntowne w walce z uzależnieniem jest ograniczenie liczby palących nastolatków i młodzieży. Nowa polityka dotknie również produktów sprzedawanych w sklepach, które imitują wyroby tytoniowe. Nowe regulacje dotkną m.in. słodyczy takich jak cukierki w kształcie papierosów. Nie zostaną one wycofane ze sprzedaży, lecz właściciele sklepów nie mogą już przeceniać tych produktów lub ujmować ich jakimikolwiek programami lojalnościowymi.

E-papierosy traktowane jak papierosy

W nowej polityce walki z uzależnieniem e-papierosy nie będą traktowane ulgowo. Od sierpnia te same ograniczenia co papierosy będą dotyczyły również e-papierosy. Ponadto miłośnicy e-dymka będą musieli pogodzić się z wycofaniem smakowych i zapachowych aromatów z użycia. Liquidy nie będą już mogły wyróżniać się żadnym smakiem. Według fińskiego rządu to jeden z ważniejszych kroków przy walce z wyrobami nikotynowymi. Smakowe i zapachowe olejki były „bramą do palenia” dla młodych osób, przez co e-papierosy zamiast pomóc w walce z nałogiem to te nałogi wspierały.

Pionierzy w walce z uzależnieniem

W globalnej skali walki z nikotyną, WHO ustanowiło cel ograniczenia palenia tytoniu wśród osób powyżej 15 roku życia do 30 proc., do roku 2025. Nowe założenie ma na celu pomoc w realizacji planów ograniczenia występowania chorób niezakaźnych, takich jak rak.

Jednak Finlandia na tle wszystkich krajów staje się pionierem próbując całkowicie wykluczyć problem nałogu. Eksperci oraz rząd fiński twierdzą, że jest to wykonalne, szczególnie biorąc pod uwagę radykalne działania podjęte przed skandynawski kraj. Pozostałym narodom pozostaje jedynie się przyglądać i czerpać przykład z odważnych, a w przyszłości się okaże, czy równie skutecznych działań.

JanKa

Źródło: CNN

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz