Prace nad strategią dla pielęgniarstwa na finiszu

11 Września 2017, 9:24

Do 31 października zakończyć się mają prace nad strategią na rzecz rozwoju pielęgniarstwa i położnictwa w Polsce. Dokument ma otrzymać moc prawną, a założenia stać się pomocne w poprawieniu dramatycznej sytuacji kadrowej wśród pielęgniarek i położnych.

Niedługo poznamy plany MZ wobec pielęgniarek

- Zespół finalizuje prace. 22 września spotykamy się na sesji podsumowującej, w trakcie której będziemy chcieli podsumować jeszcze kilka spornych kwestii. Zakładam, że prace nad strategią zakończą się do końca października. Prace zostały podzielone, każdy problem został szczegółowo przeanalizowany przez ekspertów. Jest wypracowanych kilka modelowych rozwiązań. Po pierwszym października przedstawimy cały dokument ministrowi zdrowia. Następnie chcemy podjąć działania, aby dokument ten nabrał mocy prawnej - zadeklarowała w rozmowie z nami Józefa Szczurek-Żelazko, podsekretarz stanu w ministerstwie zdrowia, obecna na Forum Ekonomicznym w Krynicy Zdroju.

Nowe propozycje, czy stare w nowej odsłonie?

Opracowana strategia jest wyczekiwanym dokumentem przez środowisko. Wypracowane rozwiązania mają zatrzymać złą passę w pielęgniarstwie. - Średnia wieku pielęgniarek to 51 lat - mówiła na Forum Ekonomicznym Zofia Małas, prezes NiPiP.

Warto przypomnieć, że ministerstwo już wcześniej próbowało rozwiązać problemy w pielęgniarstwie, ówczesne propozycje nie spotkały się jednak z poparciem samych zainteresowanych. Środowisko negatywnie odniosło się do propozycji powrotu do liceów pielęgniarskich i etatów dla kadry zza wschodniej granicy. Pielęgniarki uważają, że jedynym remedium na problemy w pielęgniarstwie jest poprawa jakości ich pracy i wzrost uposażenia. Pielęgniarki przychylnie odniosły się natomiast do propozycji zatrudniania przez podmioty lecznicze opiekunów medycznych, którzy mogliby wykonywać proste czynności pod ich dozorem. Czy wyczekiwana strategia będzie zawierać nowe rozwiązania, czy stare - w ulepszanej wersji przekonany się wkrótce.

Anna Grela

Polecamy także:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz