Na Komisji Zdrowia awantura o Uniwersytet Medyczny w Łodzi

12 Września 2017, 16:52

Dziś na połączonych Komisjach: zdrowia i obrony narodowej miało miejsce pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o utworzeniu Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Jak wskazuje opozycja nowelizacja, to sposób na umożliwienie ministrowi obrony narodowej wygaszenie kadencji władz wydziału wojskowo-lekarskiego UM i mianowanie swoich kandydatów. Z propozycją MON nie w pełni zgadza się też ministerstwo nauki i szkolnictwa wyższego. 

Zgodnie z projektem wydział wojskowo-lekarski UM w Łodzi będzie miał swojego Prorektora, a nie dziekana jak to miało miejsce dotychczas. Będzie go powoływał Rektor na wniosek Ministra Obrony Narodowej, spośród kandydatów wskazanych przez MON. Tymczasem ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym mówi, że rektorzy i prorektorzy mogą być powoływani w drodze wyborów albo w drodze konkursu. Przepisy te jednak zostały wyłączone w poselskim projekcie ustawy dot. UM w Łodzi.

Zdaniem opozycji ogranicza to istotnie autonomię uczelni. Nowy tryb powoływania władz dotyczy nie tylko prorektora, ale także dziekana i prodziekana wydziału wojskowo-lekarskiego. Powstaje więc wyjątkowy tryb wyboru prorektora przewidziany wyłącznie dla Ministerstwa Obrony Narodowej.

Jak czytamy w uzasadnieniu, w nowelizacji ustawy dotyczącej utworzenia Uniwersytetu Medycznego w Łodzi chodzi o to, żeby minister obrony narodowej mógł przekazywać dotacje na wydział wojskowo-lekarski, a w konsekwencji miał wpływ na kształcenie wojskowych kadr medycznych i na zwiększanie tych kadr.

Poselski projekt ustawy ma poparcie ministerstwa zdrowia. Ale przeciwko nowelizacji jest ministerstwo nauki i szkolnictwa wyższego. – Pogłoski o konflikcie między resortami są mocno przesadzone. Dostrzegamy ogromną potrzebę kształcenia lekarzy pola walki szczególnie w tej sytuacji jaką mamy. Ministerstwo popiera ten kierunek. Rozumiemy że powinna być współpraca między MZ i MON. Nasz sprzeciw wzbudza tylko ten punkt, w którym podważana jest autonomia Uniwersytetu. Zgłosiliśmy nasze uwagi w tym zakresie - mówił dziś obecny na posiedzeniu komisji wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego.

- Nie dzielimy tej uczelni ani jej nie rozbijamy. Nie jest również prawdą, że ta uczelnia podlega ministerstwu nauki. To minister zdrowia w tym przypadku, we współudziale MON, decyduje o funkcjonowaniu tej uczelni. Możemy mówić o pomocniczej roli ministra nauki – mówił dziś wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia Tomasz Latos (PiS). 

Mimo wątpliwości (również Biura Legislacyjnego Sejmu) Komisja Zdrowia przyjęła dziś poselski projekt ustawy o utworzeniu Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, z poprawkami. Teraz projekt trafi do drugiego czytania.

AS

Źródło: Sejm

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz