MZ przypomina opozycji o protestach za ich czasów

11 Października 2017, 11:48 ministerstwo

Ostatnie wystąpienia na temat rezydentów byłych ministrów zdrowia z rządu PO-PSL, czyli Ewy Kopacz i Bartosza Arłukowicza wzbudziły mieszane uczucia w mediach społecznościowych. Teraz głos w ich sprawie zabrała rzeczniczka ministerstwa Milena Kruszewska. 

- Odnosząc się do tych wypowiedzi będących jedynie politycznym atakiem, nie mającym nic wspólnego z merytoryką, mogę tylko powiedzieć, że wykorzystywanie w tej chwili protestu głodowego na potrzeby polityczne przez osoby, które naprawdę negatywnie wpisały się w historię systemu służby zdrowia w Polsce, a nawet przyczyniały się do jej zapaści, co skutkowało chociażby zamykaniem gabinetów przez wówczas protestujących, świadczy jedynie o dużej frustracji i braku poczucia wstydu - napisała Milena Kruszewska. 

Odnosząc się do uwag opozycji przypomina m.in., że obecny Minister Zdrowia wielokrotnie spotykał się z protestującymi. Poinformował o trwających pracach nad projektem ustawy przewidującej wzrost nakładów na ochronę zdrowia do poziomu 6 proc. PKB w roku 2025 r., ze wzrostem począwszy od 2018 r. o średnio 0,2 proc. PKB rocznie.

Konstanty Radziwiłł  - jak przypomina Milena Kruszewska - zapowiedział też rozszerzenie listy specjalizacji priorytetowych objętych dodatkiem motywacyjnym 1200 zł tak że obejmie on ok. 40 proc. rezydentów. Dodaje, że minister zadeklarował również podjęcie prac nad formułą spotkań z przedstawicielami Porozumienia Zawodów Medycznych i zadeklarował zorganizowanie spotkania z Panią Premier w ciągu kilku dni po zakończeniu protestu głodowego.

AK 

Polecamy również:

Kopacz: Premier Szydło nie znalazła odwagi, żeby pójść do rezydentów

Ministerstwo kontra rezydenci na sejmowej Komisji Zdrowia

 

 
Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

Mery Środa, 11 Października 2017, 12:27
Milena Kruszewska jest żenująca. Ona za czasów tych protestów podawała kawę w NIL, a jednak nikt jej tego nie wypomina.