Radziwiłł: Protest rezydentów trwa od wczoraj

12 Października 2017, 13:00

„Opozycja zawnioskowała o przedstawienie informacji rządu na temat protestu, który trwa od wczoraj” – powiedział minister zdrowia Konstanty Radziwiłł na początku swojego dzisiejszego wystąpienia w Sejmie. 

Dzisiejsza debata w Sejmie na temat protestu młodych lekarzy miała bardzo burzliwy przebieg. Ze strony PiS nie brakowało zarzutów pod adresem byłych ministrów o zaniedbania w ochronie zdrowia, których skutki odczuwa obecny rząd. Z kolei opozycja wytykała Konstantemu Radziwiłłowi nieudolność i brak woli porozumienia z rezydentami. Premier Beata Szydło nie uczestniczyła w dzisiejszej debacie. 

Klub Platformy Obywatelskiej, na którego wniosek odbyła się dzisiejsza debata domaga się zwołania nadzwyczajnego posiedzenia rządu w sprawie strajku rezydentów, przekazania jeszcze w tym roku 135 mln zł z Funduszu Pracy na pensje rezydentów i zagwarantowania 800 mln na ten cel w przyszłorocznym budżecie. PO oczekuje również, że premier Beata Szydło weźmie udział w jutrzejszym posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia. Jak poinformował w trakcie debaty Bartosz Arłukowicz, zaproszenie trafiło również do Kancelarii Prezydenta. 

W trakcie dzisiejszej debaty Konstanty Radziwiłł przypomniał harmonogram spotkań, które do tej pory odbyły się pomiędzy resortem zdrowia i protestującymi lekarzami. Odpowiedział też na zarzuty szefa sejmowej Komisji Zdrowia, m.in. o tym, że „jest najgorszym i najbardziej nieudolnym ministrem zdrowia od 28 lat”. - Apeluję, żeby Pan sprostował te głupstwa i kłamstwa, które padają z tej mównicy – zwrócił się Radziwiłł do szefa sejmowej Komisji Zdrowia. - W niecałe dwa lata udostępniliśmy ponad 10 tys. miejsc rezydenckich. Liczby, które Pan przytaczał są po prostu nieprawdziwe – mówił Radziwiłł.

Minister zdrowia jeszcze raz mówił o dodatkowych środkach, o które ma się w najbliższym czasie zwiększyć finansowanie ochrony zdrowia. – W 2018 roku będzie tych pieniędzy o kolejne prawie 6 mld zł – mówił Radziwiłł. – Rząd premier Beaty Szydło pracuje też nad ustawą gwarantującą wzrost nakładów na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB. Każdy lekarz w Polsce może liczyć na stopniowe podwyżki – zadeklarował Radziwiłł.

- Pan doskonale wie, że podwyżek dla rezydentów za Pana kadencji nie było, nie było też dialogu. Warto, żebyśmy trzymali się faktów – mówił w Sejmie poseł Tomasz Latos (PiS), wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia zwracając się do Bartosza Arłukowicza.

- Chcę przypomnieć, że Państwo rządzicie już dwa lata i to Wy odpowiadacie za to co się dziś dzieje w ochronie zdrowia. Ten rząd to rząd totalnej arogancji i ignorancji. Jeszcze na Komisji Zdrowia nie wiedział Pan z jakich środków są finansowane rezydentury – mówiła była premier i minister zdrowia Ewa Kopacz (PO).

- Ci młodzi ludzie pokazują, że bezpieczeństwo Polaków jest zagrożone – mówił poseł Jerzy Kozłowski (Kukiz’15). – Im nie chodzi tylko o własne pieniądze chociaż przecież chcemy ich zatrzymać w kraju. Reformy nie będzie miał wkrótce kto wprowadzać – podkreślał.

- Dlaczego nie ma pieniędzy na podwyżki dla ludzi, których wysyłacie na emigrację? – pytał szef Nowoczesnej Ryszard Petru. To kosztowałoby 1 mld zł, a 9 mld przeznaczyliście na wcześniejsze emerytury. Nie chcecie dać tych pieniędzy bo to nie jest Wasza grupa wyborcza – skwitował Petru.

- Dzisiaj nie powinniśmy się przerzucać odpowiedzialnością. Problem trzeba rozwiązać tu i teraz. Nie można tego problemu traktować tylko przez pryzmat pensji i zarobków. Żądamy spełnienia postulatów rezydentów, którzy występują w imieniu pacjentów – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz, szef PSL. 

Na koniec debaty minister zdrowia Konstanty Radziwiłł zaapelował do rezydentów o "rozsądny dialog". Przypomniał także, że wczorajsza propozycja premier Beaty Szydło o wspólnej pracy nad realizacją postulatów młodych lekarzy w ramach specjalnie utworzonego w tym celu zespołu, jest aktualna. 

Protest rezydentów trwa od kilkunastu dni z jednodniową przerwą na rozmowę z premier Beatą Szydło. Wczoraj Komitet Protestacyjny Porozumienia Zawodów Medycznych zapowiedział, że będzie rozważać podjęcie bardziej radykalnych kroków. Na sobotę planowana jest pikieta organizowana przez PR OZZL pod Kancelarią Premiera. 

AS

Źródło: Sejm

Foto: Sejm/K.Białoskórski

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz