M.Ruciński: Samodzielne wizyty u ginekologa możliwe bez zmiany ustawy

07 Listopada 2017, 9:29

Klub poselski Nowoczesna złożył w Sejmie projekt ustawy, którego celem było zapewnienie dostępu do ginekologa czy urologa osobom między 15 a 18 rokiem życia, bez asysty rodziców. Projekt został jednak negatywnie zarekomendowany przez sejmową Komisję Zdrowia. Nie zyskał też akceptacji Ministerstwa Zdrowia. Poseł Marek Ruciński z Nowoczesnej wskazuje jednak, że już teraz polskie prawo przewiduje taką możliwość. Jednak pod pewnym warunkiem. Jakim?

Poniżej komentarz posła Nowoczesnej Marka Rucińskiego:

Zgodnie z projektem Nowoczesnej, małoletni, który ukończył 15 lat, miał prawo do wyrażenia samodzielnej zgody na przeprowadzenie badania lub udzielenie innych świadczeń zdrowotnych z zakresu ginekologii lub wenerologii. Tym samym lekarz mógł przeprowadzić badanie lub udzielić innych świadczeń zdrowotnych z zakresu dziedziny ginekologii lub wenerologii, pacjentowi będącemu osobą małoletnią, która ukończyła 15 lat, w chwili uzyskania jego zgody.

Motywy  stworzenia tego rozwiązania były dla nas oczywiste – wychodzimy z założenia, że wyrazem autonomii jednostki i swobody dokonywania przez nią wyborów jest prawo do podejmowania samodzielnych decyzji o samej sobie, w tym w szczególności wybór metody leczenia, jak i prawo do niewyrażenia zgody na zabieg medyczny. Znajduje to swoje odzwierciedlenie również w orzecznictwie Sądu Najwyższego[1]. Jednocześnie bazując na badaniach, które jednoznacznie wskazują,  że coraz młodsze osoby decydują się na rozpoczęcie współżycia uznaliśmy, że państwo powinno zapewnić im odpowiednią opiekę lekarską. Obecnie umówienie takiej wizyty odbywa się wyłącznie za zgodą rodzica albo opiekuna prawnego. Wiemy jednak, że nie każdy nastolatek o problemach intymnych potrafi rozmawiać z najbliższymi i często szuka pomocy w Internecie. Nasza nowelizacja miała ułatwić im dostęp do lekarza specjalisty i zapobiec skutkom nieleczonych oraz niekonsultowanych chorób, na które mogą być narażone osoby młode.

Niestety, sejmowa Komisja Zdrowia głosami posłów klubu PiS odrzuciła projekt w pierwszym czytaniu. Rządząca większość nie pozostawiła wątpliwości, że w obecnym Sejmie, podobne rozwiązania - zmierzające także do wyjścia naprzeciw realiom życia współczesnej młodzieży - nie mają szansy na wdrożenie. Nie oznacza to jednak, że polskie prawo nie dopuszcza pewnych rozwiązań o charakterze pośrednim. Na jedno z nich zwrócili uwagę prawnicy – jest nim udzielanie przez opiekunów szanujących sferę intymności swoich dzieci zgody pro futuro, tj. na przyszłość – jej skutkiem jest stworzenie możliwości korzystania z pomocy specjalistów w każdym czasie, bez konieczności informowania o tym opiekuna ustawowego[2]. Za możliwością korzystania z zaproponowanego rozwiązania przemawia po raz kolejny orzecznictwo Sądu Najwyższego, które w przeszłości sankcjonowało możliwość ustanawiania pełnomocników do składnia oświadczeń o wyrażeniu zgody na świadczenia medyczne[3]. Opisywana zgoda pro futuro (na przyszłość) mogłaby być deponowana w poradniach ginekologicznych, w tym istniejących już poradniach wieku rozwojowego. Zakres takiej zgody pozostaje kwestią do decyzji rodzica – z pewnością mogłaby ona obejmować zgodę na podstawową diagnostykę i podstawowe leczenie. Oczywiście jej forma nie mogłaby być dowolna, a w celu uniknięcia zarzutu jej podrobienia i w konsekwencji odmowy udzielenia świadczenia przez lekarza, najlepiej gdyby złożone na niej podpisy były notarialnie poświadczone. Należy wyraźnie podkreślić, że przy tak wyrażonej zgodzie, lekarz nie posiadałby prawnych możliwości odmowy udzielenia świadczenia małoletnim.

Rozwiązanie to nie jest doskonałe. W obliczu jednak kierującej się absurdalną ideologią partii rządzącej wydaje się być jedynym możliwym. Dokładnie tak samo, w obliczu braku możliwości prawnego zagwarantowania naszym dzieciom i wnukom rzetelnej edukacji seksualnej w polskich szkołach, musimy liczyć na rozwiązania pośrednie – np. społeczne zaangażowanie gwiazd w ramach takich akcji jak Sexed.pl.

Wobec tego jako lekarz i wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia zachęcam wszystkich rodziców – udzielajcie swoim dzieciom zgody na przyszłość.

Marek Ruciński

Foto: Sejm/K.Białoskórski



[1] Post. Sądu Najwyższego z dnia 27 października 2005 r., III CK 155/05, OSNC 2006, Nr 7–8, poz. 137

[2] Tak np. J. Kruczek, Korzystanie przez małoletnich z pomocy lekarzy specjalistów w dziedzinie ginekologii, wenerologii i urologii – propozycje de lege lata , dostępny pod adresem https://www.linkedin.com/pulse/korzystanie-przez-małoletnich-z-pomocy-lekarzy-w-i-de-jakub-kruczek/

[3] Zob. J. Kruczek, Korzystanie przez małoletnich z pomocy lekarzy specjalistów w dziedzinie ginekologii, wenerologii i urologii – propozycje de lege lata , dostępny pod adresem https://www.linkedin.com/pulse/korzystanie-przez-małoletnich-z-pomocy-lekarzy-w-i-de-jakub-kruczek/

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz