Ok. 1200 wypowiedzianych opt-out. Kumulacja może być w grudniu

13 Listopada 2017, 11:49 Recydenci_protest

Porozumienie Rezydentów OZZL wraz z Naczelną Izbą Lekarską będzie informować o opt-oucie. Planowane jest rozesłanie za około dwa tygodnie specjalnych pakietów do placówek medycznych i listów do ordynatorów szpitali. 

- Ze wstępnych szacunków z zeszłego tygodnia wynika, że  ok. 1200 lekarzy już wypowiedziało opt out a nowi nie podpisują zgody na pracę ponad 48 godzin - mówi nam Jarosław Biliński, wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL.

Przykłady: 

Rezydencji w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach Już co trzeci pracujący w tym szpitalu ją wypowiedział  - powiedział w rozmowie z Gazetą Wyborczą dyrektor placówki. Ze świętokrzyskich szpitali problem zgłasza też m.in. szpital w Sandomierzu. 

W szpitalu w Rzeszowie niemal 90 rezydentów zadeklarowało wycofanie zgody na dyżury ponad 48 godzin.

Izba wspomoże prawnie...

Zagrożeniem dla tej formy protestu jest to, że część osób z powodów finansowych lub innych opt-out nie wypowie. Wielu lekarzy i tak pracuje w ramach innych typów umów, głównie na tzw. kontraktach. Dlatego ważne, że tą formę protestu wspiera Naczelna Izba Lekarska i zachęca także innych niż rezydenci lekarzy do włączenia się w akcję. W piątek odbyło się spotkanie Naczelnej Rady Lekarskiej, szefów okręgowych izb z Porozumieniem Rezydentów, na których dyskutowano o współpracy, w tym pomocy prawnej. 

- Mamy wspólne cele i działamy dla dobra naszych pacjentów. Przypominamy, że konieczne jest skrócenie pracy lekarzy do 48 godzin tygodniowo, ponieważ przemęczony lekarz nie jest w stanie udzielić dobrej pomocy - mówił prezes NRL Maciej Hamankiewicz.

...OZZL finansowo

Z kolei 17 listopada zarząd krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy ustali szczegóły możliwej pomocy dla tych, którzy po wypowiedzeniu klauzuli opt-out znajdą się w trudnej sytuacji finansowej.

Nie musi być masowo

Co ważne, akcja wypowiadania opt-out wcale nie musi być masowa, by sparaliżować działanie placówek. Wystarczy, że gdy w mieście jest np. trzech, czterech anestezjologów, jeden zacznie pracować maksymalnie 48 godzin tygodniowo i szpital nie ma już wymaganego minimum obsady. Pozostałych dwóch musi kiedyś odpoczywać. Podobnie jest z neurologami, pediatrami. 

AK

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz