Małe przychodnie bez szans na kontrakt? Lekarze rodzinni ostrzegają

14 Listopada 2017, 11:32

Porozumienie Zielonogórskie zgłosiło długą listę uwag do rozporządzenia dotyczącego kryteriów wyboru ofert w postępowaniu na udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, którego zapisy w opinii federacji przyznają przyszpitalnym poradniom specjalistycznym liczne preferencje. 

Prezes PZ Jacek Krajewski podkreśla, że proponowane przez federację zmiany mają na celu równe traktowanie podmiotów. Dlatego postuluje m.in. wykreślenie wszystkich proponowanych w rozporządzeniu kryteriów, preferujących poradnie przyszpitalne i bardzo duże przychodnie. Prezes podkreśla, że poradnie przyszpitalne są kontraktowane w ramach sieci szpitali, więc nie powinny mieć dodatkowych preferencji. Jednym z kryteriów, świadczących o uprzywilejowanej pozycji dużych podmiotów podczas ubiegania się o umowy z NFZ , jest np. zwiększenie wymogu czasu pracy przychodni z 12 godzin do 24 godzin oraz łącznego czasu pracy lekarzy od ponad 36 godzin. Jest oczywiste, że takich wymogów nie mogą spełnić małe poradnie. Prezes Porozumienia Zielonogórskiego podkreśla, że taki zapis uderzy bezpośrednio w pacjentów - ograniczy dostęp do AOS w mniejszych ośrodkach, trudniej mu będzie uzyskać poradę specjalisty w pobliżu swego miejsca zamieszkania. W opinii PZ, lepszą dostępność pacjentom zapewniają liczne małe poradnie niż nieliczne duże. 


„Preferowanie szpitali i wielkich przychodni przy kontraktowaniu AOS grozi nie tylko ograniczeniem dostępności do tego zakresu świadczeń w wielu mniejszych przychodniach zlokalizowanych poza szpitalami, ale stwarza również zagrożenie dla funkcjonowania podstawowej opieki zdrowotnej, w postaci nagłego zwiększenia liczby porad. Pacjenci pozbawieni opieki poradni AOS zgłoszą się do jedynie dla nich dostępnej poradni POZ” - czytamy w piśmie prezesa Porozumienia Zielonogórskiego do ministra zdrowia. 

 

AS

Źródło: FPZ

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

2 komentarze

saw Wtorek, 14 Listopada 2017, 15:36
SZKODA ZE SIE OBUDZILI PO KONKURSACH
Stanley Środa, 15 Listopada 2017, 15:48
Może, specjaliści (zamiast żreć się miedzy sobą) stworzyliby własną organizację, która walczyłaby o ich prawa, zamiast zgłaszać pretensje w tym względzie do PZ i jechać na jego garbie?