Reklama

Lekarzy z Ukrainy przybywa, ale bardzo wolno. Ilu pracuje w Polsce?

Polityka Zdrowotna
27/11/2017 10:01

Pomysł zatrudniania personelu medycznego zza wschodniej granicy wraca jak bumerang. Propozycje odgrzewa a to ministerstwa, a to samorządowcy i szefowie szpitali. A Naczelna Izba Lekarska zwraca uwagę na ryzyka związane z propozycjami upraszczania procedur. 

Szacuje się, że na obcokrajowców - lekarzy i pielęgniarki czeka kilka tysięcy wolnych miejsc pracy. Medyków ze wschodu przybywa. Tymczasem ministerstwo zdrowia pracuje nad kontrowersyjnym dla wielu rozwiązaniem, które miałoby ułatwić zatrudnianie wschodnich specjalistów.

Wakaty obsadzane przez ukraińskich lekarzy

Piotr Pośpiech - starosta kluczborski jeszcze jakiś czas temu informował, że do przyjazdu do Polski udało mu się skłonić dwóch ukraińskich lekarzy. Jak deklarował poszukiwania będą trwały nadal - placówka ma zamiar zatrudnić jeszcze co najmniej pięciu takich specjalistów. W wakacje w kluczborskim szpitalu rozpoczął pracę już jeden ukraiński lekarz. Starosta deklaruje, że zanim zdecydował się na poszukiwania lekarzy na Ukrainie przygotował polskim lekarzom kuszącą ofertę pracy wraz z mieszaniem. 

Reklama

Także inne samorządy zainteresowały się rozwiązaniem i chętnie zasięgają informacji na temat zatrudniania lekarzy ze wschodu. Pomysł dzieli środowisko. Jednak duża część samorządowców i dyrektorów mniejszych placówek liczy, że resort złagodzi dotychczasowe przepisy, przyznając na wzór niemiecki lekarzom spoza UE ograniczone prawo wykonywania zawodu  oraz czas na uzupełnienie ewentualnych braków - wszystko to do momentu nostryfikacji dyplomu. W resorcie trwa analiza działających w UE tego typu rozwiązań. Całkiem prawdopodobne, że i w Polsce procedura zatrudniania specjalistów zostanie niebawem złagodzona.

Szpitale w małych miastach z coraz większymi problemami kadrowymi

Reklama

Procedura nostryfikacji dyplomu jest trudna. Przed chętnymi do pracy w Polsce lekarzami z Ukrainy m.in. egzamin z języka polskiego a także egzamin lekarski. Postępowanie nostryfikacyjne wszczyna się na wniosek zainteresowanego. Koszt takiej procedury ustala indywidualnie uczelnia, zazwyczaj jest to wydatek w okolicach 2500 zł. Rozpoznanie różnic programowych obliguje absolwenta medycyny do uzupełnienia brakujących egzaminów, a to jest kolejny niemały koszt. O ułatwienie procedury zatrudniania lekarzy spoza Unii Europejskiej od dłuższego czasu apelował także Rzecznik Praw Obywatelskich.

W małych miejscowościach brak lekarzy jest wyjątkowo odczuwalny. Samorządowcy przyznają, że młodzi lekarze z wiadomych przyczyn wolą kształcić się w większych ośrodkach. Za sprowadzaniem lekarzy z Ukrainy opowiedział się niegdyś także Karol Górski - starosta gorlicki, który ubolewa, że nawet doświadczony specjalista z Ukrainy - w Polsce ciągle kojarzony jest jako lekarz nie posiadający kwalifikacji.

Reklama

Przybywa ukraińskich medyków

Polskie placówki zasila obecnie ponad tysiąc specjalistów z różnych krajów. Liczba ukraińskich wzrasta od kilku lat, ich napływ był wyjątkowo odczuwalny wraz z pojawieniem się konfliktu w Donbasie. Ilu obecnie lekarzy z Ukrainy gościmy w Polsce?

- Obecnie (stan z Centralnego Rejestru Lekarzy na 31.10.2017) 317 lekarzy i 71 lekarzy dentystów z obywatelstwem ukraińskim wykonuje zawód w Polsce - przekazuje Polityce Zdrowotnej Katarzyna Strzałkowska, rzeczniczka prasowa NIL.

Reklama

Na koniec ubiegłego roku zawód wykonywało 279 lekarzy i 57 lekarzy dentystów z obywatelstwem ukraińskim. Czyli jest wzrost, ale skala nadal niewielka.

Na wschodzie poszukiwane także pielęgniarki

Kilka absolwentek pielęgniarstwa z Ukrainy zatrudnia miedzy innymi Poznańskie Centrum Medyczne HCP. Pielęgniarki mają pracować w Centrum przez najbliższe trzy lata. To jak twierdzą władze, zabezpieczenie placówki. Takiemu procederowi od dawna jednak sprzeciwiają się organizacje skupiające pielęgniarki, które apelowały już w tej sprawie do ministra zdrowia. Pielęgniarki sądzą, że zarządzających szpitalami kusi wizja zapewnienia niższego uposażenia ukraińskim koleżankom po fachu.

Reklama

Środowisko lekarskie przeciwne liberalizacji przepisów 

- Naczelna Rada Lekarska sprzeciwia się planom obniżania poniżej bezpiecznego poziomu wymogów stawianych wobec osób ubiegających się o przyznanie prawa wykonywania zawodu w Polsce, mając na względzie przede wszystkim troskę o zapewnienie polskim pacjentom odpowiedniej jakości opieki zdrowotnej - to odzew Rady na wypowiedzi Konstantego Radziwiłła, wskazujące iż w resorcie toczą się prace nad zmianą przepisów w zakresie zyskania w Polsce uprawnień do wykonywania zawodu lekarza albo lekarza dentysty.

Reklama

NIL podkreśla, „że wszelkie prace nad przepisami regulującymi wymogi i procedury związane z dostępem do wykonywania w Polsce zawodów lekarza oraz lekarza dentysty, bez względu na to, czy miałyby dotyczyć obywateli polskich, obywateli innych państw członkowskich UE, czy cudzoziemców spoza UE, powinny być prowadzone w ścisłej współpracy z samorządem lekarskim, którego ustawowym zadaniem jest sprawowanie  - w granicach i dla ochrony interesu publicznego - pieczy nad należytym i sumiennym wykonywaniem tych zawodów w Polsce” - czytamy w oświadczeniu.

Zdobędą dyplom i pojadą na zachód?

Reklama

Kraje UE łagodzą przepisy i skutecznie pozyskują ukraińskich lekarzy - tak jest także w Czechach. W Polsce wschodnią kadrę odstrasza skomplikowana i kosztowna procedura uznania dyplomu. Choć i zarobki dla medyków nie są w Polsce atrakcyjne w porównaniu z wiekszością unijnych państwa. Wielu ekspertów pomysł sprowadzania ukraińskich medyków uważa jedynie za doraźne rozwiązanie, mające na celu chwilowe „załatanie” systemu. Po kilkuletniej wysłudze w polskiej placówce i inwestycji w takiego pracownika, nic nie stoi na przeszkodzie, aby lekarz czy pielęgniarka ponownie wyemigrowali, tym razem na zachód Europy - gdzie zarabia się zwyczajnie więcej.

 

Reklama

Anna Grela

Źródło: mat/pras

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości