Resort zdrowia obrywa cięgi za to, że sekretarz stanu spotkała się z organizacją promującą duchowe uzdrawianie. Jak można się było spodziewać, sprawa jest dość naciągana.
Politycy muszą zachować nie lada ostrożność w kwestii tego, z kim się spotykają. Choć z drugiej strony, nawet gdy z czyimiś poglądami im nie po drodze, wypada czasem ich posłuchać. Wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko spotkała się z Polskim Stowarzyszeniem Duchowych Uzdrowicieli. Jak czytamy w komunikacie, celem spotkania było m.in. omówienie możliwości wprowadzenia metody "duchowego uzdrawiania" do publicznej służby zdrowia. Uzdrowiciele wraz ze zdjęciem ze spotkania zamieścili post w tej sprawie. I chwalą się swoją skutecznością, zapowiadając jednak, że będą jeszcze ministerstwo przekonywać do swoich racji.
Informacja szybko obiegła media, zwłaszcza społecznościowe i wywołała wiele komentarzy o powrocie średniowiecza, braku rozdziału państwa i kościoła itp. Choć nie pokuszono się o spytanie samej zainteresowanej. Poczekaliśmy na informację ministerstwa w tej sprawie, pamiętając choćby zdjęcie Marka Dochnala z angielską królową Elżbietą II. Fakt, że brali udział w jednej imprezie, był potem wielokrotnie wykorzystywany przez niego m.in. w mediach do uwiarygadniania swoich słów, działań i podnoszeniu ich rangi.
Jako posłanka, nie wiceminister
Okazuje się, że spotkanie miało Szczurek-Żelazko z uzdrowicielami miejsce wiele miesięcy temu (w marcu lub kwietniu), na dodatek nie w MZ a w biurze poselskim w Bochni w czasie dyżuru, na który teoretycznie może przyjść każdy. Co więcej posłanka Szczurek-Żelazko nie znała wcześniej tematu spotkania - nie był ustalany.
Ministerstwo odcięło się od inicjatywy Polskiego Stowarzyszenia Duchowych Uzdrowicieli, wskazując że przy kwestiach finansowania z publicznych pieniędzy procedur medycznych kieruje się zasadami medycyny opartej na dowodach naukowych.
Oficjalna odpowiedź MZ: prosimy o sprostowanie
Jak informuje ministerstwo: "Pani Poseł Józefa Szczurek-Żelazko w trakcie rozmowy poinformowała, że NFZ finansuje świadczenia opieki zdrowotnej, które zostały zakwalifikowane do wykazu świadczeń gwarantowanych na zasadach określonych w ustawie. Poinformowała również, że, realizując politykę zdrowotną państwa, minister zdrowia kieruje się zasadami medycyny opartej na dowodach naukowych (EBM) – dowodów takich dostarczają wyniki badań eksperymentalnych oraz badań obserwacyjnych, jak i zasadami oceny technologii medycznych (HTA), co zapewnia przejrzystość i racjonalność podejmowanych decyzji o alokacji środków publicznych. Brak jest takich dowodów w odniesieniu do metod wskazywanych przez PTDS, o czym przedstawiciele stowarzyszenia zostali poinformowani podczas spotkania.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami gwarantowane świadczenia opieki zdrowotnej są udzielane zgodnie ze wskazaniami wiedzy medycznej z wykorzystaniem metod diagnostyczno-terapeutycznych innych niż stosowane w medycynie niekonwencjonalnej, ludowej lub orientalnej.
W związku z publikacją, która ukazała się na stronie Polskiego Stowarzyszenia Duchowych Uzdrowicieli, zwróciliśmy się z prośbą o sprostowanie.
AK
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!