Litwa: lekarze wyszli na ulicę, domagają się podwyżki płac

08 Stycznia 2018, 9:55

W ubiegłym tygodniu w Wilnie protestowali pracownicy służby zdrowia. Postulaty to natychmiastowa podwyżka płac i powstrzymanie masowej emigracji. 

Tysiące młodych litewskich lekarzy zebrało się w Wilnie, domagając się szybszego wzrostu płac, który powstrzymałby ich do bogatszych państw zachodnioeuropejskich oraz zmniejszenia biurokracji. "Brakuje nam jasnej wizji podwyżki płac, a medycy opuszczają kraj", mówi Urte Builyte, 26-letni doktor.

Przymusowa emigracja

Litewski centrolewicowy rząd zobowiązał się podnieść płace lekarzy o 20 procent w maju bieżącego roku z obecnych średnio 1,093 euro (1320 USD) miesięcznie. Protestujący, którzy maszerowali główną ulicą stolicy, domagali się większego wzrostu płac głównie dla młodszych lekarzy, którzy nadal otrzymują jedynie 750-900 euro miesięcznie. Niektórzy przynieśli walizki, aby ostrzec, że będą zmuszeni szukać lepszego życia na Zachodzie. "Chcę tu pracować!" skandowali przed budynkiem rządowym, wzywając także do mniejszej biurokracji.

Rząd obiecuje podwyżki

Premier Saulius Skvernelis powiedział, że jego gabinet planuje stały wzrost płac lekarzy na nadchodzące lata. "To nie tak, że siedzimy na worku pieniędzy i nie chcemy go wydać" - powiedział dziennikarzom po spotkaniu z protestującymi.

Litewskie ministerstwo finansów spodziewa się, że gospodarka odnotuje 3,6-procentowy wzrost w 2017 r., a w roku 2018 wzrośnie o 2,9 proc.

 

Magdalena Mroczek

Źródło: afp.com

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz