65 proc. Polaków negatywnie o publicznej służbie zdrowia (badanie)

11 Stycznia 2018, 12:14

Prawie dwie trzecie (65 proc.) dorosłych Polaków negatywnie ocenia publiczną służbę zdrowia, a prawie połowa (46 proc.) źle ocenia działania rządu w sprawie jej naprawienia. W ciągu ostatniego roku 40 proc. badanych płaciło „z własnej kieszeni” za usługi medyczne - tak wynika z badania przeprowadzonego dla serwisu ciekaweliczby.pl na panelu Ariadna. 

Negatywne opinie na temat publicznej służby zdrowia przeważają niemal we wszystkich elektoratach, w tym wśród sympatyków Prawa i Sprawiedliwości (60 proc.), ale najbardziej sceptyczni są zwolennicy Nowoczesnej (84 proc.) oraz Platformy Obywatelskiej (72 proc.).

Niemal połowa badanych (46 proc.) negatywnie ocenia dotychczasowe działania rządu Zjednoczonej Prawicy w dziedzinie publicznej opieki zdrowotnej w Polsce. Najwięcej krytyków jest wśród zwolenników Nowoczesnej (89 proc.) i PO (73 proc.), lecz nie brakuje ich także w elektoracie Kukiz’15 (43 proc.), a nawet PiS (22 proc.).

Czeko oczekują Polacy?

Najbardziej oczekiwane działania ze strony rządu to zmniejszenie biurokracji w systemie ochrony zdrowia (42 proc.), zwiększenie liczby lekarzy specjalistów (39 proc.), podniesienie nakładów na służbę zdrowa pod warunkiem, że nie będzie się to wiązało z podniesieniem podatków lub składek zdrowotnych (37 proc.), a także podwyższenie wynagrodzeń lekarzy, by nie musieli szukać pracy za granicą (31 proc.). Jedynie 8 proc.badanych zgodziłoby się na podniesienie podatków lub składek, jeśli wiązałoby się to z podniesieniem nakładów na ochronę zdrowia i jednoczesnym jej usprawnieniem.

Dopłaty do leczenia niekoniecznie

Polacy są dość niechętni wprowadzeniu dodatkowych opłat za korzystanie z publicznej opieki zdrowotnej w celu jej usprawnienia. Tylko 22 proc. jest w stanie zaakceptować dodatkową opłatę za przyspieszenie wizyty u lekarza specjalisty lub za badania, 15 proc. zgodziłoby się na zasadę, że w miesiącu są np. 2 bezpłatne wizyty u lekarza rodzinnego, a za każdą kolejną trzeba zapłacić  20-30 zł. 13% zaakceptowałoby wprowadzenie dopłat za wyżywienie podczas pobytu w szpitalu. 

32 proc. badanych nie zgodziło się na żadne z proponowanych rozwiązań, a 27 proc. nie miało zdania w tej sprawie.

Już teraz płacimy z własnej kieszeni

Jednocześnie 40 proc. deklaruje, że w ciągu ostatniego roku płaciło „z własnej kieszeni” za usługi medyczne lub korzystało z prywatnej opieki medycznej w abonamencie wykupionym przez swojego pracodawcę. Najmniej takich osób było wśród sympatyków Kukiz’15 (21 proc.), następnie PiS (39 proc.), a najwięcej wśród sympatyków Nowoczesnej (61 proc.) i PO (62 proc.).

33 proc. badanych wydało w ciągu roku „z własnej kieszeni” na płatne usługi medyczne między 201 a 500 zł, 29 proc. wydało poniżej 200 zł, 23 proc. - między 501 a 1000 zł, a 15 proc. powyżej 1001 zł. Polacy najczęściej sami płacili za wizyty u lekarza specjalisty (54 proc.), wizyty u stomatologa (52 proc.) oraz badania laboratoryjne (31 proc.).

Badanie zostało przeprowadzone dla ciekaweliczby.pl na panelu Ariadna w dniach 6-9 stycznia 2018 roku. Próba ogólnopolska osób od 18 lat wzwyż (N=1069). Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji dla płci, wieku, wykształcenia i wielkości miejscowości zamieszkania. Metoda: CAWI

 

AS

Źródło: mat/pras

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz