Ratownictwo: upublicznienie systemu przesunięte. Na kiedy?

25 Stycznia 2018, 7:07 Ratownicy

Minister Łukasz Szumowski mówił wczoraj po południu, że zmiany w ratownictwie były zapowiadane przez PiS i będą realizowane. Tego samego dnia specjalna podkomisja zakończyła prace nad projektem nowelizacji ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym, w której wpisano m.in. całkowite upaństwowienie systemu. 

Prace nad nowelizacją ustawy przeciągają się. Podkomisja nadzwyczajna do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym zakończyła prace nad projektem wczoraj. Jeśli rząd chce dokonać zmian w tym roku, sejmowa Komisja Zdrowia powinna zająć się nim na jednym z kolejnych posiedzeń. Jaki termin wejścia w życie przepisów jest realny?

Lipiec 2017 czy styczeń 2018?

Najbardziej kontrowersyjne zapisy ustawy, dotyczące upublicznienia systemu (prywatne karetki nie mogłyby korzystać z kontraktu z NFZ) miały wejść w życie 1 lipca tego roku. Termin ten, ze względu na przedłużające się prace nad ustawą jest coraz mniej realny do spełnienia. Dlatego wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz zapowiedział wczoraj, że termin upublicznienia miałby być przesunięty na 1 stycznia 2019 r. 
Wiceminister zgłosił też kilka innych drobnych poprawek m.in. dotyczącą utajniania informacji dotyczących systemu ratownictwa. Zakres danych, które jednak będą publiczne, ma być szerszy niż w wersji projektu skierowanej do Sejmu. 

 

Będą aneksy?

Marek Tombarkiewicz poinformował też, że przesunięcie wejścia w życie zmian będzie oznaczać konieczność aneksowania umów w 15 województwach, ponieważ inaczej wygasłyby w połowie tego roku. Jedynie śląski oddział NFZ zawierał je do 31 grudnia tego roku.

 

Okres na dostosowanie

Tam, gdzie nie ma wystarczającej liczby karetek państwowych prywatne karetki będą mogły działać w ramach państwowego systemu do końca 2020 r.

Konfederacja Lewiatan apelowała wczoraj, by wrócić do zapisu, że zmiany w zakresie upaństwowienia wejdą w życie dopiero od 2020 r. - prywatne karetki mogłyby wtedy do tego czasu brać udział w postępowaniach o kontrakty, czyli konkurować z publicznymi, a nie tylko uzupełniać luki tam, gdzie nie ma innych chętnych. 

Polecamy: M. Tombarkiewicz o ratownictwie: Falck bez odszkodowania

Posłowie zwracali za to uwagę na inny aspekt. W expose zapowiadano, że wprowadzona zostanie służba ratownictwa medycznego, na wzór służb mundurowych. Nowelizacja ustawy w zaproponowanym kształcie to tylko pierwszy krok, do uczynienia z ratownictwa służby jeszcze daleko. Nie kryli, że ustawa to element porozumienia rządu z protestującymi m.in. w sprawie niskich płac ratownikami. 

Elementem porozumienia z ratownikami były też podwyżki. Domagali się takich samych, jakie dostały pielęgniarki, ale z ich wypłatą w niektórych placówkach są problemy - w zależności od roli jaką pełni ratownik. Tombarkiewicz wysłał w zeszłym roku emocjonalny list w tej sprawie Ratownictwo: M. Tombarkiewicz odwołuje się do honoru szefów placówek

AK

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

reCAPTCHA Czwartek, 25 Stycznia 2018, 13:50
Totalna szopka bardzo wielu ratowników medycznych po tej decyzji nie zagłosuje na PIS. Przypominam reforma PRM trwa od kilkunastu lat . Ucieczka od zawodu w ostatnim okresie nasiliła się , w obiecanki nikt nie uwierzy , czy lepiej dać Duńczykom w sytuacji gdy zarobki ratowników medycznych są tak niskie . Pozdrawiam Pana Tombarkiewicza