SOR w szpitalu w Częstochowie zawiesi działalność. Dlaczego?

27 Lutego 2018, 15:26

PolitykaZdrowotna.com uzyskała potwierdzenie o planowanym zawieszeniu działalności Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Miejskim Szpitalu Zespolonym w Częstochowie. 

Dzisiaj w Katowicach odbyło się w tej sprawie spotkanie z udziałem dyrektora śląskiego oddziału NFZ, Jerzego Szafranowicza i dyrektora szpitala Wojciecha Koniecznego.

SOR zawiesi działalność

- Faktycznie odbyło się spotkanie dyrektora Szafranowicza z dyrektorem Koniecznym o planach zawieszenia SOR – mówi nam Małgorzata Doros, rzecznik śląskiego oddziału NFZ. – NFZ zobowiązał dyrektora o pisemne oficjalne wystąpienie z tym planem. Po zasięgnięciu opinii Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego i konsultanta ds. medycyny ratunkowej, oddział podejmie decyzję – dodaje. Zawieszenie działalności miałoby nastąpić w kwietniu, na 3 miesiące.

Rada społeczna szpitala przeciwna decyzji

Problemem jest brak lekarzy. Mimo tych trudności rada społeczna szpitala negatywnie zaopiniowała zawieszenie pracy oddziału - informował dzisiaj media rzecznik Urzędu Miasta Częstochowy, Włodzimierz Tutaj. Jak wyjaśnił Tutaj, szpital obecnie jest w stanie remontu, który ma rozbudować i dostosować SOR do obowiązujących przepisów. Pozyskano na ten 6 mln zł ze środków unijnych. - Chodzi też o bezpieczeństwo mieszkańców, nie tylko Częstochowy, ale i całego regionu. Dlatego mamy nadzieję, że ten kryzys uda się zażegnać - zapewniał Tutaj.
Częstochowa ma drugi SOR

W Częstochowie działa też drugi SOR, w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Najświętszej Maryi Panny. I chociaż także jest remontowany i modernizowany, to jest w stanie obsłużyć wszystkich potrzebujących z Częstochowy i regionu. Tak zapewnia rzecznika placówki, Anna Ginał. - W 2017 roku na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. NMP w Częstochowie pomoc uzyskało niemal 60 tysięcy pacjentów. Od tego roku uruchomione zostały dodatkowe dyżury: internistyczny i pediatryczny. Jesteśmy gotowi by udzielić pomocy także tym pacjentom, którzy dotąd korzystali z SOR-u na Zawodziu - mówi. 

Janusz Maciejowski

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz