Ł. Szumowski skończył spotkanie z RDS. Dialog zależny od Solidarności

06 Marca 2018, 17:38 Łukasz

Na dzisiejszym posiedzeniu Rady Dialogu Społecznego (RDS) minister zdrowia Łukasz Szumowski zapowiadał, że chce uporządkować kwestie dialogu społecznego, by ruszyć z konsultacjami swojego pakietu. Teraz teoretycznie są dwa zespoły partnerów społecznych, które minister chciałby połączyć. Kluczowa w tym będzie decyzja NSZZ Solidarność. 

Minister powtórzył zapowiedzi dotyczące uruchomienia cyklu ogólnopolskich debat dotyczących ochrony zdrowia. Mówił o nich wcześniej m.in. w czasie spotkania z pacjentami w Belwederze, o czym informowaliśmy jako pierwsi tutaj Ł. Szumowski zapowiedział narodową debatę o docelowych rozwiązaniach w zdrowiu

Swoje plany dotyczące tych działań Łukasz Szumowski ma ogłosić oficjalnie w ciągu 10 dni. Do prowadzenia debat będzie powołana rada programowa, a pierwsza debata - o czym Szumowski już wspominał, odbędzie się prawdopodobnie w czerwcu. 

Tematy debat to m.in. finansowanie ochrony zdrowia, rola sektora publicznego i prywatnego, rola organizacji pacjenckich i ich reprezentacja. 

Dwa zespoły chce scalić w jeden

Na dzisiejszym spotkaniu planowano rozstrzygnąć losy podzespołu RDS zajmującego się zdrowiem. Od czasu gdy wystąpiła z niego NSZZ Solidarność (powołując się na brak realnego dialogu z Konstantym Radziwiłłem) zespół w praktyce nie działa. Jak wynika z naszych informacji, wszyscy poza Solidarnością (czyli pracodawcy, OPZZ i Forum Związków Zawodowych) chcą by cała dyskusja między partnerami społecznymi a ministerstwem odbywała się właśnie w RDS. Ale do tego potrzebny jest udział Solidarności. 

Druga sprawa - co zrobić z zespołem trójstronnym powołanym równolegle do RDS przez Radziwiłła, w którym brali udział także pacjenci i przedstawiciele różnych zawodów medycznych. W przepisach o RDS jest jasno wskazane, że w zespole RDS biorą udział pracodawcy i związkowcy. Zdublowany zespół spotykał się na terenie MZ oraz na ul. Limanowskiego w siedzibie RDS i dyskutował m.in. kwestie finansowania ochrony zdrowia czy braków kadrowych. 

Szumowski - jak twierdzą uczestnicy dzisiejszego spotkania - chciałby, podobnie jak większość członków RDS, mieć jeden zespół z którym będzie dyskutować o swoim pakiecie zmian w zdrowiu, zamiast spotykać się z dwoma i w każdym osobno dyskutować zmiany. Partnerzy społeczni zadeklarowali podobno, że grupy które w RDS nie mają miejsca, będą zapraszać do rozmów w swoim imieniu, jako swoich ekspertów lub przedstawicieli. Dzięki temu z dyskusji nie zostaliby wyłączeni np. pacjenci. 

Szumowski poprosił o czas do 20 kwietnia

Minister nie chce jednak łączyć zespołu siłą, chce do czasu kolejnego posiedzenia RDS przekonać do pomysłu wznowienia prac w podzespole RDS Solidarność. I przekonać ją by nie było dwóch zespołów, a jeden w RDS. 

AK

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz