M. Tombarkiewicz i P. Gryza wśród odwołanych wiceministrów

12 Marca 2018, 13:16

Kolejni wiceministrowie w rządzie Mateusza Morawieckiego stracili swoje stanowiska. Wśród nich znalazł się Marek Tombarkiewicz i Piotr Gryza z MZ. Łącznie z pracą pożegnało się już 17 wiceministrów. Jak podkreślał dziś premier Morawiecki, to nie są zmiany polityczne, ale zmiany usprawniające prace rządu. 

Premier Mateusz Morawiecki zdecydował, że z pracą w rządzie rozstanie się kolejnych kilkunastu wiceministrów. W Ministerstwie Zdrowia swoją misję kończy Marek Tombarkiewicz i Piotr Gryza. Oba nazwiska to spore zaskoczenie. Pierwszy zajmował się w resorcie m.in. reformą ratownictwa medycznego i kształceniem kadr medycznych, a drugi jest współautorem ustawy o sieci szpitali. Pełnił też nadzór nad Narodowym Funduszem Zdrowia.

Mniej polityki, więcej merytoryki

- Trwają prace, żeby rząd trochę mniej polityczny, a trochę bardziej urzędniczy. Jest taka pokusa, żeby się skoncentrować na tym, jakie są to zmiany personalne. Otóż w ogromnym stopniu to nie są zmiany polityczne, ale zmiany usprawniające prace rządu. Miałem do czynienia z dużymi organizacjami podczas mojej pracy zawodowej. Sztuka polega na tym, żeby jak najlepiej ze sobą współpracować - mówił dziś na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki.

17 wiceministrów pożegnało się z pracą w rządzie

- Oni dobrze wykonali swoją służbę - mówił o odwołanych wiceministrach premier Morawiecki. - Opieraliśmy się o pewne analizy, np.: ilu jest pracowników w każdym ministerstwie i ilu ich przypada na danego wiceministra oraz jakie są zadania poszczególnych ministerstw. Hasłem przewodnim jest konsolidacja działań. Ministrowie będą musieli integrować i konsolidować poszczególne jednostki - dodał premier. 

To nie koniec zmian

Jak poinformował premier Mateusz Morawiecki, w kolejnych dniach będzie przedstawionych kolejnych kilka nazwisk. Ostatecznie rząd zmniejszy się o ponad 20 wiceministrów. - Kierowaliśmy się też analizami porównawczymi z innymi krajami - podkreślał premier.

 

AS

Polecamy także:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

2 komentarze

BJ Wtorek, 13 Marca 2018, 11:36
Mnie nie szkoda
JB Poniedziałek, 12 Marca 2018, 16:23
Mimo wszystko szkoda.