Niemcy: fala krytyki dot. finansowania badań klinicznych

13 Marca 2018, 10:30

Eksperci krytykują finansowanie badań przez firmy farmaceutyczne, co - jak wskazują - negatywnie wpływa na ich niezależność. Poza tym niewłaściwe są pytania badawcze i jakość prowadzonych analiz.

Eksperci w Berlinie skrytykowali brak woli politycznej, aby umożliwić prowadzenie większej liczby badań klinicznych, które nie są finansowane przez przemysł farmaceutyczny. „Nie mówię, że nie ma niezależnego finansowania badań w Niemczech”, powiedział szef Instytutu Jakości i Efektywności w Ochronie Zdrowia  Jürgen Windler. "Nie chodzi tylko o pieniądze" - kontynuował Windeler. "Ponieważ, jak pokazał fundusz na innowacje, są pieniądze". Problemem obarcza on raczej brak woli politycznej i problemy kulturowe w Niemczech związane z badaniami klinicznymi. "Nie zadajemy właściwych pytań" - mówi Windeler. "Nie jesteśmy też zainteresowani dotarciem do sedna tych pytań."

Tracą pacjenci

Aby rozwiązać problem finansowania badań postuluje się wprowadzić rozwiązanie takie jak we Włoszech, ktore obligowałoby firmy farmaceutyczne do wpłacania określonej kwoty (w przypadku Włoch 5 proc. przychodu), na fundusz badawczy. Realizację tego założenia jest jednak stosunkowo ciężko wymóc na firmach produkujących leki, co również pokazuje przykład Włoch.

Innym pomysłem jest stawianie pytań badawczych przez gremium naukowców, a nie przez sponsorujące badania firmy. Finansowanie ma szczególne znaczenie w przypadku leków na choroby rzadkie czy nowotwory. Często chce się wprowadzić te leki na rynek stosunkowo szybko i szczególnie tutaj kluczową rolę odgrywa niezależność badań. Tymczasem na nieobiektywnych badaniach tracą pacjenci, którzy nie otrzymują wystarczająco szybko właściwej terapii.

Magdalena Mroczek

Źródło: Aerzteblatt

Polecamy także:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz