Burmistrz Wadowic do ministra zdrowia: za takie farmazony, by mnie przegonili

19 Marca 2018, 16:08

Podczas poniedziałkowej wyjazdowej sesji sejmowej Komisji Zdrowia, która odbyła się w Sosnowcu, minister zdrowia miał wyjaśnić, dlaczego z programu walki ze smogiem zostały wykluczone niektóre miasta. Jeszcze w czasie obrad rozpętała się burza w Internecie.

Na swoim profilu tweeterowym przewodniczący komisji, Bartosz Arłukowicz relacjonował, jak bardzo resort zaniedbał problem zanieczyszczeń spowodowanych smogiem.

Rząd nigdy nie zajął się problemem zanieczyszczeń

„Od rządu na walkę ze smogiem nie otrzymaliśmy nic. Katowice, Rybnik, Dąbrowa też nic. Obiecano nam spotkanie w kwietniu z ministrem, który już nie jest ministrem” – mówił Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca.

„Gdybym ja ludziom opowiadał takie farmazony jak Pan, dawno bym przestał być burmistrzem. Ludzie by mnie przegonili” – mówił Mateusz Klinowski, burmistrz Wadowic, oceniając politykę rządu w sprawie smogu. Okazuje się, że wiceminister Zbigniew J. Król, który miał przedstawić prace resortu w tym zakresie, mówił albo od rzeczy, albo nie na temat.  

Wiceminister nie potrafił określić, ile pieniędzy zostało przeznaczonych na walkę ze smogiem ani powiedzieć, gdzie i kiedy. Śledząc wpisy na Tweeterze możemy dowiedzieć się m.in., że e-learningowo przeszkolono 150 lekarzy i 26 nauczycieli, a także dowiedzieć się, ile na ten cel resort przeznaczył… audycji radiowych.

Tak określili przedstawione przez wiceministra sprawozdanie członkowie komisji zdrowia. „Minister zdrowia twierdzi, że w ramach walki ze smogiem powołano komitet sterujący, przy którym powołano zespół roboczy, który roboczo ma się zająć analizą dla komitetu sterującego, który jest ciałem doradczym dla rady ministrów” – napisał na TT Arłukowicz.

Nie było nawet działań pozornych

Efektem pracy ministerstwa w tym zakresie jest to, że „W ramach walki ze smogiem Ministerstwo Zdrowia nie występowało ani do premiera, ani rady ministrów o zabezpieczenie środków finansowych na walkę ze smogiem. Minister zdrowia nie występował też do ministra finansów o jakiekolwiek środki na walkę ze smogiem” – wymienia Arłukowicz. Prezydent Sosnowca i burmistrz Wadowic twierdzą, że wiedzą, co i jak zrobić, aby oczyścić powietrze, ale potrzebna im jest współpraca z rządem. Niestety rządu woli w tym nie ma. Alarmują, że sprawa jest poważna, ale jak do tej pory, nie uzyskali żadnego odzewu.

Potwierdza to Beata Małecka-Libera, wiceprzewodnicząca Komisji: Nie dowiedzieliśmy niczego nowego, nawet tego, czy dojdzie do poszerzenia tych miast, których nie ujęto w programie. Ministrowie odpowiadali, że program realizują, że pieniądze idą, ale żadnych konkretów. A nam zależy przede wszystkim na tym, by ten program stał się priorytetem rządu, by nie dochodziło do takiej ilości zgonów. A sytuacja jest tragiczna. Smog jest wywoływany z powodów zdrowotnych, a brakuje badań epidemiologicznych, analizy środowiska. Nie ma skonkretyzowanych programów. W tym przypadku powinno być szereg rozwiązań, takich programów, które miałyby dużą siłę rażenia, by stało się to priorytetem rządu.

W 2017 r. było tak samo

A nie jest to sytuacja nowa, bo już w zeszłym roku resort i rząd zdawali sobie sprawę, że według raportu Europejskiej Agencji Środowiska (EEA), Polska należy do krajów europejskich mających największe problemy z zanieczyszczeniem. Z najnowszych danych EEA wynika, że z tego powodu w naszym kraju co roku przedwcześnie umiera niemal 45 tysięcy osób. To stanowi prawie 12 proc. całkowitej liczby zgonów. Także stężenia wywołującego nowotwory benzo-a-pirenu są u nas najwyższe na kontynencie. Podobnie reagowali, jak obecnie. Były już minister, Konstanty Radziwiłł twierdził, że winę ponosi węgiel, bo jest ze wschodu i dlatego powoduje smog. Radziwiłł zalecał nawet uprawianie joggingu w smogu. Twierdził także, że zima i warunki pogodowe sprzyjają temu, że „to zagrożenie wisi nad nami”, ale uważa, że może tylko ostrzegać przed niebezpieczeństwem. Może także zauważać problem, ale tym zajmuje się już rząd. A jak rząd sprawą się zajął, to pokazała m.in. wyjazdowa sesja Komisji Zdrowia w Sosnowcu.

Janusz Maciejowski

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz