Konwencja PiS: Polska jest tylko jedna, a zdrowie?

14 Kwietnia 2018, 23:08

Małe, relatywnie proste rozwiązania, które ściągną głosy wyborców, ale niewiele zmian systemowych dzięki którym polepszyłby się los pacjentów - tak można by podsumować zapowiedzi przedstawicieli rządu dotyczące zdrowia podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości oraz Zjednoczonej Prawicy pod hasłem "Polska jest jedna".

- Zaczynamy dziś wielką drogę po Polsce, by kontynuować rozmowę z Polakami. Trzeba nieustannie pracować, bo „Dobra Zmiana” wymaga ciągłego działania - powiedział Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński podczas kongresu PiS w Warszawie. Z kolei premier Mateusz Morawiecki przedstawił pięć propozycji dla Polski: Dobry Start, Obniżka CIT do 9 proc., Program Dostępność+, Mała firma - mały ZUS, Drogi lokalne. 

Premia za szybkie urodzenie drugiego dziecka i darmowe leki dla kobiet w ciąży - to niektóre z zapowiedzi rządu - ale wygłoszone przez byłą premier - w zakresie polityki prorodzinnej. Rząd przedstawiał swoje plany na konwencji Prawa i Sprawiedliwości oraz Zjednoczonej Prawicy pod hasłem "Polska jest jedna". Wzięli w niej udział prezes PiS Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki, wicepremier Beata Szydło, szef Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro oraz przewodniczący Porozumienia wicepremier Jarosław Gowin.

Wicepremier Beata Szydło, przewodnicząca Komitetu Społecznego Rady Ministrów, przedstawiła projekty prorodzinne: ułatwienia dla mam, w tym darmowe leki dla kobiet w ciąży.

Mama plus - emerytury i darmowe leki w ciąży

Beata Szydło podkreślała, że dzieci i rodzina to fundament i przyszłość Polski, "nie jest koszt, to jest inwestycja". Stąd pomysł na program Mama plus obejmujący m.in. zabezpieczenie emerytalnego matek, które wychowały co najmniej czworo dzieci oraz dość kontrowersyjnie brzmiące premie za "szybkie urodzenie drugiego dziecka". Mają być też udogodnienia dla mam studentek oraz wyśmiany od razu w mediach społecznościowych program darmowych leków dla kobiet w ciąży.

Faktycznie - w ciąży kobiety rzadko zażywają leki, ale nawet prywatnie - jako autorka tekstu - zwracałam uwagę MZ na to, że część leków na podtrzymanie ciąży mogło stanowić spore obciążenie dla osób słabo zarabiających. Podobnie leki stosowane w cukrzycy ciążowej. 

Jednak o wiele większym obciążeniem dla rodzin jest posiadanie dziecka chorego przewlekle. I tu bezpłatne leki bardzo by się przydały albo chociaż refundowane. Ponieważ dzieci często leki zażywają off label i w wielu schorzeniach rodzice muszą płacić 100 proc. ceny. Ale w tym przypadku niestety nic nie drgnęło...

Ochrona zdrowia problem dla rządu?

Na spotkaniu z wyborcami w sobotę Morawiecki mówił o bolączkach wynikających z brak lekarzy, powtarzał informacje podawane przez J. Gowina, że wykształcenie jednego lekarza może kosztować nawet milion złotych. Przyznał, że problemu deficytu lekarzy i kolejek do świadczeń nie da się szybko rozwiązać. Poinformował też, że za 8-10 lat będzie więcej lekarzy dzięki zwiększeniu przyjęć na studia. Sytuację poprawić ma też podniesienie publicznych wydatków na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB. Podkreślił, że same pieniądze nie wystarczą i system trzeba uszczelniać. - Wiele środków wypływa na prawo, lewo  - mówił.

Coraz częściej pojawiają się jednak obawy, że do czasu kolejnych wyborów działania w ochronie zdrowia będą raczej zachowawcze. 

AK

Zdjęcie: pis.org.pl

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

pacjent z Mazowsza Wtorek, 17 Kwietnia 2018, 9:35
Niestety zdrowie przestało już być priorytetem dla tego rządu. Pytanie, czy kiedykolwiek było?