Sejm przedłuży żywot papierowych zwolnień do końca listopada? PiS składa projekt

20 Kwietnia 2018, 10:16 Sejm

Wydłużenie czasu obowiązywania papierowych zwolnień lekarskich do końca listopada tego roku zakłada nowelizacja ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, którą w Sejmie złożyła grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości. Zgodnie z obowiązującymi dziś regulacjami, papierowe zwolnienia miałyby zniknąć od 1 lipca. 

Do Sejmu trafił projekt ustawy, w którym przedłuża się termin likwidacji papierowych zwolnień lekarskich do 30 listopada tego roku. Projekt złożyła grupa posłów PiS. O wycofanie się rządu z planów wprowadzenia obligatoryjnych e-zwolnień od połowy tego roku apelowało środowisko lekarskie. Lekarze domagali się pozostawienia możliwości wystawiania zwolnień zarówno w papierowej jak i elektronicznej formie. 

PiS przestraszył się lekarzy

Wygląda na to, że niemal w ostatniej chwili rząd wysłuchał apeli lekarzy, którzy grożą nawet, że zwolnienia będą wystawiać na zwykłych kartkach papieru jeśli zmiana zostanie wdrożona. 

"Po analizie etapu wdrożenia i zakresu funkcjonowania rozwiązań, biorąc również pod uwagę postulaty środowiska lekarskiego, proponuje się nowelizację ustawy z dnia 15 maja 2015 r. o zmianie ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1066, z późn. zm.), polegającą na wydłużeniu okresu dwutorowego wystawiania zaświadczeń o czasowej niezdolności do pracy – do 30 listopada 2018 r. W tym okresie lekarze wdrożą nowe rozwiązania a twórcy aplikacji gabinetowych dostosują je do możliwości wystawiania e-zwolnień. Dodatkowo będzie to czas na wdrożenie rozwiązań umożliwiających upoważnienie personelu medycznego do wystawiania w imieniu lekarza zwolnień lekarskich, które to rozwiązanie pozwoli lekarzom skupić się na leczeniu i diagnostyce." - piszą posłowie w uzasadnieniu do projektu ustawy. 

Projekt trafił już do Biura Legislacyjnego oraz do zaopiniowania przez Biuro Analiz Sejmowych.

AS

Źródło: Sejm

Polecamy również:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz