Prawie 3 mld zł potrzebują oddziały NFZ? Za to spływ składki dobry

25 Kwietnia 2018, 11:39 NFZ narodowy fundusz zdrowia

Polityka Zdrowotna wiele razy w tym roku pytała o kondycję finansową NFZ. Teraz pojawiła się informacja, że oddziałom Funduszu brakuje w sumie ok. 2,9 mld zł, by w tym roku działać bez zakłóceń. Czekają na uruchomienie rezerw, jakie są w planie finansowym Funduszu, ale do tego trzeba zgody resortu finansów. Ważne będą też informacje o spływie składki w tym roku. 

Oddziały funduszu musiały poradzić sobie ze sfinansowaniem sieci szpitali. Przypomnijmy, że ryczałt ustalano w oparciu nie tylko o wysokość kontraktu zrealizowanego w przeszłości, ale też nadwykonania. 

Teraz regionalne oddziały muszą mieć jeszcze środki na umowy z placówkami, które w sieci się nie znalazły. Pytany przez nas wcześniej minister Łukasz Szumowski mówił, że nie powinno być z tym problemów. 

Z nieoficjalnych informacji wynika, że problem ma każdy z oddziałów. Poprosiliśmy Ministerstwo Zdrowia i Narodowy Fundusz Zdrowia o odpowiedzi na nasze pytania w tej sprawie. 

Na razie dostaliśmy z Centrali NFZ. Fundusz nie odnosi się do kwot, ale na nasze pytanie o uruchomienie rezerwy/funduszu zapasowego oraz o spływ składki odpowiada:

- Analogicznie do lat ubiegłych w I połowie 2018 r. planowana jest zmiana planu finansowego Narodowego Funduszu Zdrowia związana z podwyższeniem przychodów ze składek - informuje Fundusz.

- Spływ składki za I kwartał znacząco przekracza plan, co może stanowić podstawę do zmiany przychodów ze składki w planie finansowym za 2018 r. - odpowiada Centrala NFZ na nasze pytania. 

A to szacunkowe niedobory finansowe oddziałów według informacji jaka pojawiła się nieoficjalnie "na rynku"

województwo dolnośląskie - ok. 300 mln zł
województwo kujawsko-pomorskie - ok. 200 mln zł
województwo lubelskie - ok. 150 mln zł
województwo lubuskie - ok. 90 mln zł
województwo łódzkie - ok. 110 mln zł
województwo małopolskie - ok. 150 mln zł
województwo mazowieckie - ok. 300 mln zł
województwo opolskie - ok. 90 mln zł
województwo podkarpackie - ok. 160 mln zł
województwo podlaskie - ok. 136 mln zł
województwo pomorskie - ok. 120 mln zł
województwo śląskie - ok. 500 mln zł
województwo świętokrzyskie - ok. 80 mln zł
województwo warmińsko-mazurskie - ok. 92 mln zł
województwo wielkopolskie - ok. 300 mln zł
województwo zachodniopomorskie - ok. 100 mln zł

Czekamy na potwierdzenie tych informacji

AK

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

2 komentarze

Ewa Środa, 25 Kwietnia 2018, 21:32
Współczuję koleżankom z NFZ. Odeszłam w styczniu , bo czułam, ze pracownicy zobaczą w podwyżki w 2046 roku. Wbrew temu co głoszą w Centrali pracownicy w terenie biedują. Coraz więcej pracy, za coraz mniej kasy. Nawet nie zrobili indeksacji o pół procenta. Żenada.
An.Ka Piątek, 27 Kwietnia 2018, 6:50
Dobrze zrobiłaś. W naszym oddziale nie ma podwyżek od 8 lat poza wybranymi, czyli dyrekcją i świtą. Kiedyś dawali premie uznaniowe, które były jak 13. pensja. Potem zaczęli dawać jest coraz mniejsze, a obecnie nie dają żadnych. Zarabiam mniej nominalnie niż 8 lat temu, a gdzie spadek wartości nabywczej pieniądza???? Wegetacja.
Solidarność zakladowa ręką w rękę z rządem i nawet nie ma kto o pracownika walczyć. Z mojego działu odeszło w ciągu 2 lat 70% pracowników. Znam działy gdzie z 6 osób ostała się jedna i musieli tworzyć je od nowa. Ale przecież w NFZ tyyyyle zarabiają że chętnych nie braknie do pracy jak powiedziala kadrowa przy oglaszaniu konkursu po raz 3. na to samo stanowisko. ;-) Obniżenie wymogów do poziomu: średnie wykształcenie i oczekiwania płacowe za 2200 brutto na start .To jest obecnie idealny kandydat na stanowisko w OW NFZ w jednym największych polskich miast. Z moich obserwacji wynika , ze najwięcej jest młodych dziewczyn, które chcą zaciąż chętnych jest by dostac etat, a potem zaciążyć... Ja zmywam sie za 2 MSC. Powiedziałam na rozmowie kwalifikacyjnej kwotę o 20% wyższą niż w NFZ i bez wielkich targów pracodawca mnie zaprosił do współpracy. Radzę robić to samo!!!!