Lublin: czy rozmowy z pielęgniarkami przyniosły efekt?

23 Maja 2018, 17:40 pielęgniarka

Pielęgniarki ze szpitala wojewódzkiego w Lublinie nadal są na zwolnieniach lekarskich. Dyrekcja szpitala wystąpiła do ZUS o sprawdzenie zasadności zwolnień. Trwają także rozmowy o podwyżkach. 

Jak informowaliśmy wczoraj, ponad 70 pielęgniarek wzięło zwolnienia chorobowe. Dzisiaj część z nich już wróciła do pracy. Media informowały, że jest to forma protestu, ale nie była to informacja prawdziwa. Na pewno jednak tak duża ilość zwolnień musiała wzbudzić niepokój opinii publicznej i władz. Od grudnia 2017 r. w szpitalu trwa spór zbiorowy.

Trwają mediacje, ale szpital pracuje nadal

Po godzinie 15. zakończyły się rozmowy stron w dyrekcji szpitala. W rozmowach uczestniczyli także przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego. To jednak jeszcze nie jest czas na mediacje – informuje nas Beata Górka, rzecznik UM w Lublinie. – Spór zbiorowy trwający w szpitalu dotyczy pracowników i dyrekcji. To prawda, że marszałek spotkał się ze związkowcami, ale to nie jest jeszcze czas na mediacje, było to spotkanie informacyjne. Nie można też mówić o paraliżu szpitala, bo chociaż sytuacja dla zespołu jest trudna, to np. na SOR przyjmuje się średnio 100 osób, żaden pacjent nie został relokowany do innej placówki. Nie mogę też powiedzieć o jakimkolwiek przełomie w tej sprawie. Wiem, że liczba pielęgniarek jest duża, dokładnie nie można powiedzieć, ile, ponieważ pracują w systemie zmiennym, część zwolnień już dotarła, część jeszcze może się pojawić. Na pewno więcej informacji będzie w przyszłym tygodniu. Mogę także dodać, że dyrekcja stara się podejmować kroki, by rozwiązać tę trudną sytuację, ale na razie niczego wiążącego się nie pojawiło – dodaje.

Resort przygląda się sytuacji w Lublinie

O interwencję do Ministerstwa Zdrowia w sprawie sporu zbiorowego, który trwa w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie zwrócili się wczoraj związkowcy, o czym informował nas Mariusz Gnat, przewodniczący lubelskiego oddziału OZZPiP. – Taka informacja do nas wpłynęła – potwierdza Krzysztof Jakubiak, dyrektor biura prasowego resortu. – Jest to jednak szpital wojewódzki i reagować w tej kwestii powinien właściciel – wyjaśnia. Czy resort podejmie jakieś kroki, czy wyśle obserwatora lub mediatora, tego na razie nie wiemy. Aby sytuację rozwiązać, na pewno potrzebne są zmiany systemowe, o czym mówi nam Beata Górka, rzecznik prasowy lubelskiego Urzędu Marszałkowskiego. Nie potwierdza informacji o sztabie kryzysowym, ale informuje: Wczoraj była narada z udziałem dyrektorów placówek z naszego terenu. Sytuacja w tym szpitalu faktycznie nie jest dobra i bez zmiany systemowej i odpowiednich środków pozostaje patowa – mówi nam Górka. – Skala tych zwolnień jest niepokojąca, to prawda, że dyrektor zwrócił się do ZUS o kontrolę. Tam trwa spór zbiorowy, a sytuacja nie została do końca wyjaśniona. Błędem szpitala był brak właściwej komunikacji, na co zwrócił uwagę marszałek – wyjaśnia rzecznik UM.

Strachem czy negocjacjami, oto jest pytanie

- Pracodawca może wystąpić do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o skontrolowanie czy zwolnienie lekarskie jego pracownika jest zasadne. Gdy taki wniosek wpłynie do ZUS, wzywamy ubezpieczonego na kontrolę u lekarza orzecznika. W razie, gdyby zwolnienie lekarskie zakończyło się jeszcze przed możliwą kontrolą, ZUS ma prawo sprawdzić dokumentację medyczną dotyczącą zwolnienia – wyjaśnia nam Małgorzata Korba, regionalny rzecznik ZUS w województwie lubelskim. Tak też postąpił Gabriel Maj, dyrektor szpitala. Potwierdza to Ewa Ostrowska, naczelna pielęgniarka tej placówki. – Zwolnienia trwają nadal, pracodawca zwrócił się do ZUS o zbadanie zasadności tych zwolnień. Kiedy rozmawialiśmy wczoraj z Andrzejem Ciołko, rzecznikiem prasowym szpitala, powiedział nam, że powodu aż tak dużej absencji nie zna, potwierdził spór zbiorowy. Związkowcy poinformowali nas, że od ostatnich rozmów, które odbyły się 27 kwietnia, nie otrzymali żadnych informacji na temat decyzji w sprawie ich postulatów. A chodzi m.in. o nieprzestrzeganie norm zatrudnienia i żądanie podwyżek dla pielęgniarek. Dzisiaj rzecznik poinformował nas, że trwają rozmowy na temat podwyżek, a sytuacja w szpitalu nie uległa zmianie. Kilka pielęgniarek wróciło ze zwolnienia, według obecnych danych na zwolnieniach pozostaje ich 63. 

Janusz Maciejowski

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz