E. Borek: potrzebne są nowe ramy działania AOTMiT

13 Czerwca 2018, 9:32 dokumentacja medyczna tajemnica lekarska

Po 13 latach działania AOTMiT potrzebne są nowe ramy działania - ocenia prezes fundacji My Pacjenci Ewa Borek odnosząc się do wydanej w ostatnich dniach przez agencję negatywnej rekomendacji dla porad dietetycznych dla kobiet w ciąży i rodziców małych dzieci. Według Borek, uzasadnienie AOTMiT pokazuje, że brak zrozumienia dla istotnego problemu społecznego.

Negatywna rekomendacja Agencji dot. finansowania porady dietetycznej dla kobiet w ciąży oraz małych dzieci w ostatnich dniach wywołała falę oburzenia m.in. organizacji pacjenckich. AOTMiT na prośbę Polityki Zdrowotnej tłumaczyła, że negatywne stanowisko wynika przede wszystkim z niejasnego i niespójnego przedstawienia całego wnioskowanego świadczenia i umiejscowienia go w systemie ochrony zdrowia.

Według AOTMiT, w analizowanym świadczeniu założono jedynie 3 wizyty dietetyczne (wstępna i kontrolne), co może nie mieć przełożenia na zmniejszenie się problemu nadwagi i otyłości. Ponadto w wielu aspektach świadczenie powielało obowiązki położnej i pielęgniarki, co budziło wątpliwości co do jego zasadności. Pisaliśmy na ten temat: AOTMiT nie jest przeciw poradzie dietetycznej. To skąd ta decyzja?

E.Borek: Uzasadnienia AOTMiT wskazują na niezrozumienie problemu otyłości

Uzasadnienie Agencji wywołało polemikę Ewy Borek. Według niej, opinie prezesa AOTMiT i Rady Przejrzystości podkreślały inne uzasadnienia dla negatywnej decyzji.

- Rada Przejrzystości uznała „porady dietetyczek” za interwencję o nieudowodnionej skuteczności w polskich warunkach w związku z brakiem polskich badań. Prezes AOTMiT uznał wniosek o wprowadzenie porad dietetycznych dla dwu grup za niejasny i w złożonym kształcie nieskuteczny, proponując uzupełnienie go o poradnictwo w zakresie aktywności fizycznej i wsparcie psychologiczne - wyjaśnia Borek.

- Uzasadnienie to wskazuje na zupełnie niezrozumienie przez AOTMiT problemu społecznego jakim jest epidemia otyłości dzieci. Wniosek społeczny o wprowadzenie porad dietetycznych dla WSZYSTKICH kobiet w ciąży i WSZYSTKICH rodziców dzieci w wieku 6 mcy – 5 lat jest interwencją zupełnie inną niż ta, którą sugeruje AOTMiT – interwencję terapeutyczną dla dzieci, które JUŻ mają nadwagę lub są otyłe - wskazuje Borek. Jak dodała, chodziło o profilaktyczne poradnictwo dietetyczne.

AOTMiT skupiony na medycynie interwencyjnej?

- Wszystko wskazuje na to, że AOTMiT skupiony na medycynie interwencyjnej zupełnie nie zrozumiał złożonego przez Ministerstwo Zdrowia prostego wniosku o wczesną edukację dietetyczną, która nie ma charakteru terapeutycznego tylko edukacyjny i profilaktyczny (profilaktyka pierwotna) - podkreśla Borek.

Zwraca też uwagę, że AOTMiT przez kilka miesięcy od złożenia wniosku przez MZ, nie podjął próby wyjaśnienia swoich wątpliwości. - Dlaczego Prezes AOTMiT po negatywnej decyzji Rady Przejrzystości w sprawie porady dietetycznej, pomimo próśb o spotkanie płynących od wielu zbulwersowanych decyzją środowisk, tego kontaktu i dialogu nie podjął? - pyta Borek.

- Przypadek negatywnej rekomendacji dla oczywistego i potrzebnego w koszyku świadczenia z obszaru profilaktyki wskazuje, że AOTMiT skupiony głównie na ocenie drogich leków nie ma wiedzy o problemach i potrzebach społecznych i co więcej nie dąży do ich zrozumienia (...) - uważa E.Borek. Według niej, Agencja tak samo podchodzi do oceny drogiego leku wnioskowanego przez firmę farmaceutyczną i do wniosku złożonego przez MZ na prośbę sześciu konsultantów krajowych, dotyczącego uzupełnienia oczywistego defektu koszyka świadczeń o tanie świadczenie z obszaru profilaktyki.

Czy potrzebna debata o zmianie ram działań AOTMiT?

Prezes fundacji My Pacjenci uważa, że należy rozpocząć debatę nad zmianą ram działań AOTMiT po 13 latach funkcjonowania tej instytucji. Postuluje m.in. wprowadzenie rozwiązań, które zwiększą wrażliwość AOTMiT na potrzeby społeczne poprzez większy wpływ strony społecznej na podejmowanie decyzji.

Ponadto fundacja postuluje wdrożenie trybu działania agencji z urzędu w celu uzupełnienia ewidentnych luk w koszyku świadczeń, proaktywne podejście agencji do wprowadzania do koszyka świadczeń tanich interwencji z obszaru e-zdrowia czy profilaktyki, a także wdrożenie trybu odwoławczego od nieprawidłowych decyzji Agencji.

- W przeciwnym razie Agencja będzie instytucją wspierającą finansowanie ze środkow publicznych drogich leków i pogłębiającą brak równowagi między potrzebami zdrowotnymi i możliwościami publicznego płatnika. Nie o takie ciało doradcze przecież nam chodzi - podkreśliła E. Borek.

AK

Polecamy również:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz